Curry będzie gotowy na starcie rozgrywek

Stephen Curry może w końcu odetchnąć. Decyzja o odpuszczeniu końcówki poprzedniego sezonu powoli sie spłaca. Chronicznie kontuzjowana prawa kostka rozgrywającego została wzmocniona i młody gracz ma być w pełni gotowy na starcie nowych rozgrywek.

To już trzeci miesiąc rehabilitacji i zauważam dużą poprawę. Mimo wszystko jesteśmy dość ostrożni, ale 31 października będę gotowy na grę bez żadnych ograniczeń. – Steph Curry

24-letni gracz opuścił 41 z 66 spotkań w sezonie 2011/2012. Część z nich wynikała z pecha, część ze zbytniego optymizmu i powrotu do gry z niezaleczonym skręceniem stawu skokowego. Historia urazów jego prawej stopy ciągnie się już blisko dwa lata.

Jestem nastawiony na to by maksymalnie dobrze przygotować się na obóz treningowy. Nie przejmuję się poprzednimi dwoma sezonami. Chcę mieć w 100% czysty umysł. (…) Wydaje mi się, że moja przerwa w grze przy poprzednich urazach była zbyt krótka. Ciężej jest sobie na to pozwolić w trakcie sezonu. Gdy tylko czułem się lepiej to od razu chciałem grać z pełnym obciążeniem.- Steph Curry

Warriors mocno zaryzykowali w ostatnim sezonie oddając drużynę w ręce młodego gracza. Poprzedni lider GSW – Monta Ellis – został wytransferowany do Milwaukee Bucks w zamian za innego rekonwalescenta – Andrew Boguta.

Zakładając, że zarówno Curry jak i Australijczyk będą zdrowi to skład Golden State wygląda bardo solidnie:

PG: Stephen Curry / Jarrett Jack

SG: Brandon Rush / Klay Thompson

SF: Harrison Barnes / Richard Jefferson

PF: David Lee / Draymond Green

C: Andrew Bogut / Andris Biedrins

Bardzo ciekawie zapowiada się walka na pozycjach rzucającego obrońcy i niskiego skrzydłowego. Jedynym graczem, który może być pewny startu (przynajmniej na początku rozgrywek) wydaje się być Barnes dla którego zrobiono dodatkowe miejsce odsyłając Dorrella Wrighta (do Sixers).

Doceniam także zatrudnienie Jarretta Jacka, który w razie jakichkolwiek problemów Curry’ego może z miejsca przejąć zespół. Interesujące jest także, czy (i jak często) Mark Jackson będzie próbował grać tym duetem łącznie (Steph jako SG).

Ciekawostka: GSW mieli bilans 12-14 z Currym w składzie i 11-30 bez niego.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

3 komentarze

  1. mac_3 pisze:

    Curry ma ogromny potencjał. Mam nadzieje, że już niedługo eksploduje. Skład GSW wygląda bardzo ciekawie. Już od kilku sezonów po cichu trzymam za nich kciuki, ale teraz mam nadzieje, że wreszcie coś ugrają ;).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *