Patrick Patterson wreszcie w pełni sił

Po mało udanym zeszłym sezonie trapiony ciągłymi problemami zdrowotnymi Patrick Patterson przystępuje do nowych rozgrywek w bardzo dobrym nastroju i z nowymi nadziejami. O swoich odczuciach i obecnym stanie zdrowia opowiedział dziennikarzom Houston Chronicle.

W poprzednim sezonie Patrick Patterson wcale nie brał udziału w campach przedsezonowych, co spowodowane było kontuzją kostki oraz ciągłymi bólami, z którymi walczył cały miniony sezon. Wobec takiej sytuacji nie mógł w pełni zaprezentować swoich umiejętności. Zbliżający się wielkimi krokami nowy sezon ma być już zupełnie inny dla silnego skrzydłowego Rockets, bowiem nareszcie nic mu nie dolega, w pełni przepracował okres przygotowawczy. Daje mu to powody by realnie myśleć  o miejscu w wyjściowej piątce drużyny z Toyota Center oraz stać się znaczącą postacią w bardzo odmłodzonej ekipie Houston.

To niesamowite uczucie, kiedy twoje ciało jest w pełni zdrowe. Jestem w stanie wykonywać wszystko bez grymasu bólu, bez jakiejkolwiek obawy. Z każdym razem kiedy wchodzę na parkiet czuje się bardzo dobrze, nie myślę o tym, że coś jest nie tak (…) Moje ciało czuje się dobrze, nogi mają się dobrze – jedyne co mi doskwiera to lekkie zmęczenie spowodowane ciężkimi treningami, ale teraz naprawdę czuję, że czynię postępy.

Sezon 2012-13 będzie trzecim w karierze Patricka Pattersona na parkietach NBA. Do tej pory notuje średnio 7,1 pkt oraz 4,2 zbiórki na mecz.

Paweł Kołakowski

Od lat wierny kibic Houston Rockets i wielbiciel Charlesa Barkleya (głównie z czasów gry w Suns). Wychowany na transmisjach NBA w TVP2 wspominający z łezką w oku te godzinne transmisje w piątkowe popołudnia z komentarzem Szaranowicza i Łabędzia :). Ahh te lata 90-te :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *