Rehabilitacja Wade’a przebiega lepiej niż zakladano

W ostatnim wywiadzie Dwyane Wade przyznał, że według niego rehabilitacja kolana przebiega zdecydowanie lepiej niż zakładał. O tym, że obrońca Heat szybko wraca do zdrowia świadczą już dwa występy na boisku przy okazji spotkań z Clippers.

D-Wade jest przekonany także, że wystąpi w najbliższym meczu – przeciwko Detroit Pistons w czwartek.

30-letni gracz powiedział, że jest zadowolony z tego jak kolano zareagowało na meczowy wysiłek, a także na długą podróż samolotem (mecze z LAC rozgrywano w Chinach). Po powrocie do USA wziął także udział w pełnym treningu Miami.

W dwóch spotkaniach z Clippers Wade w sumie grał przez 31 minut (23 minuty w pierszym i 8 w drugim). W obu wyszedł w pierwszej piątce. Po jego skuteczności (3/7 i 2/9) widać, że jeszcze brakuje mu ogrania. O ile w obronie prezentował się całkiem nieźle, o tyle na atakowanej połowie widać było dłuższą przerwę w grze.

Występy w tych meczach są zaskoczeniem, ponieważ przewidywano że Dwyane może zacząć grać dopiero w momencie startu sezonu (30 października przeciwko Boston Celtics). Jak dodał sam trener Spoelstra, pierwotnie zakładano bardziej ostrożne podejście, ale postępy Wade’a i to jak grał w Chinach są dla niego świetnym prognostykiem.

Czuję, że wyprzedzam plan rehabilitacji. Jeżeli mój stan zdrowia wciąż się będzie polepszał, to będę chciał grać jak najwięcej mogę, zachowując oczywiście zdrowy rozsądek. Chcę grać w czwartek, wyjść na boisko i dalej wzmacniać moje nogi tak żebym był gotowy na noc otwierającą sezon.

Przypominając – Wade przeszedł artroskopię kolana 9. lipca po tym jak ból kończyny dokuczał mu przez większość sezonu.

Wciąż przechodzę zabiegi rehabilitacyjne. Chcę po prostu robić co do mnie należy. Każdego dnia składa się na to inny zestaw ćwiczeń przeprowadzany wraz z naszym sztabem szkoleniowym. Nie chcę żeby ktokolwiek myślał, że nie wykonałem swojej pracy i nie zadbałem wystarczająco o moje kolano.

Dziennikarze ze stacji ESPN przewidują, że jeżeli Dwyane wystąpi przeciwko Pistons, to odpuści kolejne spotkanie – przeciwko San Antonio Spurs.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *