Oklahoma przegrywa z Rakietami

Wczorajszej nocy zespoły Houston Rockets oraz Oklahoma City Thunder zaingurowały rozgrywki przedsezonowe. W spotkaniu rozegranym w hali State Farm Arena w Hidalgo (w stanie Teksas) lepsza okazała się drużyna Rakiet pokonując wicemistrzów NBA 107-105.

Samo spotkanie miało bardzo wyrównany przebieg. Prowadzenie zmieniało się,  aż dwadzieścia jeden razy, a wynik remisowy widniał na tablicy wyników trzynastokrotnie. Pod koniec meczu na kilku punktową przewagę odskoczyli koszykarze z Houston. Decydującą akcją o losach meczu był rzut trzypunktowy Daequana Cooka na 11 sekund przed końcem. Okazał się on jednak niecelny dzięki czemu to Rockets mogli się cieszyć z pierwszego zwycięstwa w rozgrywkach Pre-Season.

Po stronie Thunder prym wiedli Russel Westbrook oraz Kevin Durant. Pierwszy z nich rzucił 19 punktów, a drugi dodał ich 13 do dorobku graczy z OKC. Dobre zawody zaliczył też były środkowy Rakiet, którego wczoraj mogliśmy oglądać po stronie przeciwnej, a dokładniej Hasheem Thabeet. Urodzony w Tanzanii center zdobył 10 punktów trafiając 5 rzutów na 6 prób. warto też wspomnieć, że zespół ze stanu Oklahoma grał bez trzech podstawowych graczy w swojej rotacji. Tabo Sefolosha, Kedrick Perkins oraz Serge Ibaka nie mogli wyjść na parkiet z powodu urazów.

W zespole Rakiet z bardzo dobrej strony pokazał się debiutant Terrence Jones, który zapisał na swoim koncie 20 pkt, a także zebrał sześć piłek.  Ciekawie wyglądała także gra drugiego z rookies w zespole Kevina McHale’aJeremy Lamba, którego łupem padło 12 pkt oraz 8 zbiórek.

Średni występ w barwach nowej drużyny zaliczył Jeremy Lin. Jedyne celne rzuty jakie oddał to rzut osobisty plus jeden rzut z gry, w  efekcie czego spotkanie zakończył z 3 punktami i 6 asystami.

OKLAHOMA CITY THUNDER – HOUSTON ROCKETS 105-107

(31-30, 24-24, 23-29, 27-24)

Paweł Kołakowski

Od lat wierny kibic Houston Rockets i wielbiciel Charlesa Barkleya (głównie z czasów gry w Suns). Wychowany na transmisjach NBA w TVP2 wspominający z łezką w oku te godzinne transmisje w piątkowe popołudnia z komentarzem Szaranowicza i Łabędzia :). Ahh te lata 90-te :)

1 Odpowiedź

  1. 13123 pisze:

    thabo*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *