Lewis i Hill na celowniku Lakers

Każdy dzień dostarcza nam coraz to ciekawszych plotek transferowych lub zrealizowanych transakcji. Na wschodnim wybrzeżu zaszalały zespoły z Brooklynu i Atlanty. Natomiast na zachodzie, starania o zwiększenie swoich szansa na mistrzostwo czynią Los Angeles Lakers. Tym razem postanowili zapuścić sieci na dwóch weteranów.


Ric Bucher z ESPN poinformował na swoim Twitterze, że Lakers razem z Suns, Raptors i Knicks sondują możliwość pozyskania Granta Hilla. 39-letni skrzydłowy, który w poprzednich rozgrywkach występował w barwach „Słońc” przeszedł niedawno operację w Niemczech, która przed rokiem pomogła Kobe Bryantowi w odzyskaniu sprawności.

Hill mimo swoich lat, i wcześniejszych problemów z kolanami, w ostatnich pięciu sezonach, które spędził w Arizonie opuścił zaledwie 32 spotkania. Ciągle jest jednym z lepszych defensorów w lidze, a tacy zawodnicy jak Kevin Durant czy LeBron James dalej mają problemy ze zdobywaniem punktów w momencie, kiedy naprzeciwko nich staje Hill. Właśnie na pomoc w defensywie przeciwko najlepszym zawodnikom rywali liczą Lakers, myśląc o pozyskaniu byłego zawodnika Pistons, Magic i Suns.

Hill zarabiał w poprzednich rozgrywkach aż 6,5 mln$. Obecnie nie może jednak już liczyć na tak wysoką umowę, a realna wartość jego rocznej umowy może wahać się w okolicach 3 milionów, czyli tyle, ile mogliby mu zaoferować Lakers.

Z kolei Mark Spears z Yahoo przekazał, że Rashardem Lewisem interesują się Lakers, Celtics, Heat, Knicks i Hawks. Oddany przez Wizards w wymianie do Hornets skrzydłowy, mimo trafiania kompromitująco słabych 23.9% rzutów z dystansu w ostatnim sezonie, ciągle jest łakomym kąskiem dla kilku drużyn. Przy otrzymaniu odpowiedniej szansy, może być jeszcze bardzo groźnym spot-up shooterem.

Lewis odbył już nawet rozmowy z władzami Heat, które nie ukrywają poszukiwań takiego typu zawodnika, który mógłby ewentualnie zastąpić Jamesa Jonesa i Mike’a Millera, których przyszłość nie jest pewna.

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

2 komentarze

  1. Patryk pisze:

    Grant Hill powinien udać się na zasłużoną emeryturę i zostać komentatorem w espn albo abc, bo myślę, że facet ma łeb na karku i sporo ciekawych rzeczy do powiedzenia. A za jakieś 3-4 lata mógłby zostać trenerem, albo jakimś GMem.

  2. Pingwin pisze:

    Ciekawe ile będą płacić Lewisowi, ostatnio był najbardziej przepłacanym graczem:D pewnie dostanie 4 razy mniej jeśli ktoś w ogóle go zatrudni

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *