Andray Blatche w nowym klubie?

Brooklyn Nets logoJakiś czas temu nazwisko amnestionowanego przez Wizards gracza było wymieniane w kontekście gry dla Miami Heat i San Antonio Spurs. Na dzień dzisiejszy wydaje się jednak, iż 26-latek, który sześć lat zawodowej kariery spędził w stolicy USA może przenieść się na Brooklyn.

Przeprowadzka do Nets mogłaby się okazać bardzo dobrym ruchem dla zawodnika, a on sam miałby uzupełniać rotację w drużynie Avery’ego Johnsona, obok Kris Humphriesa i Brooka Lopeza (obaj podpisali nowe umowy).  Przypomnijmy, że ostatni sezon w barwach Wizards tego czołowego po sezonie 2010-11 silnego skrzydłowego (16,8pkt i 8,2zb) ligi był wysoce niezadowalający dla sterników stołecznego klubu.Blatche miałby dołączyć do składu, który ma zagwarantować Sieciom walkę o play offs. Wszak tego lata na karierę na Brooklynie zdecydowali się kontynuować (lub zaczynać) bardziej znani gracze jak Deron Williams, Joe Johnson, Gerald Wallace i Brook Lopez. Każdy z nich ma nadzieję na wyraźną poprawę bilansu ostatnich rozgrywek (22-44) oraz na nawiązanie wyrównanej rywalizacji z ekipami pokroju Bulls, Hawks lub Pacers.

Pomóc w tym zadaniu miałby również niechciany w stolicy USA Blatche, który czeka na ostateczne rozmowy z trenerem Sieci, Averym Johnsonem.. Jeśli ten transfer by doszedł do skutku – sam zawodnik nie ma nic do stracenia po słabiutkim sezonie – to sternicy Nets mogliby zaproponować graczowi niewielkie pieniądze (pamiętając, iż to Wizards spłacają kontrakt gracza), a sam Andray zająłby miejsce w rotacji debiutanta Mirzy Teletovića (Bośniak nie byłby pewnie zadowolony ze starty możliwości szerszego debiutu).  Warto podkreślić, iż charakterologicznie ex skrzydłowy Czarodziejów jest znacznie innym graczem od startera Krisa Humphriesa i nie ulega wątpliwości, że otworzyłby on szersze opcje do gry w ataku Nets (lepiej trafia z półdystansu i dysponuje rzutem z dalekiego dystansu czego nie potrafi Humphries).  Ryzyko mogłoby się tym razem opłacić.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

5 komentarzy

  1. bartol86 pisze:

    dobry ruch ze strony nets ;) swoja droga brooklynska druzyna ma naprawde ciekawy i wyrownany sklad z dwoma a nawet trzema graczami z wysokiej polki i graczami od czarnej roboty.W nadchodzacym sezonie z przyjemnoscia obejrze nie jeden mecz tej druzyny

  2. gratek pisze:

    Tylko czy tego półdystansu (i dystansu) na czwórce nie zapewnia właśnie Teletovic, który swoją drogą może się fajnie uzupełniać z Humpsem? Nie wiem po co takie zgniłe jajo w Nets, chyba że zrobić z niego zmiennika dla Lopeza

  3. Brooklynite pisze:

    Nets musi pokazac, ze jest lepsza druzyna od Knicks. Mam nadzieje, ze zajma drugie miejsce w konferencji wschodniej (zapewne po Celtics). Zauwazylem, ze wlodarze Nets chca miec szerokie pole manewru na lawce rezerwowych. S5 prezentuje sie jak na moj gust (kibica Nets) solidnie. Lawka mnie az tak nie interesuje – wazne, zeby Deron, Kris, Brook i reszta nie odnosila kontuzji

    • Gamoń9 pisze:

      drugie miejsce w konferencji ? Chyba w Atlantic Division :D A co do derbów Nowego Yorku to będzie ciekawie ,bo Knicks mają kilku dobrych graczy …no i mają Melo <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *