Enbiej Fantasy Draft 2 – Dywizja Atlantycka

Na naszym forum trwa wybieranie zawodników w EFD2. Zapraszam na pierwszą część podsumowania dotychczasowych wyborów GM’ów do ich drużyn. Na początek Dywizja Atlantycka.

1. Boston Celtics – Franz_Ferdinand

PG – Jeremy Lin
SG – Paul George
SF – Jeff Green
PF – Anthony. Davis
C – Kevin Garnett
Bench: Delonte West, Darko Milicic

Mocne strony zespołu:
Pierwsze dwa wybory tego GM’a stawiały na wysokich. Kevin Garnett i pierwszy rookie, jaki poszedł w naszym drafcie czyli Anthony Davis. Już widać, że pod koszem Boston problemów mieć nie będzie. Mamy też Jeremy’ego Lina, który może reaktywować swoje Linsanity. Niezły rozgrywający + wspomniani wysocy może skutkować dobrymi wynikami

Słabe strony zespołu
Słabym punktem może być ławka drużyny. West prawdopodobnie będzie 6’th man’em, a jak wiemy nie jest on zawodnikiem, który będzie w stanie pomóc swojej drużynie w ważnych momentach. Mimo tego, Celtics mogą daleko zajść, o ile ktoś z wysokich nie złapie kontuzji.

2. New York Knicks – Simonw

PG – Kemba Walker
SG – James Harden
SF –Chandler Parsons
PF – Carlos Boozer
C – Marc Gasol
Bench: Greg Oden

Mocne strony zespołu:
Zastanawiam się kto w tej drużynie będzie najwięcej punktował. Gasol został wybrany pierwszy, a zaraz po nim Harden. Ci dwaj to + drużyny. Kemba Walker także będzie jedną z gwiazd zespołu. Na pewno rozda kilka asyst bez problemu. Boozer i Gasol będą dobrze strzegli tablicy, a pozycje 1 i 2 przejmą kontrolę w ataku.

Słabe strony zespołu:
Zdecydowanie na minus będzie Parsons. Zawodnik, który zdobywał około 9 punktów w poprzednim sezonie nie może za bardzo pomóc. Przydałby się zamiast Parsonsa jeszcze jeden strzelec. Wybór Grega Odena to wielkie ryzyko. Pewnie na początku sezonu złapie kontuzję i tyle go zobaczymy.

3. Philadelphia 76ers – Bigticket

PG – Kyle Lowry
SG – Marcus Thornton
SF – Danny Granger
PF – Taj Gibson
C – Javale McGee
Bench: Marshon Brooks, Enes Kanter

Mocne strony zespołu:
Phila będzie zdobywała dużo punktów w meczach. Granger, Lowry i Thornton będą napędzać drużynę w ataku. Brooks za to z ławki także powinien wnosić dodatkowe cenne punkty. Ofensywnie drużyna na piątkę, a co jest zaskoczeniem, obrona nie będzie taka słaba. McGee mimo swojego małego IQ powinien dawać radę w obronie, Gibson i Thornton będą tylko czekać na kolejne zbiórki. Ogólnie, dobra robota w wyborze zawodników.

Słabe strony zespołu:
Niema za bardzo do czego się przyczepić. Może tylko do średniego rozgrywającego, który może nie nadążyć za tempem gry. Poza tym, niezła drużyna.

4.Toronto Raptors – Rybinho

Mocne strony zespołu:

PG – Jason Kidd
SG – Richard Hamilton
SF – Caron Butler
PF – Kevin Love
C –  Brandon Bass?
Bench: Dahntay Jones, Matt Barnes

Mocne strony zespołu:
To może być jedna z najlepszych drużyn pod względem obronnym. Cała pierwsza piątka jest świetna w defensywie. Mamy też Kevina Love, który tylko czeka by pobić rekord double-double w sezonie. Będzie to też prawdopodobnie najlepszy strzelec zespołu.

Słabe strony zespołu:
Jak się stawia na jedną część gry (atak /obrona), to drugi element nie będzie tak dobry. W tym przypadku jest to atak. Oprócz Love, tylko Hamilton może coś pociągnąć jeśli chodzi o punkty, a Kidd jest już stary co nie ułatwi mu gry. Wielkim minusem jest brak podstawowego centra. Zakładam, że w tym przypadku Bass będzie się zamieniał pozycjami z Love’m.

5. Brooklyn Nets Chris

PG – Ricky Rubio
SG – Andre Iguodala
SF – Tayshaun Prince
PF – Serge Ibaka
C – Jonas Valanciunas
Bench: Devin Harris, Bismack Biyombo

Mocne strony zespołu:
Świetne połączenie ataku z obroną. Andre Iguodala zajmie się rzucaniem punktów, a podawać mu będzie Rubio. W obronie nie jest gorzej. Ibaka zablokuje każdy rzut, a Prince będzie uprzykrzał życie skrzydłowym przeciwnej drużyny. Jeśli żaden zawodnik nie złapie poważnej kontuzji to wróżę playoffs.

Słabe strony zespołu:
Valanciunas jest bardzo młody i niedoświadczony. Niewiadomo jak sobie poradzi. Tak samo jest z Biyombo. Jeśli mówimy o braku doświadczenia, na tej liście jest też Rubio.

Adam Wiśniewski

Fan NBA i Miami Heat od 2006 roku, kiedy to D-Wade (mój ulubiony zawodnik) zdobył pierwszy tytuł. Z niegrających już zawodników jestem wielkim fanem Iversona. Obecnie staram się z dnia na dzień polepszać swoją grę. Wciąż czeka na telefon od menadżera drużyny z NBA.

1 Odpowiedź

  1. Kasyx pisze:

    Dobrze że ktoś się wziął za opisy zespołów. Nie we wszystkim jednak się zgadzam z opiniami autora tekstu
    1. Boston Celtics – pods koszem ciekawe zestawienie dziadka i żółtodzioba, obaj powinni być pewniakami w defensywie a jeśli chodzi o atak to Garnett swoje zrobi ale co do Davisa to wielka niewiadoma. Im dalej kosza tym jednak gorzej i trzeba liczyć że Linsanity będzie trwać a George będzie pewnym dostarczycielem punktów z dystansu co pozwoli rozciągnąć grę bo innych strzelców z dystansu brak. Ławka to jak na razie słaby punkt drużyny nie wzmacniający ataku a trzeba tej drużynie strzelców. Ogólnie przewaga obrony nad atakiem i walka o wejście do PO.
    2. New York Knicks – ciekawa drużyna z ofensywnym duetem podkoszowych oraz Hardenem jako głównym strzelcem z dystansu. Najważniejsze pytanie to czy Kemba da radę na rozegraniu a procent jego rzutów będzie większy niż 30. Jeśli tak to występ w PO bardzo prawdopodobny choć Parsons mnie wogóle nie przekonuje a wybór Odena w 6 rundzie to strzał w stopę.
    3. Philadelphia 76ers – drużyna zbilansowana gdzie ciężar zdobywania większości punktów spoczywać będzie na graczach obwodowych a obrona na graczach podkoszowych którzy zapewnią odpowiednią ilość zbiórek i bloków. Ławka wzmacnia zarówno obwód jak i strefę podkoszową więc PO w zasięgu.
    4. Toronto Raptors – tu nie mogę zupełnie zgodzić się z autorem. Ta drużyna nie będzie dobra w defensywie za to z atakiem nie powinna mieć większych problemów. Love rzuci kupę punktów i wyczyści tablice ale obrońca z niego mierny, Kidd trochę za wolny a Bassowi brakuje centymetrów na C jednak z Butlerem i Ripem S5 wygląda naprawdę mocno w ataku. Należy wzmocnić strefę podkoszową czego niestety nie gwarantuje ławka ale myślę że kibice w KAnadzie mogą być prawie pewni PO.
    5. Brooklyn NETS – gdyby gra polegała tylko na kontratakach to Siatki walczyły bo o HCA w PO. Jednak tak nie jest a atak pozycyjny w ich wykonaniu to może być wielkie wyzwanie bo strzelców potrafiących wykreować sobie pozycję i ją wykorzystać brak. Nawet magia Rubio oraz zespołowa gra Iguodali to może być za mało na przyzwoite zdobycze punktowe. Po drugie stronie parkietu to jednak zupełnie inna bajka i to powinna być jedna z lepiej broniących drużyn. Jednak to będzie za mało na PO.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *