Beasley twierdzi, że problemy z narkotykami ma już za sobą

Michael Beasley został oficjalnie przedstawiony fanom i dziennikarzom w Phoenix. 23-latek mógł się spodziewać pytań dotyczących jego przeszłości, w tym kontaktów z narkotykami. Skrzydłowy zadeklarował jednak, że ten etap swojego życia ma już za sobą i teraz będzie chciał się odpłacić za zaufanie dobrą grą.

Numer 2 draftu 2008 (za Derrickiem Rosem) podpisał w piątek 3-letni kontrakt wart około 18 mln $.

Mierzący 206 cm wzrostu Beasley rozważnie odpowiadał postawiony w krzyżowym ogniu pytań.

Uświadomiłem sobie, że 10 minut miłego uczucia nie jest warte narażania mojego życia i kariery. Jestem pewny siebie gdy mówię, że ten etap mojej kariery, mojego życia jest już za mną i nigdy nie wróci. – Michael Beasley


Możecie spytać dlaczego ten temat został poruszony. Otóż młody skrzydłowy miał już trzykrotnie problemy związane z używaniem narkotyków. Dwukrotnie oblał test na obecność niedozwolonych środków gdy był członkiem Miami Heat co zaowocowało wysłaniem go na terapię w 2009 roku. W czerwcu 2011 natomiast w okolicach Minneapolis otrzymał mandat za przekroczenie prędkości i posiadanie marihuany.

Wedle słów Beasley’a bardzo wiele zawdzięcza wspólnej pracy i rozmowom z Normem Nixonem (były gracz NBA). To on miał mu wytłumaczyć jak duży ma potencjał i to jak szybko może roztrwonić swój niewątpliwy talent.

Obecni na konferencji przedstawiciele Suns, w tym zwłaszcza GM Lance Blanks chwalili Micheala za jego szczerość oczywiście nie zapominając o tym co może dać przebudowywanej organizacji.

Pomimo jego przeszłości i tego co wiele osób mówi jesteśmy podekscytowani sprowadzeniem Michaela. Sam osobiście jestem pod wrażeniem tym jaką jest osobą i przede wszystkim wiem, że chce być częścią Phoenix Suns. – Lance Blanks

Swoje trzy grosze dorzucił również szkoleniowiec Słońc – Alvin Gentry, który będzie musiał włożyć teraz wiele pracy w to, żeby drużyna w której gra Marcin Gortat mogła się liczyć w walce o playoff.

Gdy jesteś w jego pobliżu to chcesz mu pomóc i chcesz żeby mu dobrze szło. Wydaje mi się, że wszyscy w Phoenix będą mu kibicować. – Alvin Gentry

Beasley stał się wolnym agentem po tym jak Minnesota Timberwolves zrezygnowali z opcji pozwalającej go zatrzymać za około 8 mln $.

Nikt nie ma wątpliwości co do tego, że 23-latek potrafi grać. W czasie 4-letniej kariery na parkietach NBA notuje średnio 15.1 ppg, 5.6 rpg i 1.4 apg. Zaliczył 10 spotkań, w których osiągnął lub przekroczył barierę 30 punktów. Jego rekord życiowy to 42 punkty przeciwko Sacramento Kings w listopadzie 2010 roku.

Podoba mi się to, że Suns we mnie wierzą. Dali mi kolejną szansę, okazję by stać się zarówno lepszym graczem jak i lepszym człowiekiem. Tak jak powiedział Lance, chcę stawić czoła mojej przeszłości. To co się stało już się nie odstanie. Był to proces mojego dorastania. Wciąż jestem młody. Wciąż się uczę. Mam nadzieję, że błędy które popełniłem w przeszłości są już za mną. Wierzę, że Suns będą cierpliwi dla mnie i jestem podekscytowany nowym startem, znów nie mogę się doczekać gry w koszykówkę.  – Michael Beasley

Wiem, że ja będę mu kibicował.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

4 komentarze

  1. eastz pisze:

    Powiedział to Michael , po czym pojechał do swojego nowego domu W PHX i odpalił blanta z arizońskiego shitu :)

  2. ada pisze:

    tam maja dobry staff, i nie karaja jak u nas… zyc nie umierac

  3. ada pisze:

    ale to chyba nie to forum x)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *