Kaman zaczyna przygotowania od kontuzji.

30-letni środkowy reprezentacji Niemiec, który całkiem niedawno wzmocnił skład Mistrzów NBA z 2011 roku, rozpoczął przygotowania do sezonu od urazu kręgosłupa, w odcinku lędźwiowym. Wg pierwszych doniesień i słów Ricka Carlisle, kontuzja nie jest na tyle poważna by zagroziła Chrisowi Kamanowi w rozpoczęciu sezonu zasadniczego. Raczej opuści on kilka treningów i początkowe mecze przedsezonowe.

Kaman to były gracz L.A. Clippers i N.O. Hornets, który w ostatnich latach najwięcej meczów stracił w wyniku urazów pleców. Podczas 5 sezonów, aż 4 z nich były rozgrywane przez potężnego podkoszowego w niepełnym wymiarze meczowym, z czego 4 na 5 urazów dotyczyły bólów kręgosłupa.

Kaman przed sezonem parafował roczną umowę z Mavs na sumę 8 mln USD, zamieniając Nowy Orlean na Dallas. Dirk Nowtizki opisuje kolegę z reprezentacji jako najlepiej predysponowanego ofensywnie centra z jakim dotychczas grywał.  Chris w sezonie 2009-10 dzięki swojej świetnej grze dla Clippers doczekał się awansu do All Star Game. Jego średnie w karierze podczas jednego meczu wynoszą 11,9 pkt i 8,3zb.

30-latek jest postrzegany jako solidne wzmocnienie siły ofensywnej i defensywnej Mavs podczas off-season. Jeśli dopisze mu zdrowie to powinien on z nawiązką zastąpić Brandana Haywooda oraz Iana Mahinmiego (oddanych do Charlotte czy Indiany).  Być może zdrowemu Kamanowi uda się nawiązać do najlepszych występów Tysona Chandlera sprzed ponad sezonu?

Oto skład przebudowanych Dallas Mavericks na sezon 2012-13:

Chris Kaman, James Bernard, DJ Mbenga

Dirk Nowitzki, Elton Brand, Brandan Wright

Shawn Marion, Dahntay Jones, Jae Crowder

Vince Carter, OJ Mayo, Dominique Jones, Jared Cunningham

Darren Collison, Delonte West, Rodrigue Beaubois, Tu Holloway, Josh Akognon.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *