Howard z Gasolem w Lakers, Bynum w Sixers!

Gdy wczoraj wieczorem pisałem o tym,  że jest bardzo blisko transferu Dwighta Howarda do Los Angeles Lakers to jeszcze obowiązywała wersja z Pau Gasolem w Magic. Jak się okazało, rozmowy potoczyły się jeszcze bardziej po myśli LAL i Hiszpan pozostanie na West Coast.

 

Według źródeł ESPN potwierdzonych przez wiele innych stacji sportowych wymiana między Lakers – Magic – Nuggets i Sixers jest już praktycznie przesądzona, a jej ostateczne warunki wyglądają w ten sposób:

Lakers: Dwight Howard (Magic)

Nuggets: Andre Iguodala (76ers)

76ers: Andrew Bynum (Lakers), Jason Richardson (Magic)

Magic: Arron Afflalo (Nuggets), Al Harrington (Magic), Nikola Vucevic, Moe Harkless (Sixers) i wybory w pierwszej rundzie draftu od wszystkich zaangażowanych stron.

Fakt, że Lakers udało się zatrzymać Pau Gasola sprawia, że ich szanse na walkę o mistrzostwo radykalnie wzrosły. Przy dominującym na desce Howardzie, Hiszpan będzie mógł skoncentrować się na takiej grze jaką lubi najbardziej. Superman po raz pierwszy w karierze będzie grał z tak dobrze podającym skrzydłowym.

Mało tego, Lakers w ciągu kilku tygodni stali się drużyną kompletną. Zarząd klubu wie, że najprostszym sposobem na zatrzymanie Howarda w LA będzie wygranie tytułu. Z piątką Nash – Bryant – World Peace – Gasol – Howard będą mieli na to sporą szansę. Ciekawe tylko jak to wszystko poukłada Mike Brown.

Dobrze w wymianie poradzili sobie także Nuggets. Iguodala jest mimo wszystko upgradem w stosunku do Afflalo. To czołowy obwodowy obrońca i gracz, którego w zespole chciałby mieć każdy trener. Piątka Denver także wygląda bardzo mocno: Lawson – Iguodala – Gallinari – Faried – McGee. George Karl ma dużo talentu w składzie.

Osobiście jestem bardzo podekscytowany sprowadzeniem Bynuma do Philly. Drew dorastał w pobliskim New Jersey więc dla niego jest to niejako powrót w rodzinne strony. Oczywiście Sixers trochę ryzykują, bo środkowy wcześniej miał się zadeklarować, że przedłuży kontrakt jedynie z Lakers. To może doprowadzić do tego, że pop wygaśnięciu obecnej umowy stanie się wolnym graczem i 76ers zostaną z niczym. Mimo wszystko to okazja jaka może się już nie powtórzyć i wydaje mi się, że tym jednym ruchem Filadelfiia wskoczyła dwiema nogami do Playoff.

Strata Iguodala’i nie powinna być tak wielka biorąc pod uwagę, że w zespole jest Turner. Wraz ze zwolnieniem się miejsca w pierwszej piątce szansę na zaczynanie spotkań będzie miał ktoś z czwórki Richardson – N. Young – Wright – T. Young. Jestem też ciekawy czy Doug Collins ma zamiar rozpoczynać z Hawesem czy z T. Youngiem na pozycji silnego skrzydłowego. W Philly będzie ciekawie.

Na koniec – jak poradzili sobie w wymianie Magic? Przede wszystkim w końcu skończy się temat wymiany i organizacja będzie mogła pójść do przodu. Z pozyskanych graczy najwartościowszym jest chyba Afflalo, który powinien od razu wskoczyć do S5. Dobrym nabytkiem będzie też uniwersalny Harrington i zdolny duet z Sixers (Vucevic, Harkless). Dokładając do tego trzy pierwszorundowe wybory w drafcie wydaje się, że Orlando wyciągnęło maksymalnie dużo z obecnego rynku.

Przypuszczam, że Magicy mogli powalczyć o Gasola, ale chyba nie byli skłonni przejmować jego wielkiego kontraktu. Wolą mieć trochę więcej miejsca w budżecie i to będzie dobry punkt wyjścia do przebudowy. W następnym drafcie dostępni będą Nerlens Noel, James Michael McAdoo czy Shabazz Muhammad nie zdziwmy się więc jeśli Magic będą tankować.

Teraz czekam na potwierdzenie wymiany i oficjalne zakończenie Dwightmare.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

27 komentarzy

  1. Ysight pisze:

    Największymi wygranymi wymiany są LAL. Mają megamocna ekipę z najsilniejszym duetem pokoszowym w lidze. Sixers wypruli żyły żeby dostać Bynuma, mam nadzieję że nie na darmo i zostanie on w Philly na dłużej.

  2. bulls2006 pisze:

    wszyscy na wymianie wyjdą przynajmniej dobrze, ale wg mnie w tej chwili wg kolejności
    1.LAL 2. Philadelphia (o ile Bynum będzie zdrowy i zostanie u nich) 3. Denver 4. Orlando (choć zależy jak wykorzystają numery w drafcie, jakie one będą, choć jeżeli od Denver i 76-ers to mogą nie być jakieś wysokie, i jaki sami będą mieli, więc teoretycznie mogą wskoczyć przynajmniej na drugie miejsce). Szkoda, że Howard odchodzi na zachód, który i tak jest mocniejszy, dobrze że przychodzi Bynum, to teraz 76-ers mogą powalczyć z Miami

  3. dobry85 pisze:

    Lakers mają kosmiczną pakę. Nash, Kobe, MWP, Gasol, Howar w odwodzie Antawn Jamison. NIe wiem kto tam jeszcze zagra, ale na papierze ta ekipa jest meeeega mocna. W mieście Aniołów chyba znowu to Jeziorowcy staną się modniejszą ekipą. Jeśli Bynum przedłuży kontrakt z 76ers to również oni mocno skorzystają na tej wymianie.

  4. mac_3 pisze:

    Według niektórych źródeł Lakers otrzymali również Chrisa Duhona oraz Earla Clarka. Ciekawie się zrobiło ;)

  5. Szuwarek pisze:

    Ale czad. LAL kandydatami na mistrza. Dwight w obronie jest znacznie lepszy od Bynuma i potencjalnie w finale z Miami LBJ już nie będzie mógł tak bezkarnie wbijać się pod kosz. Jedynie OKC może ich zatrzymać na zachodzie. Jestem ciekawy jak Nash będzie układał to wszystko na boisku, ale potencjalnie ta paka jest masakrycznie mocna. 76ers boje się, że nie dadzą rady zatrzymać Bynuma, który po roku będzie szukał mocniejszej ekipy. Strata Iggiego za to może bardzo boleć w kontekście serii z Heat lub Celtics. Ogólnie w tym roku na plus, ale jeżeli Bynum odejdzie to będzie słabo. Denver zyskuje dużo. W tym momencie ta ekipa jest na równi ze Spurs i chyba lepsza od LAC i Memphis. Orlando ma to, co chciało, ale i tak odbudowa tego zespołu zajmie minimum 2-3 lata. W tym sezonie tankowanie. Draft od LAL, 76ers, Denver będzie wysoki (pewnie numery z trzeciej dziesiątki). Jedyny wysoki pick mogą mieć od siebie, albo z wymiany. Realnie za rok ten team będzie niewiele lepszy. Plus taki, że po roku kończy się kontrakt Redicka i jest szansa pozbycia się Turkoglu. Znając szczęście Magic i tak w ciągu 3-4 lat wyłapią w drafcie kolejnego mega centra.

  6. Szerszeń pisze:

    Ja nie wiem jak to Lakersi robia,ale szacunek.Oni jak mało kto potrafia znalezc głupich.Oddaja Bynuma a dostaja Howarda oraz pick nr.26-30…
    Denver według mnie takze zyskali.Dwóch rezerwowych oraz nie za mocny pick ok.20 za Iggy’ego.No i paradoksalnie najgorzej wypadli Magic.Pierwsza spekulacja byla bardziej korzystna.Gasol,Affalo i picki(Sixers,Denver)

  7. Kosmos11 pisze:

    Hahaha, no i widzimy jakim Hennigan jest GM-em. Co on tu dostał? Dwóch młodziaków, ktorzy na mnie wrażenia nie robili i juz raczej nie zrobią, szaleńca Ala i Afflalo i picki w pierwszej rundzie. Tylko co to będą za picki, wszystkie zapewne na miesjcach 24-30 czyli i tak nie wybiorą nikogo, kto naprawdę mógłby zrobić róznice. To już lepszy dla nich byłby deal z Rockets, ich picki i Raptors mogą trafić do loterii, do tego Houston ma sporo młodych ciekawych graczy.
    Tak to sorry, ale Bobcats >> Magic w przyszłym sezonie i zapewne w kilku następnych. No i nadal mają grubego Turka. Hah, lol…

  8. Ysight pisze:

    Szkoda mi tylko Affalo bo lubię gościa a tu będzie najlepsze lata musiał grać w cienkim zespole.

  9. marek pisze:

    Nie wiem czemu sie tak każdy podnieca Howardem w LAL.
    Dre jest lepszą opcja od DramaQueen. Jest młodszy, zdroszwy, ststy maja bardzo podobne, plus Dre rzuca dużo lepiej osobiste.
    Dla mnie LAL to wielki balon, który peknie szybko.

    • Szerszeń pisze:

      chciałbym zebys mial racje,ale na moje to LAL maja najmocniejsza s5.

    • marek pisze:

      To jest takie podniecanie się przez ludzi, LAL z Howardem, jak ostatnio Polscy siatkarze zdobywają złoto na IO. Balonik pękł bardzo szybko.

    • Marcin Leser pisze:

      Bynum zdrowszy niż Howard? haha dobre…rozegrał po raz pierwszy cały sezon i do tego skrócony , a tak to wiecznie kontuzje…

      Kogo obchodzą jakieś osobiste ? Bynum to pokraka w obronie i tutaj LAL wzmocnili się nieziemsko. Tacy gracze jak LeBron, Wade czy Westbrook już nie będą bezkarnie wjeżdzac pod kosz…

  10. zapytanie_ogólne pisze:

    Ciekawe co zrobią Lakers za 3-4 lata kiedy Nash zakończy już pewnie karierę, Bryant z MWP i Gasolem będą też powoli kończyli kariery… Lakers chyba mają najstarszą s5 w całej NBA.

    • Kosmos11 pisze:

      Znowu kogos wydymają. jak zawsze :D

    • NBAfan pisze:

      za 2 lata LAL będą mieli od holery wolnego miejsca w budżecie i na bank wyłowią kogoś z FA. Nash jest „na teraz” aby wygrać tytuł. Przy big manach Gasol-Howard wygląda to masakrycznie.

  11. mike pisze:

    zobaczycie ze teraz miami zglosi sie po gortata zeby w finale trzymal howarda

    • adrisn pisze:

      Nie wiem czy piszesz to na zarty, czy serio, ale prawda jest taka ze gortat jest jednych z tych centrow ktorzy potrafia sobie radzic z howardem,

    • mike pisze:

      serio.miami albo oklahoma.

  12. saturn pisze:

    Ludzie co Wy widzicie w Bynumie? Jest facetem słabego zdrowia, stale ma problemy z kontuzjami, do tego jest chimeryczny i nie panuje często nad sobą na boisku co wpływa negatywnie na cały zespół. Ma świetne warunki fizyczne, może nawet lepsze niż Howard, ale nie jest tego formatu wojownikiem. Miał kiedyś wyniki na poziomie 40/20? Howard miał.
    Lakers mają co prawda niezbyt młody, ale świetny skład. Tylko Metta mi tu nie pasuje. Nie jestem kibicem Lakersów, ale niecierpliwie czekam na ich mecze. Howard ani Gasol nigdy jeszcze nie grali z tak znakomitym rozgrywającym jak Nash. Ci dwaj wysocy panowie bez wątpienia są idealnymi partnerami do gry z Nashem. Gasol i Howard to jest bardzo mocny duet pod koszem. Myślę, że za mocny dla Perka i Ibaki. Do tego znakomity Nash i strzelec Kobi. Jak się popatrzy, że na ławce czekają jeszcze Jamison 206, Hill 208, McRoberts 208, to można śmiało powiedzieć że Lakers mają mocną deskę i liczny skład.
    Obawiam się, że Bryant straci dominującą pozycję w zespole. Ciekaw jestem czy ważniejsze będzie dla niego Ego, czy wyniki zespołu.

    • Kosmos11 pisze:

      Bynum nie mógł mieć wyników 40-20, bo zbiórki łapie też Gasol, a co do punktów to wiadomo kto tam oddaje najwięcej rzutów. A na plus jest u niego to, że nie rzuca osobistych jak ślepa piz**a

  13. Doteno pisze:

    Byłem przeciwny tej wymianie (jako kibic Lakers), ale muszę przyznać, że ich GM zrobił majstersztyk. Swoją drogą trzeba pogratulować specom z Orlando, którzy rok temu za Howarda i Hedo mogli otrzymać duet Gasol-Bynum.

  14. manek pisze:

    Kurcze, na papierze są przynajmniej tak dobrzy jak Heat, niestety każdy chce grać w LA, na tą chwilę żadna ekipa poza Lakers i Nets nie mogłaby być pewna, że Howard u nich zostanie, a Nets już podpisali Lopeza i Humpriesa, więc zostali tylko Lakersi. Szacun dla GM’a LAL za to, że udało mu się zatrzymać Gasola, choć nie wiem, czy Pau znajdzie jeszcze motywację do dobrej gry. Swoją drogą nie dziwię mu się, zawalił playoffy 2011, bo zostawiła go dziewczyna (za namową żony kumpla z zespołu), a Lakersi zamiast wspierać, wymienili go do Rockets. Świetny trade dla Nuggets, którym brakowało lidera. W Filadelfii coś wisiało w powietrzu od kiedy wybrali Harklessa i podpisali Wrighta, czułem, że Iggy już u nich nie zagra, 5 niezłych SF? bez sensu;) Bynum po odejściu Howarda będzie dominował na wschodzie, J.Rich też im się przyda, taki typowy combo guy, jakiego im brakuje po oddaniu Lou. Natomiast Magic dostali kilka picków, których chcieli, dwóch młodych zdolnych graczy i świetnie rozwijającego się Afflalo, a Gasola nie potrzebowali, męczyłby się tylko u nich. teraz jeszcze Hedo i Nelson tam nie pasują, swoją drogą, nie wiem po co podpisywali Jaamera;) Dobry deal dla każdego

  15. xdc pisze:

    o kurwa andrzej jest lepszy od DH !!! ??? ale ktoś ma pojęcie!! tych dwóch zawodników dzielą lata swietlne !!!

  16. goandrewgo pisze:

    Denver Nuggets 2013 NBA champions.

  17. Bargnani7 pisze:

    takiej ekipy w LA nie było od 03-04.

  18. Adrian89 pisze:

    Bardzo fajny deal bo każdy na tym zyskuję.

    Lakersi tacy mega mocni moim zdaniem nie są. I tak jak ktoś pisał to zespół emerytów już bardziej. Mwp jak dla mnie nie jest graczem s5 ekipy na tytuł. A Nash to na pewno krok do przodu jednak on ma ogromne braki w obronie a rywale na pewno będą to wykorzystywać/ . Ale fakt faktem obie ekipy beda bardzo mocne. Clippersi moim zdaniem bede blisko Lakers w tabeli.

  19. darekf pisze:

    KB – Steve give me the ball.
    SN – Sorry, Kobe I am playmaker.
    KB – General menager, I want to Pluton… . Or send Steve to MArs..
    DH – I am the most beautiful. Just give me the ball.
    KB – I want to Pluton.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *