Cedric Ceballos nie zamierza kończyć kariery!

Większość z Was zapewne sądzi, że Cedric Ceballos już dawno zakończył sportową karierę i zajmuje się zupełnie czymś innym niż gra w koszykówkę. Nic jednak bardziej mylnego – on cały czas jest aktywnym koszykarzem!  Pod koniec września podpisał nowy kontrakt z zespołem Arizona Scorpions występującym w rozgrywkach ABA – jednej z niższych lig koszykarskich w USA.

Na pewno pamiętacie Cedrica Ceballosa z występów w Phoenix Suns czy też Los Angeles Lakers w latach 90-tych minionego stulecia.

Urodzony na Hawajach Ceballos został wybrany z odległym 48 numerem draftu właśnie przez Słońca, co nie przeszkodziło mu z czasem stać się dość ważną postacią w zespole z Arizony. Właśnie w barwach Suns święcił triumf w konkursie wsadów podczas weekendu gwiazd z 1992 roku czy też miał okazję grać u boku Charles’a Barkleya w finałach NBA w roku 1993, kiedy to jego drużyna przegrała walkę o mistrzostwo z Chicago Bulls.

W późniejszych latach kontynuował swoją karierę w Los Angeles Lakers, gdzie był liderem młodego zespołu prowadzonego przez Dela Harrisa. W trakcie gry w mieście aniołów zaliczał średnie na poziomie 21 punktów, a drużyna Jeziorowców po kilku latach kryzysu wracała do elity NBA.  W 1995 roku został nawet nominowany do udziału w meczu gwiazd, ale kontuzja niestety pokrzyżowała te plany.

Po 1996 roku jego kariera chyliła się już jednak ku dołowi. Spadały średnie punktowe, zdrowie także nie dopisywało i po krótkim powrocie do Phoenix Suns zakotwiczył na dwa lata w Dallas Mavericks. Pobyt w Teksasie pozwolił mu reaktywować swoją karierę i ponownie być istotnym graczem w ekipie, która budowała swoją potęgę (analogicznie do sytuacji z LA Lakers). W barwach Mavs miał okazję spotkać Michaela Finlay’a – zawodnika, za wybór którego w drafcie Phoenix Suns oddali go kilka lat wcześniej do Lakersów.

Następne lata to tułaczka po klubach NBA, które oddawały go w kolejnych wymianach – Detroit Pistons, Miami Heat czy też Denver Nuggets w barwach, których nie zagrał ani razu. Wobec takiego obrotu spraw Ceballos postanowił przenieść się do Europy.

Na starym kontynencie występował w Maccabi Tel Awiw, gdzie zagrał jednak tylko parę spotkań, aby przenieść się do Rosji. Kolejne jego kierunki kariery były coraz bardziej egzotyczne, na potwierdzenie czego wystarczy wymienić występy na Filipinach.

Po roku 2005 zrobił sobie jednak dwuletnią przerwę od gry w koszykówkę, aby wrócić w 2007 do zespołu Phoenix. Nie był to jednak prowadzony wówczas przez Steve’a Nasha zespół Słońc, a grający w lidzę ABA Phoenix Flame. Pod koniec września ubiegłego roku 43-letni Ceballos podpisał kontrakt z Arizona Scorpions. Oczywiście juz forma nie ta sama co kiedyś, budowa ciała także odmienna od tej, którą prezentował w latach świetności z NBA, ale serce i zapał do gry cały czas to samo.

Warto wspomnieć, że w trakcie gry w Phoenix nie tylko gra w koszykówkę zajmowała jego czas. Dość intensywnie udzielał się jako raper nagrywając z takim legendami sceny hip hopowej jak Sadat X, Warren G, Diamond D czy też z innym zawodnikiem NBA – Dana Baros’em. Zamiłowanie do muzyki wyniósł zapewne z czasów dzieciństwa. Dorastał bowiem w cieszącej się bardzo złą sławą dzielnicy Compton w Los Angeles. Miało to odbicie na tworzonej prze niego muzyce, którą charakteryzują właśnie typowe West Coest’owe brzmienia z początku lat 90-tych.  Fani tego typu muzyki mogą obejrzeć kilka teledysków Cedrica na youtubie, a poniżej zapraszam do filmiku prezentującego podpisanie kontraktu przez Ceballosa z Arizona Scorpions.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=PSEhdtPyDeY&w=585]

Paweł Kołakowski

Od lat wierny kibic Houston Rockets i wielbiciel Charlesa Barkleya (głównie z czasów gry w Suns). Wychowany na transmisjach NBA w TVP2 wspominający z łezką w oku te godzinne transmisje w piątkowe popołudnia z komentarzem Szaranowicza i Łabędzia :). Ahh te lata 90-te :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *