Konflikt Westa i Mavs zażegnany?

Zawieszenie Delonte Westa w Dallas Mavericks nie trwało nawet dnia. Doświadczony obrońca wrócił do składu po wczorajszej rozmowie z trenerem Rickiem Carlisle i dyrektorem sportowym Donniem Nelsonem.

West został zawieszony w wyniku swojego złego zachowania w szatni po spotkaniu z Houston Rockets, które Mavs wygrali 123 – 104.

29-latek wystąpił w tym spotkaniu przez 17 minut wchodząc z ławki rezerwowych. W tym czasie oddał 3 rzuty i trafił 1 z nich by zdobyć 2 punkty. Dorzucił także 1 zbiórkę, 2 asysty, 1 blok, 1 stratę i 2 faule. Jako jedyny gracz gospodarzy miał negatywny bilans +/-, który wyniósł -4.

Jeszcze we wtorek trener Carlisle powiedział, że liczy na szybkie rozwiązanie konfliktu. Jak się okazało, sprawy potoczyły się błyskawicznie i West będzie dostępny już na dzisiejszy trening, a także na kolejne spotkanie preseason przeciwko Phoenix Suns.

Delonte występuje w lidze od ośmiu sezonów. Średnie jego kariery to 9.7 ppg, 3.6 apg i 2.9 rpg. Może grać zarówno jako rzucający obrońca jak i pełnić rolę rozgrywającego. Przed sezonem podpisał kolejną jednoroczną umowę z Mavs przy mocnym wsparciu Carlisle, który ponoć bardzo naciskał na pozostawienie go w zespole.

Kocham go jak swoje dziecko. Kocham to, że każdego dnia stawia czoła swoim problemom i jest przy tym szczery. Dużo ze sobą rozmowiamy. Nie jest tak, że w naszych kontaktach jest zawsze różowo, ale udaje się nam iść dalej dzięki tym rozmowom. To ważne dla mnie, że zawsze wiem co ma do powiedzenia ponieważ jest inteligentnym człowiekiem. Czasami on musi słuchać mnie. Wiem, że czasami za tym nie przepada, ale tak musi być. – Rick Carlisle

West jest znany z trudnego charakteru i z tego, że stwarza wiele problemów. Cześć odpowiedzialności za to spada z pewnością na zdiagnozowaną u niego chorobę afektywną dwubiegunową (zwaną również psychozą maniakalno-depresyjną, ang. bipolar disorder). Nikt jednak nie podważa jego umiejętności na boisku.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

3 komentarze

  1. Ramzes napisał(a):

    To raczej nie powinna być moja rola, ale przypominam, że w niedzielę draft Ligi Fantasy na ESPN, którą założyłeś a do dzisiaj nie jest ona w komplecie, brakuje jednej drużyny ;)

    • Mateusz Babiarz napisał(a):

      Hej, pamiętam oczywiście :) Na jutro szykuję podsumowanie + przypomnienie. Myślę, że z zapełnieniem wolnych miejsce nie będzie problemu i zajmie to maksymalnie 15 minut. Stick around!

    • felliLAC napisał(a):

      A w sobote dla EnbiejLeague2 w ktorej brakuje 4 graczy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *