Sonny Weems w Armii Czerwonej.

Doskonale znany z parkietów NBA amerykański gracz Sonny Weems oficjalnie zmienił barwy klubowe.

26 – letni Weems ostatni sezon spędził w Europie w barwach Żalgirisu Kowno, gdzie bez wątpienia był najlepszym graczem. Niestety sezon zakończył przedwcześnie z powodu kontuzji. Na grę z litewskim zespole zdecydował się po przedłużającym się lokaucie, a dołączył do niego wówczas gwiazdor Nuggets – Ty Lawson.

W barwach Żalgirisu Weems notował średnie 15,5 punktu w Eurolidze oraz 10,3 punktu na mecz w Zjednoczonej Lidze VTB.

Następnie rozwiązał on jednak kontrakt w klubem za porozumieniem stron, gdyż odniósł kontuzję kostki na tyle poważną, że ta nie pozwalała mu na kontynuowanie gry w Europie. Weems chciał poza tym leczyć się w USA, przy okazji wytykając niekompetencję kowieńskim lekarzom.

W ostatnich tygodniach sporo mówiło się o powrocie tego skrzydłowego do NBA (zainteresowani jego grą byli m.in. Knicks), ale ostatecznie zdecydował się gracz na powrót do Europy. W następnych rozgrywkach będzie miał szansę powalczyć o Mistrzostwo Rosji czy też Mistrzostwo Euroligi, a te opcje otwiera mu 3-letni kontrakt z CSKA Moskwa.

Teraz zwiąże się on też z powracającym do Europy Ettore Messiną. Trener CSKA po przygodzie z L.A. Lakers zatęsknił za prawdziwą trenerką i wrócił na ‘stare śmieci’. Czy uda się Messinie ustawić należycie Weemsa m.in. by zniwelować straty po odchodzącym do Minnesoty Andrei’u Kirilence?

W Moskwie Weems spotka swoich rodaków: Drew Nicholasa i Aarona Jacksona.

1 Odpowiedź

  1. mac_3 pisze:

    Szkoda, bo myślałem, że wróci do NBA. Lubiłem jego grę w Toronto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *