Steve Nash w Lakers!

To co jeszcze kilkadziesiąt minut wcześniej wydawało się nierealne i przyprawiało niektórych naszych redaktorów o dreszcze jak donoszą amerykańskie media stało się faktem. Dwukrotny MVP ligi Steve Nash uzgodnił umowę sign-and-trade na mocy której trafi z Phoenix Suns do Los Angeles Lakers.

Nash otrzyma 3 letnią umowę o wartości 25 mln dolarów, a Lakers będą mogli go ściągnąć do siebie dzięki trade exception powstałym po transferze Lamara Odoma do Dallas Mavericks w grudniu. Suns otrzymają natomiast wybory w pierwszej rundzie draftów 2013 i 2015 oraz w drugiej rundzie w latach 2013 i 2014. Yahoo Sports podaje, że Lakers wyślą do Phoenix także 3 mln dolarów, czyli dozwolone maksimum.

Steve Nash był bliski podobnej umowy z New York Knicks, ale ponoć determinacja ze strony Kobiego oraz możliwość walki o jego pierwszy tytuł w karierze i bliskość jego trójki dzieci w Phoenix zdecydowały o wyborze zespołu z Kalifornii. 38-letni rozgrywający ostatnie 8 sezonów spędził w Suns, a w ostatnim roku notował średnie 12,5 punktu i 10,7 asysty. W związku z transferem Kanadyjczyka Lakers nie będę starali się zatrzymać Ramona Sessionsa, który skorzystał z opcji opt-out, która umożliwiała mu rezygnację z ostatniego roku kontraktu i zostanie wolnym agentem. Źródła ESPN donoszą także, że Nash będzie próbował przekonać swojego wieloletniego przyjaciela Granta Hilla do dołączenia do drużyny LAL. W Los Angeles świetnie podający Nash będzie tworzył duet obrońców z Kobe Bryantem, a pod kosz będzie dogrywał piłki do Pau Gasola i Andrew Bynuma. Z Jeziorowcami znów będzie się trzeba poważnie liczyć.

Phoenix Suns zdawali się przygotowywać na odejście swojego podstawowego rozgrywającego wybierając w drafcie z numerem 13 Kendalla Marshalla z uczelni North Carolina. Marshall to rozgrywający, który szuka przede wszystkim lepiej ustawionych partnerów, ze świetnym przeglądem pola, a także z coraz lepszym rzutem z dystansu. Phoenix będą mieli w przyszłych latach także dodatkowe picki z Los Angeles, ale raczej nie będą to wysokie numery, bo wzmocnieniu Nashem Lakersi będą liczyć się w walce o najwyższe lokaty. Dla Suns lepsze to niż nic, bo gdyby nie zgodzili się na sign-and-trade Nash mógłby odejść za darmo i podpisać umowę z dowolnym klubem.

17 komentarzy

  1. Ysight pisze:

    I to jest właśnie dylemat: uwielbiam Nasha i nie cierpię LAL. Liczyłem że trafi do Raptorów a tu taka niespodzianka.

    • sopranos11 pisze:

      Mam to samo. Genialny Nash w Lejkach. Mimo, że Nasha bardzo lubię to jednak w tym momencie liczę na to, że nie dostanie pierścienia na zakończenie kariery. Zresztą podobno nigdy mu na tytule, aż tak bardzo nie zależało… Szkoda, że do Knicksów nie poszedł.

  2. Adrian89 pisze:

    jak nie wymienia MWp+ Gasola to moga pomarzyc o tytule, Zapchane salary a maja tylko 5 zawodnikow jak na razie.

    Oczywiście dla mnie wybór najgorszy z możliwych , ale Nasha też jakoś specjalnie nie wielbilem. Z reguły nie lubię graczy którzy nie wiedzą co to obrona

  3. maciek pisze:

    no i Mitch Kupchak zaczął z przytupem off-season. Pięknie pięknie, ale ciężko się będzie przestawić na Steve’a w barwach Jeziorowców…

  4. GPRbyNBA pisze:

    ja za LA też nie przepadam ale Nasha bardzo cenie więc siłą rzeczy trochę jeziorowcom będe kibicował.

  5. Szerszeń pisze:

    to Toronto jest w fatalnej sytuacji

  6. Teo pisze:

    Jak dla mnie, wieloletniego kibica LAL, jest to wiadomość bardzo dobra ;)

    Jednak martwi mnie że Nash niewiele pomoże w obronie Kobe’emu, który już nie ma tych nóg co kiedyś i nie radzi sobie już tak dobrze w obronie 1vs1..

    Teraz kluczem będzie znalezienie dobrej 3 zamiast MWP. Gasol niech zostanie.

  7. Gibki pisze:

    Łooo łoooo łooooo Kocham Nasha kocham Lakers. Mój dzień nie mógł się lepiej zacząć. Jeszcze dziś w nocy pod innym artykułem pisałem że jest to nierealne marzenie!

  8. saturn pisze:

    HM Lakersów rzeczywiście zagrał z grubej rury. To całkowicie odmieni grę LA, ciekaw jestem tylko, czy nie będzie konfliktów z Kobiem. Na pewno zyskają na tym Gasol i Bynum, bo oni są optymalnym materiałem do gry z Nash’em. Rzeczywiście zamiana konfliktowego MWP na weterana Hill’a mogło by być znakomitym rozwiązaniem. Piątka: Gasol, Hill, Bynum, Bryant, Nash wyglądała by imponująco.

    Szkoda mi tylko Gortata, bo jego akcje bez Nash’a na pewno spadną.

    Ciekawe jest to, że większość wartościowych rozgrywających (no może po za Kiddem, który pewnie pójdzie do Nets) już ustaliła swoje miejsce dalszej pracy. Niecierpliwie czekam na zakończenie tej epopei z Howardem.

  9. Marcin#10 pisze:

    To teraz Howard się zastanowi, czy aby jednak Lakers to nie lepsza drużyna ;)

  10. Finley pisze:

    Połamania nóg…cała sympatia do Nasha ucieka.

  11. Doteno pisze:

    Chciałem napisać komentarz, ale wyglądałby on podobnie do tego napisanego przez Saturna, więc nie będę się powtarzał. Dodam tylko, że jako kibic Lakers nie chcę Howarda, ponieważ Bynum jest od niego bardziej perspektywiczny i można by zostawić Gasola.

  12. klosos pisze:

    Jeśli dojdzie do finału LAL – MIA … Mam nadzieje ,że James,Wade i Bosh i rozjadą jak *********

  13. Boobr pisze:

    GO LAKERS! Świetna sprawa, jestem bardzo zadowolony z tego transferu!

  14. barcelowicz pisze:

    Dziwi mnie, że nie ma tu jeszcze komentarzy w stylu: „LAL zawsze muszą być silni i inne zespoły muszą oddawać im najlepszych zawodników za ochłapy z LAL”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *