Video: Wygrani Draftu 2012

Chris Broussard, Jeff Van Gundy i Jay Bilas podają swoje typy odnośnie tego kto został największym wygranym Draftu 2012. 

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=Q4_Xd14GIUk&w=585]

Kto jest największym wygranym Waszym zdaniem?

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

5 komentarzy

  1. EA pisze:

    Boston, OKC, Washington, Hornets

  2. Szuwarek pisze:

    Moim zdaniem największego steal zaliczyli Celci. Jakby ktoś im powiedział, że z 21 wybiorą Sullingera to pewnie by się tylko uśmiechnęli z politowaniem. Celtics bardzo wzmocnili sobie frontcourt. Poza tym Cavs wyszli świetnie z wymiany z Dallas. Mają teraz Thompsona, Varejo i Zellera, który może grać na C, może być PF. No i Diona na SG, chociaż wciąż się zastanawiam, czy nie lepiej było uderzyć w Barnesa, albo Riversa. Bardzo cieszę się z tego, że do Kings trafi Robinson, bo razem z Cousinsem mogą stworzyć bardzo mocne combo. Mam poczucie, że Detroit nie przejadą się na Drummondzie i też będą wymiatać z duetem Monroe – Drummond. Bardzo się cieszę, że Phoenix zaufało Marshallowi. Super news dla Marcina. Co do przegranych mam mieszane uczucia do Rakiet. Mieli trzy średnie picki i zastanawiam się, czy nie lepiej było zamienić dwa na jeden ciut wyższy. Myślę, że chętni by się znaleźli. Lamb, White, Jones to oczywiste wzmocnienia, ale jednak wydaje mi się, że mogli wyciągnąć więcej.

  3. Doteno pisze:

    Z oglądaniem draftu wytrzymałem do picku Suns, więc skupię się na tej części. Największymi wygranymi według mnie są GSW i Detroit, ponieważ dostali graczy, którzy według wszelkich przewidywań powinni pójść dwa lub trzy picki wcześniej. Dziwi mnie trochę wybór Cavs, gdyż powinni oni wybrać Barnesa, bo na SF tak samo brakuje im gracza jak na SG a Barnes ma chyba większy potencjał niż Waiters, a przy okazji mogli by Gee przesunąć na SG. Cieszę się też z wyboru Suns, bo po odejściu Nasha (czy już na pewno odejdzie?) ciężko by było znaleźć dobrego rozgrywającego, który faktycznie rozgrywa, a takiego właśnie potrzebują. Jeśli drużyna Marcina Gortata wzmocni się jakimś solidnym wolnym agentem to mogą powalczyć o play offy.

  4. woy9 pisze:

    Pistons i GSW wg mnie. Monroe – Drummond wydaje się świetnym duetem na
    lata. Piątka Knight-Stuckey-Prince-Monroe-Drummond może nieco namieszać w
    EC. Barnes w Oakland z Currym przy Bogucie, Lee i Thompsonie? Jackson
    zaciera ręce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *