Nowitzki: „Mamy cholernie mocną drużynę”

Mark Cuban niedawno twierdził, że w zasadzie niezatrudnienie Derona Williamsa wyjdzie jego drużynie na dobre. Dirk Nowitzki co prawda wczoraj powiedział, że jest trochę tym zawiedziony, ale dodał, że jednocześnie jest podekscytowany możliwością gry ze swoimi nowymi kolegami.

Niestety tego lata mieliśmy dostępnych kilka dużych nazwisk na rynku transferowym, ale nie byliśmy w stanie skusić żadnego z nich. Można w tej sytuacji zrobić dwie rzeczy: rozbić drużynę i zacząć od nowa, albo podpisać nowych graczy na krótkie kontrakty, wciąż pozostać w grze i poczekać do kolejnego lata. To jest ścieżka którą obraliśmy.

Zanim Deron Williams ogłosił, że pozostaje w Brooklyn Nets, Mavs mieli plan ściągnięcia go do Dallas. Po tym jak plan upadł podpisali jednoroczne umowy z Chrisem Kamanem (8.0 mln $), Eltonem Brandem (2.1 mln $), Delonte Westem (0.8 mln $). Wymienili Iana Mahinmi’ego za Darrena Collisona (1 rok, 2.3 mln $) i Dahntay’a Jonesa (1 rok, 2.9 mln $). W końcu podpisali dwuletni kontrakt z OJ Mayo za niewiele ponad 4 mln $ za sezon.

Wciąż myślę, że mamy cholernie mocną drużynę. Patrząc na to, że chcemy mieć dostępny budżet w przyszłym roku, to złożyliśmy naprawdę dobry skład. Będziemy rywalizować w każdym meczu i zobaczymy co się stanie dalej.

Z wymienionych wyżej graczy Collison, Mayo i Kaman prawdopodobnie rozpoczną sezon w pierwszym składzie. Brand i Jones będą wartościowymi zmiennikami.

Co ciekawe, w tej chwili z mistrzowskiego składu z sezonu 2010/2011 pozostali jedynie Nowitzki i Shawn Marion.

Myślę, że będziemy dobrzy. Będziemy trudną drużyną do pokonania. Gdzie skończymy? Nie mam pojęcia. Wydaje mi się, że Zachód jest bardzo wyrównany i mamy wiele mocnych drużyn. Ciężko będzie wejść w okolice drugiego – trzeciego miejsca, ale spróbujemy.

Nowitzki przyznał mediom, że ponosi część winy za słabszą grę w poprzednim sezonie. Jak sam powiedział, na obóz treningowy stawił się w gorszej formie fizycznej niż zwykle. Dodatkowo dokuczały mu problemy z kolanem. Wszystko to zakończyło się statystycznie najgorszym sezonem od rozgrywek 1999/2000 i osiągnięciami na poziomie 21.6 ppg, 6.8 rpg i 2.2 apg.

Niemiec dodał, że zmienił już swój plan przygotowań i w tej chwili nikt nie ma najmniejszych zarzutów co do jego kondycji.

To kolejny dobry znak dla wszystkich kibiców Mavericks.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

1 Odpowiedź

  1. Doteno pisze:

    Według mnie będą oni czarnym koniem tego sezonu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *