Rookie Report (#7)

Wystrzał Waitersa, koniec passy Lillarda i debiut Teletovica – o tym m.in. w dzisiejszym wydaniu Rookie Report.

  • Alexey Shved zmienił fryzurę i solidnie zaprezentował się w wygranym przez Minnesotą meczu z Nets. Rosjanin zanotował 10 punktów (FG 3-8), 3 asysty i 2 zbiórki. W pierwszych 3 meczach sezonu grając o 10 minut mniej od Brandona Roy’a (startera Wilków) notował średnie bardzo do niego zbliżone. Ma też zdecydowanie wyższy PER (10.9 – 6.9). W barwach „Sieci” zadebiutowali Tyshawn Taylor (2 pkt) i Mirza Teletovic (5 pkt w 4 minuty). Bośniak jeszcze niedawno był gwiazdą Euroligi i gdyby nie logjam na pozycji numer 4 zapewne dostawałby więcej szans by potwierdzić swoją wartość. Z biegiem sezonu jego rola powinna jednak znacznie wzrosnąć.

  • Świetna seria Damiana Lillarda dobiegła do końca. Rozgrywając „Smug” został zupełnie wyłączony przez Mavericks i choć statystycznie nie wypadł źle (13 pkt, 3 zb, 5 ast, 1 str) to jego fatalna skuteczność (FG 2-13 w tym 3FG 1-8) była jedną z przyczyn porażki Blazers. Nieźle wypadł Meyers Leonard (6 pkt, 9 zb), a Joel Freeland przez krótki okres czasu zaliczył 2 punkty i 4 zbiórki (3 w ataku). Wśród Mavs tradycyjnie wyróżnić trzeba Jae Crowdera. Skrzydłowy wnosi dużą wartość do gry mistrzów NBA z 2011 roku i jest jedną z większych niespodzianek ostatniego draftu. Wczoraj 9 punktów i 2 zbiórki. Na dzień dzisiejszy pewny kandydat do All-Rookie Team (bardziej 2nd niż 1st).
  • Dion Waiters znowu wypalił. Tym razem z iskrami! Obrońca zdobył aż 28 punktów (rekord rookies w tym sezonie) przy nieziemskiej skuteczności z dystansu (7-11). Trafiał zza łuku rzuty, które wielu graczy spudłowałoby spod kosza. Razem z Kyrie’m Irvingiem pokazali jak niebezpiecznym backcourtem mogą być już w tym roku. Zwycięstwo na wyjeździe nad mocnymi Clippers to sensacja, za którą rookie jest w największej mierze odpowiedzialny.
  • Gdzieś w tle świetne zawody rozgrywał Tyler Zeller. Młody center zanotował bardzo dobre 15 punktów (6-10 z gry), 7 zbiórek i 2 asysty w 24 minuty. Po 4 spotkaniach jest szóstym najlepiej zbierającym debiutantem. Z kolei jego brat Luke (6-11; 245 lbs)w meczu Suns-Heat zdobył 7 punktów w 5 minut. Nie pomylił się z gry przy żadnej z 3 swoich prób.
  • Knicks idą jak burza, a Pablo Prigioni ma w tym swój udział. Argentyńczyk, którego przejście do NBA było powszechnie krytykowane gra bardzo dobrze, a wczoraj spisał się najlepiej w tym sezonie – 11 punktów, 6 asyst i 2 przechwyty. W tej ostatniej kategorii statystycznej jest on na 4 miejscu wśród rookies. Chris Copeland zdobył 5 punktów, a Arnett Moultrie grający w ekipie rywali Nowego Jorku – 76ers zanotował pierwsze 2 oczka w karierze.
  • Przechodzimy do meczu Kings-Warriors, a tam starcie dwóch debiutantów z TOP 10 draftu. Thomas Robinson był bardzo produktywny. Zagrał 11 minut  i zdobył 6 punktów oraz zebrał 4 piłki. Za to Harrison Barnes nie miał swojego dnia, spudłował wszystkie próby za 3 (w sumie 3-8 z gry) i osiągnął łącznie 6 oczek oraz 4 asysty. Festus Ezeli po cichu robi swoje – 3 punkty, 4 zbiórki.

 

2 komentarze

  1. Bloniek pisze:

    Cavs wydawało się z początku, że słabe wybory w drafcie, a jednak trafili. Mają nosa do wybierania zawodników

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *