Co dalej z J-Smoove?

Josh Smith gra w NBA już od ośmiu sezonów. Ma ustabilizowaną markę i powszechnie uważany jest za jednego z najbardziej uniwersalnych (choć nierównych) skrzydłowych ligi. Dlaczego więc jeszcze nigdy nie dostał się do Meczu Gwiazd i co go czeka po tym sezonie gdy wygaśnie jego kontrakt? Zapraszamy na drugi felieton z cyklu „Okiem czytelnika”, w którym to Wy prezentujecie swoje opinie.

Autor: Paweł Panasiuk

Ostatnio grając w NBA 2K13 moim oczom ukazał się taki oto obrazek:

Kadr z NBA 2K13 (źródło: autor)

Moja reakcja była bardzo podobna do tej:

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=bZEGv7RtfCI&w=585]

2014 a on wciąż ani razu nie zagrał w ASG!

W tym roku, J-Smoove będzie mógł dołączyć do zaszczytnego grona. Grona, w którym znajdują się:

  • Hakeem Olajuwon
  • Patrick Ewing
  • Kareem Abdul-Jabbar
  • Robert Parish
  • Elvin Hayes
  • Julius Erving
  • Bob Lanier
  • Mychal Thompson
  • Larry Nance
  • Vlade Divac
  • Elton Brand
  • Pau Gasol
  • Chris Webber
  • Horace Grant
  • Clifford Robinson
  • Sam Lacey
  • Jack Sikma
  • Kevin Garnett
  • Dirk Nowitzki
  • Shaquille O’Neal
  • Karl Malone
  • Tim Duncan
  • David Robinson

Całkiem niezłe towarzystwo! Zapytacie – co wspólnego mają ze sobą ci gracze?

Każdy z nich, podczas swojej kariery, rzucił co najmniej 10 tysięcy punktów, zebrał 5 tysięcy piłek, rozdał 2000 asyst i zaliczył ponad 1000 bloków.

Josh ma aktualnie (dane sprzed rozpoczęcia sezonu) 9044 punkty, 4768 zbiórek, 1849 asyst i 1304 bloki. Potrzebuje więc 956 punktów, 232 zbiórek i 151 asyst. Jeśli weźmiemy pod uwagę jego średnie kariery, punkty powinien zdobyć po 53 meczach, zbiórki po 29, a asysty po 50. O blokach nie wspominam bo wszyscy wiemy jaki blacklethicism reprezentuje Smith.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=imFyMj4wxqo&w=585]

Pamiętam jak na początku swojej kariery powiedział, że chce być lepszą wersją Andreia Kirilenko. Patrząc na statsy 18-9-4-2-2, myślę że mu się udało. Ba! W tym sezonie poprawi te średnie. Dlaczego? To ostatni rok umowy.

Na pewno będzie można liczyć na jego defensywę, która prawie od samego początku była na wysokim poziomie. W 2010 był na drugim miejscu w głosowaniu na DPOTY. To był też jedyny sezon, w którym dostał się do All-Defensive Second Team (wciąż nie mogę w to uwierzyć).

Co z ofensywą? Hm…tutaj jest trochę gorzej. Jest bardzo nierówny, jeśli chodzi o punkty. Jednego dnia potrafi wrzucić 25 „na luzie”, następnego rzuca 9, w tym 5 nieudanych prób za trzy (0.278 career 3pt %). Zwłaszcza te trójki powodują, że ludzie często podważają koszykarskie IQ Smoove’a.

Josh Smith był na 6 miejscu wśród zawodników oddających najwięcej rzutów z gry w poprzednim sezonie. Jednak jego średnia nie przekroczyła 19 punktów na mecz.

Jeszcze przed sezonem, na twitterze plotkowali, że Smith już zdecydował – nie przedłuży kontraktu z Hawks. Jeśli chce tłusty czek, musi grać na maksimum swoich możliwości i pokazać, że jego basketball IQ jest wyższe od tego, które reprezentował do tej pory.

Opcje są trzy:

  1. Zostanie wymieniony lub trafi do innego klubu na zasadzie sign-and-trade. Jeszcze przed sezonem krążyły plotki o Bostonie, potem o Lakers (Smith za Gasola). Gdyby zadziałała druga opcja (jest mało prawdopodobna) to Josh dołączyłby wtedy do starego znajomego z czasów AAU:
  2. Dostanie duży kontrakt od … ale Hawks wyrównają i go zatrzymają – pytanie czy w tym wypadku nie dojdzie do sytuacji w stylu „z niewolnika nie ma pracownika”?
  3. Dogada się z Hawks zanim się zacznie Smithodrama i pozostanie w przebudowywanej drużynie z Atlanty ku obustronnemu zadowoleniu.

A jakie jest Wasze zdanie – co stanie się z Joshem Smithem w tym sezonie?

7 komentarzy

  1. blabla pisze:

    Do Knicks za Amar’e. Defensywa drużyny z New York byłaby wtedy kosmiczna;)

  2. Szerszeń pisze:

    Byle nie do Miami albo Lakers.

    • NBAfan pisze:

      widze czolowy hejter enbiej.pl w formie.

      tak trzymac

    • Szerszeń pisze:

      hejter,bo nie kibicuje od Lakersom ?
      PS.Powinienes zmienic nick.Skoro uwazasz sie za fana NBA to powinienes byc przeciwnikiem druzyn typu Miami,LAL

    • NBAfan pisze:

      Dlaczego? Bo grają tam najlepsi zawodnicy na świecie? Bo te drużyny ogląda się z przyjemnością? Bo wygrywają?
      A hejterem jesteś dlatego bo w każdym wpisie plujesz jadem do LAL, MH czy innych wielkich drużyn na odległość i ślepy by to zauważył.

    • Szerszeń pisze:

      z tymi przyjemnie ogladajacymi sie z Lakersami to pojechales.Ciezko sie patrzy na Bryanta ktory rzuca z kazdej pozycji.Miami i LAL graja swietni zawodnicy o mentalnosci sprzedawczykow.Do tego wielu z nich jest zarozumiala i zachowuje sie jak zalosnie.Dlatego za nimi nie przepadam.Spurs,Celtics,Bulls to sa wielkie druzyny ktore graja efektownego i efektywnego basketa i jakos ich nie krytykuje.OKC,Mavs,NYK jesli uznajesz za wielkie druzyny to takze wpisuja sie te ramy.A Clippersi graja o wiele lepsza koszykowke od Lakersow.

      PS.Zanim mnie nazwiesz hejterem wielkich druzyn to ulatwie Tobie zadanie oprocz LAL,Miami to nie cierpie Memphis i Pistons.Jesli chodzi o Rockets,Wizards,Bobki,Mavs,Magic,Pacers,Sacramento,
      GSW,Portland te druzyny sa mi obojetne.Jesli zaczna sie tak panoszyc jak Lakers to nie boj sie,cos zlego o nich napisze.

  3. lesow pisze:

    do Rockets by sie nadał…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *