James dementuje plotki o grze w Lakers.

Wczoraj wielki hałas wywołała plotka wypowiedziana przez Briana Windhorsta z ESPN. Twierdzi on, że Lakers mogą się starać o LeBrona Jamesa w 2014 roku, kiedy to zawodnik będzie mógł wybrać czy zostaje w Heat, czy jednak będzie wolnym agentem (Dwa ostatnie lata kontraktu to opcje zawodnika)a Pisaliśmy o tym wczoraj.

Sam LeBron od razu odniósł się do rzuconych przez dziennikarza ESPN spekulacji i odpowiedział, że jego drużyną na dziś są Heat i to na grze w Miami skupia się tylko i wyłącznie dziś. 

Jestem teraz tutaj i tylko to mnie interesuje” – podkreślił  James. „Przygotowuję się do nowego sezonu, do obronienia tytułu i to na dziś jest najważniejsze dla mnie. (Miami) to jest miejsce… gdzie teraz jestem„.

Wade, Bosh i James podpisali kontrakty, które po sezonie 2013/2014 pozwalają im na odstąpienie od umowy. Dwyane Wade twierdzi, że James zostanie w Miami na długie lata, stając się franchise player’em ich wspólnej drużyny. To może oznaczać, że sam Wade planuje, iż będzie grał w Heat do końca kariery. Naturalnie widziałby ciągle obok siebie LBJ’a.

„Mogą zostawić go w spokoju [media]. Zrozumcie to – on tu zostaje. Niech idą i zaczepiają kogoś innego.”  – odpowiedział na doniesienia Dwyane Wade.

LeBron natomiast tłumaczy : „Nie wiem skąd ta plotka się wzięła, ale rozumiem, dlaczego powstała, to wynika z tego kim jestem; to się będzie dalej dziać. Nie zamierzam się tym przejmować. Muszę ciągle być skupiony i pewny, że jesteśmy gotowi na każde wyzwanie.”

Podsumowując:  na pewno na koniec sezonu 2013-14 temperatura będzie stale podgrzewana przez media i wraz z kończacą się częścią umowy Jamesa wyraźnie wzrośnie. Zauważcie, że James w żadnym ze zdań wypowiedzianych nie odpowiedział jasno co do swojej przyszłości. Mówi tylko ,że interesuje go dziś i to co dzieje się teraz. Nie wybiega aż tak daleko w przyszłość.  Tym samym zostawia mediom lekko uchyloną furtkę;-)

Adam Wiśniewski

Fan NBA i Miami Heat od 2006 roku, kiedy to D-Wade (mój ulubiony zawodnik) zdobył pierwszy tytuł. Z niegrających już zawodników jestem wielkim fanem Iversona. Obecnie staram się z dnia na dzień polepszać swoją grę. Wciąż czeka na telefon od menadżera drużyny z NBA.

3 komentarze

  1. GWrite pisze:

    Wiśniewski zacznij Ty w końcu pisać jak przystało na porządnego redaktora bo ta stronka naprawdę jest solidna, a swoimi tekstami ją tylko psujesz. Niech Wam ktoś zacznie korygować te teksty bo aż w oczy razi… „Podpisali kontrakty, które pozwalają im na odstąpienie od kontraktu” – no błagam..

    • Krytykować zawsze najłatwiej :)

    • qe4 pisze:

      Oczywista sprawa. Teraz jest to najlepsza strona w PL w tym temacie. Propsy za robote! / Co do Lebrona … Nawet jak pojdzie do Lakers to co z tego? Znowu beda go linczowac? NBA to biznes. Nie dementuje plotek bo sam nie wie jak sie potocza jego losy za dwa lata. Wszystko moze sie zdarzyc. Pomyslcie tez o tym, ze kontuzje powoli dociskaja Wade’a i za dwa lata moze juz nie byc na tyle mocnym ogniwem Heat zeby Lebron tam zostawal. Chyba, ze managment Miami sprowadzi kogos, kto zastapilby Wade’a na 100%. To tylko wrozenie z fusow ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *