Transferowe ruchy 4/6: Pacific Division

W ostatnich dniach transferowa karuzela dosc mocno zwolnila. To dobry moment by podsumowac i ocenic dotychczasowe ruchy transferowe konkretnych ekip. Po Atlantic, Central i Southwest przyszła pora na Konferencję Zachodnią i Pacific Division.

Los Angeles Lakers

Odeszli:

  • Ramon Sessions (Bobcats)
  • Matt Barnes (szuka klubu)
  • Devin Ebanks (szuka klubu)
  • Jason Kapono (szuka klubu)
  • Darius Morris (szuka klubu)
  • Troy Murphy (szuka klubu)

Przyszli:

  • Steve Nash (Suns)
  • Antawn Jamison (Cavaliers)
  • Darius Johnson-Odom (draft)
  • Robert Sacre (draft)

Ocena: Oczywiście najważniejszą informacją jest pozyskanie Steve’a Nasha. To rozgrywający, którego w LAL tak brakowało od lat. Mimo 38 lat na karku Steve wciąż gra wyśmienicie. W kategorii asyst na spotkanie przegrał jedynie z Rajonem Rondo. W stosunku do odchodzącego Sessionsa to zdecydowany upgrade. Z pozostałych ruchów na wzmiankę zasługuje wygaśnięcie kontraktów grupie zadaniowców (Barnes, Kapono, Murphy) i dwójki młodszych graczy (Ebanks, Morris). Plusem jest również ściągnięcie doświadczonego Jamisona, który powinien być wartościowymi zmiennikiem.  Dla polskich kibiców ciekawą informacją może być to, że Robert Sacre (60-ty wybór draftu 2012) jest mierzącym 213 centrem z uczelni Gonzaga. Tej samej, na którą w tym roku zdecydował się Przemek Karnowski. Podsumowując transfery w Lakers – w tym roku na plus, a to może jeszcze nie być koniec bo wciąż słychać plotki o możliwości ściągnięcia Dwighta Howarda. Ocena: 7/10.

Golden State Warriors

Odeszli:

  • Dorell Wright (Sixers)
  • Kwame Brown (Sixers)
  • Earl Barron (szuka klubu)
  • Keith Benson (szuka klubu)
  • Dominic McGuire (szuka klubu)
  • Mikki Moore (szuka klubu)
  • Nate Robinson (szuka klubu)
  • Brandon Rush (szuka klubu)
  • Chris Wright (szuka klubu)

Przyszli:

  • Jarrett Jack (Hornets)
  • Harrison Barnes (draft)
  • Festus Ezeli (draft)
  • Draymond Green (draft)
  • Ognjen Kuzmic (draft)
  • Kent Bazemore (Old Dominion Monarchs)

Ocena: Kolejny rok sporych zmian w Warriors. Jack i Barnes na pewno będą wzmocnieniami. Reszta z pozyskanych graczy będzie musiało mocno walczyć o swoją szansę. Teraz kluczowe będzie zatrzymanie Brandona Rusha, który jest na celowniku kilku innych klubów. Jeżeli to się uda to strata Wrighta, Browna, Robinsona i McGuire nie powinna być odczuwalna, a jeśli dodatkowo kontuzje nie będą dokuczać Curry’emu i Bogutowi to GSW powinni powrócić do Playoff. Ocena: 6/10.

Los Angeles Clippers

Odeszli:

  • Ryan Gomes (szuka klubu)
  • Reggie Evans (Nets)
  • Nick Young (Sixers)
  • Randy Foye (Jazz)
  • Mo Williams (Jazz)
  • Solomon Jones (szuka klubu)
  • Kenyon Martin (szuka klubu)
  • Bobby Simmons (szuka klubu)

Przyszli:

  • Ronny Turiaf (Heat)
  • Jamal Crawford (Trail Blazers)
  • Grant Hill (Suns)
  • Ryan Hollins (Celtics)
  • Lamar Odom (Mavericks)

Ocena: Clippers ewidentnie przechodzą metamorfozę w zespół, który chce wygrywać tu i teraz. Dotychczasowe ruchy transferowe to potwierdzają. Doświadczeni i zaprawieni w bojach gracze mają sprawić, że już nie powtórzy się taka seria jak przeciwko Spurs. Pod wieloma względami transfery są zdecydowanie na plus. Największy minus to strata dwóch bardzo dobrych zbierających (Martin i Evans). Ten pierwszy jeszcze szuka klubu, ale raczej wątpliwe by powrócił do LA bo jego miejsce w rotacji zajmie Odom. Podsumowując zmiany oceniam jako bardzo korzystne, ale obawiam się o walkę na desce stąd nie będzie maksymalnej oceny. Sam jestem ciekawy jak Del Negro podzieli czas gry pomiędzy swoich podopiecznych. Ocena: 9/10.

Phoenix Suns

Odeszli:

  • Steve Nash (Lakers)
  • Grant Hill (Clippers)
  • Robin Lopez (Hornets)
  • Hakim Warrick (Hornets)
  • Josh Childress (szuka klubu)
  • Ronnie Price (szuka klubu)
  • Michael Redd (szuka klubu)

Przyszli:

  • Wesley Johnson (Timberwolves)
  • Luis Scola (Rockets)
  • Michael Beasley (Timberwolves)
  • Jerome Dyson (Hornets)
  • Goran Dragic (Rockets)
  • Kendall Marshall (draft)

Ocena: Wraz z odejściem Nasha zakończyła się pewna epoka w Phoenix. W ciągu zaledwie jednego sezonu zostały przeprowadzone zmiany, które mogą sprawić że jedynym graczem podstawowej piątki z poprzednich rozgrywek będzie Marcin Gortat. Pozyskani gracze (Scola, Beasley, Dragic) to gracze, z których każdy będzie miał coś do udowodnienia. Pierwszy będzie chciał pokazać Rockets, że się mylili poddając go amnestii. Drugi spróbuje zagrać na nosie T’wolves i Heat, którzy nie byli w stanie uporać się jego trudnym charakterem. Dla trzeciego w końcu będzie to powrót do Phoenix, a dodatkowo mocno na niego będzie naciskał Marshall. Ciekawym dodatkiem powinien być również Johnson, który doda więcej możliwości w rotacji Gentry’emu. Po stronie minusów oczywiście dwójka weteranów – Nash i Hill. Poza nimi odesłano zawodzących Lopeza z Warrickiem, dokonano amnestii na Childressie i nie przedłużono (przynajmniej do tej pory) umów Price’a i Redda. Biorąc pod uwagę, że Suns nie mogli nic więcej zrobić by zatrzymać Steve’a i Granta to oceniam ich transferowe poczynania pozytywnie. Ocena: 7/10.

Sacramento Kings

Odeszli:

  • Donte Greene (szuka klubu)
  • Terrence Williams (szuka klubu)

Przyszli:

  • Aaron Brooks (Suns)
  • James Johnson (Raptors)
  • Thomas Robinson (draft)

Ocena: Minimalne zmiany kadrowe, ale pozyskanie Thomasa Robinsona z piątym numerem draftu to może być prawdziwa kradzież. Para jaką może stworzyć z DaMarcusem Cousinsem może być fundamentem do przebudowy organizacji. Aaron Brooks będzie wywierać presję na Isaiaha Thomasa, a w razie czego może być iskrą z ławki rezerwowych. Ocena: 6/10.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

10 komentarzy

  1. mac_3 pisze:

    Ebanks i Morris raczej zostają w Lakers

  2. Marcinek pisze:

    Fajnie by było gdyby Suns podpisali Redda. Dość dobrze się spisywał pod koniec sezonu.

  3. gratek pisze:

    Chyba jest błąd – Pacific, a nie Souteast

  4. @mac_3:disqus Są już oficjalnie klepnięci? Bo nigdzie ich w roosterach nie widziałem, ale wiem że LAL chce ich zatrzymać.

    @033a37dd84e995a05baf5f1b5b67c872:disqus Oczywiście – we wstępie napisałem dobrze, a tytuł był niepoprawny :) Dzięki

  5. mmisiekm pisze:

    Kapono już odszedł w wymianie w zimie

  6. mac_3 pisze:

    @Mateusz Babiarz wszystko jest już z nimi dograne, ale żadnej oficjalnej konferencji z podpisaniem kontraktów jeszcze nie było i dlatego nie ma ich w oficjalnych rosterach

  7. Finley pisze:

    Nie za dużo trochę dla tych Clippers ? 9/10 to ocena, która mogła by być dla drużyny, która poczyniła znaczące wzmocnienia, które odmieniłyby oblicze drużyny. Czy LAC będą mocniejsi w przyszłym sezonie ? Jeśli tak to nieznacznie. OK, zadbali o pozycje od 1-3, łącznie z ławką rezerwowych zamiast Nick Young, Mo Williams i Randy Foye pojawią się Crawford, Odom i Hill, ale spójrzmy co jest największą słabością drużyny. Gra pod bronioną tablicą. I jeszcze w poprzednim sezonie jak wchodził Martin czy buldożer rebounder Reggie Evans to zespół potrafił tu nie odstawać znacząco. Teraz zastąpiono ten duet Turiafem i Hollisem czyli ewidentnie in minus. LAC to wciąż zespół na maks 2 drugą rundę, gdzie wszystko zależy od geniuszu CP3.

  8. Szuwarek pisze:

    Lakers na pewno się wzmocnili, ale to raczej liczenie na to, że Nash wyciśnie znacznie więcej z obecnego potencjału. Bynum i Gasol to niewątpliwie wciąż najlepszy frontcourt w NBA. Drugi unit wzmocniony o Jamisona i to jest bardzo ważna zmiana. Myślę, że to wystarczy by Lakers byli w top 3 na zachodzie w RS z realną szansą walki o zwycięstwo. Czy to wystarczy na mistrzostwo? Śmiem wątpić. Ocena 8/10. Podoba mi się kierunek GSW. Barnes i Jack to spore wzmocnienia, a przy okazji pozbywanie się uciążliwych kontraktów. Przy niezłym składzie (jak wszyscy zdrowi) mają jeszcze miejsce w salary cup. Daję 7/10. LAC nie zgadzam się z oceną Mateusza. Odejście wysokich to jedno, ale tam odeszli Foye, Williams, Young. Przy CP3, który jednak opuszcza sporo meczów w zamian mają tylko Crawforda, zamiast którego wolałbym mieć każdego z odchodzącej trójki. Są weterani Hill i Odom, ale to wciąż za mało. Oceniam 4/10. Suns bardzo sprawnie przebudowali zespół. W sumie nie wiadomo co z tego będzie. Mogą być play-offy, może być tankowanie, ale coś trzeba było zrobić. Ocena 8/10. Kings poza wyciągnięciem z draftu Robinsona nic specjalnie nie pokazują. Wydaje mi się, że tam dopóki nie skończy się telenowela pod tytułem czy klub zostanie w Sacramento, nie będzie znaczących ruchów. Przeniesienie zespołu do Seattle byłoby okazją do poważnych zakupów (vide Nets). Ocena 4/10. Ranking siły:
    1. Lakers
    2. Clippers
    3. Warriors
    4. Suns
    5. Kings

  9. Crak pisze:

    Mam prośbę. Mógłby ktoś podać mi powiedzieć, czy Suns bedą mieli w przyszłym roku miejsce w salary żeby móc zaoferować maxa Hardenowi, który będzie zastrzeżonym FA ?

  10. gigi pisze:

    r.price podpisał kontrakt z PTB

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *