Nate Robinson zagra w Chicago

Jak podaje Sam Amick ze Sports Illustrated, Nate Robinson podpisze niedługo kontrakt z Chicago Bulls, którzy szukali rozgrywającego, mogącego razem z Kirkiem Hinrichem choć trochę zrekompensować stratę Derricka Rose’a.


28-letni Robinson spędził poprzedni sezon w Golden State Warriors, notując średnio 11.2 punktów, 4.5 asysty i 1.2 przechwytu w 23.5 minuty na parkiecie. Jak się okazało, nie wystarczyło to do zagrzania sobie miejsca w Oakland na dłużej.

Filigranowy rozgrywający w swojej karierze występował już w Knicks, Celtics, Thunder i Warriors, więc „Byki” będą jego piątym klubem, a jednym z powodów, zmuszających go do tak częstych wędrówek po klubach, jest jego trudny charakter. Wydaje się jednak, że Tom Thibodeau może nieco utemperować zachowania Robinsona, a pomóc mu w tym może duża liczba minut, którą zawodnik otrzyma do dyspozycji, aby pokazać swoje umiejętności.

Robinson prawdopodobnie będzie rezerwowym playmakerem, po tym jak podczas playoffs więzadła zerwał Derrick Rose, a do klubu wrócił Kirk Hinrich, dla którego szykowana jest rola zawodnika pierwszej piątki.  Warunki kontraktu nie zostały jeszcze ujawnione, ale wydaje się, że będzie to minimalny kontrakt dla weterana.

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

1 Odpowiedź

  1. saturn pisze:

    oba ruchy transferowe można chyba uznać za trafione. Spodziewałem się czegoś więcej ze strony GM Bulls tego lata… ale nie jest źle. Jeden bardzo wyważony i roztropny, drugi szalony i nieobliczalny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *