Pierwsza walka kogutów za nami: A. J. Price vs Deron Williams

W temacie boiskowych spięć w obecnej NBA w pełni zgadzam się z Charlesem Barkley’em. Gracze boją się choćby podnieść rękę, bo może czekać ich potężna kara finansowa (nie wspominając nawet o utracie wizerunku w oczach sponsorów). 

Tymbardziej śmieszą mnie „walki kogutów” w stylu tej, którą mogliśmy obejrzeć wczoraj wieczorem przy okazji meczu Washington Wizards @ Brooklyn Nets (tutaj opis spotkania). W rolach głównych wystąpili A. J. Price i Deron Williams.

Całe zajście + wypowiedzi pomeczowe naszych „walczaków” czekają w rozwinięciu :)

Wciąż powtarzał: „Jestem w domu, jestem w domu”. Nienawidzę ludzi, którzy gadają bez przyczyny. On dokładnie to robił. Może miał na trybunach kumpli, którym chciał zaimponować podczas tych niewielu minut jakie spędzi na parkiecie w tym roku. Odpowiedziałem mu: „Teraz to mój dom”. – Deron Williams

Nieporozumienie. W meczowych emocjach mówimy różne rzeczy przez cały czas i w tym przypadku skończyło się to w ten sposób. Mimo wszystko to jednak część gry. – A. J. Price

Ps. A. J. Price urodził się w miejscowości Orange w New Jersey.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *