Rozstrzelani-pokonani: Oklahoma City Thunder.

Drudzy w NBA i zarazem wielcy przegrani tych finałów. Drużyna na miarę mistrzostwa, ale ostatecznie jeszcze nie na tyle doświadczona by je zdobyć. Zupełnie podobna wg mnie do Orlando Magic z 1995 roku – utalentowani lecz jeszcze nie gotowi na przejęcie trofeum. Westbrook – Hardaway czyli dwaj combo, Harden – Anderson jako finałowi przegrani, Perkins – Grant czyli byli mistrzowie w młodej ekipie, O’Neal – Durant jako wielcy przegrani w konfrontacji z innymi wielkimi na swojej pozycji. Do tego mało doświadczeni trenerzy: Brian Hill i Scott Brooks, no i obaj po finałach na medialnym wylocie! Przed nami kilka pytań, które mogą pozwolić nieco nakreślić przyszłość Grzmotu..

1.  Zmienić trenera czyli nie przedłużać umowy ze Scottem Brooksem a może go pozostawić na kolejne 3-4 lata? Na rynku już pojawiają się nazwiska Phila Jacksona i Jeffa Van Gundy’ego..

2. Podczas NBA Finals 2012 brakowało kreatywności i otwierania do kosza partnerom ze strony Russa Westbrooka. Czy nadszedł czas na nowego playmakera w Oklahomie City? Może spróbować przekonać Nets na wymianę sign&trade Russella na Derona Williamsa?

3. Thunder potrzebują więcej punktów spod samego kosza i większego zagrożenia w ataku z pozycji numer 5. Czy widzisz jakiekolwiek szanse na pozyskanie – w wymianie z Kendrickiem Perkinsem (okazuje się, że w finałach grał z kontuzją!) – Spencera Hawesa czy Chrisa Kamana?

4. Za rok sterników klubu czekają 2 dylematy przy osobach Jamesa Hardena i Serge’a Ibaki. Na wysokie kontrakty może nie starczyć miejsca przy obu nazwiskach. Czy zatem widzisz sens oddania Hardena do Charlotte Bobcats już teraz, w zamian za np.: 2 pick w drafcie 2012 i D.J. Augustina?  Sprowadzenie point guarda Rysiów mogłoby otworzyć nowe opcje w ataku OKC i pozwolić przejść na dwójkę Westbrookowi.

5. Na pewno w zespole Brooksa brakuje zadaniowców. Strzelca na dystansie obok Duranta i Hardena, wartościowej i częściej punktującej czwórki zamiast Nicka Collisona oraz zawodnika dającego oddech Thabo Sefoloshy. Jakie dodatkowe zmiany zasugerowałbyś sternikom klubu??

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

7 komentarzy

  1. Finley pisze:

    1. Nie przedłużać umowy z tym Panem. Jak dla mnie to jest taktyczny ignorant bez pomysłu na zespół. Już w preseason pisałem, że nie stworzył dobrej zespołowej defensywy co przed wszystkim okrutnie odbija się na strefie dystansowej, co było od początku PO zaznaczane jako jeden z słabszych elementów ( oprócz tego dzielenie się piłką i masa strat ), zarówno Mavs jak i Spurs rzucali na poziomie 40% za trzy. To pokazuje z jednej strony jak mocna jest Oklahoma, że mimo to niszczyła rywali ( głównie fizycznie i świetną ofensywą ), ale też jak wiele było niedociągnieć. Do tego niezrozumiała decyzja by grać niewykorzystywanem Perkinsem, niepotrzebnym w defensywie, bo nie miał kogo kryć, a w ofensywie sam sobie nic nie stworzy. Jeśli liczył Brooks na zdominowanie tablic, to widać było, że i to kompletnie nie ma racji bytu. Oczywiście rozgrywający pełną gębą, kreator jak CP3 czy Nash wykorzystałby jego warunki gry co zmusiłoby Spoelstrę by musiał sięgnąć po Joela Anthony’ego czy Turiafa. Ale nie musiał, bo Perkins nie dostawał piłek. Tu oczywiście wychodzi słabość Oklahomy, bo w Miami potrafił za to wziąć się Wade lub LeBron, a Oklahoma nie miała nikogo takiego. W tej sytuacji należało grać niższym składem. Zerknąć na to co zrobiła Atlanta Hawks rok temu z Orlando Magic, nie mając zatrzymania na Howarda. Tu wbrew pozorom z LeBronem było to łatwiejsze, bo on zrobił dużo, ale nie on był kluczowym elementem. On nie zrobił różnicy. Brooks nie myślał, nie szukał rozwiązań. Jak zwykle patrzył z nadzieją, że tak jak z Lakers, Mavs czy Spurs, Jego zespół wrzuci wyższy poziom i chociaż kilkakrotnie wydawało się, że tak będzie zawsze wtedy gasił ich Battier, Chalmers czy Miller.

    2. O Deronie to niech zapomną, bo on idzie do Mavs :) Nie wiem czy koniecznie musi za rozegranie odpowiadać Russell. Niech biorą przykład z Miami, mało to teraz jest inteligetnych graczy do kreowania ? Ja osobiście uważam, że Russell to świetny zawodnik i szkoda się go pozbywać.

    3. A co by oni niby mogli pomóc, zwłaszcza taki Hawes ? To środkowy Szóstek ma jakiś półdystans dobry ? Byłoby to samo co z Perkinsem i Ibaką.

    4. Szczerze to byłby świetny pomysł, ale Jordan chyba byłby skończonym idiotą gdyby na to poszedł, chociaż patrząc na jeggo pomysły to cholera go wie.

    5. Brakowało z powodu kontuzji Maynora, nie poszukali kogolwiek do dzielenia się piłką. Co, że niby Fisher ? W sumie jak się nad tym zastanowić to tak. Fisher dał dupy. Grał tyle minut, a w 4 najważniejszych meczach zanotował jedną asystę. No cóż, kolejny fałszywy PG, który odpowiadał bardziej za rzucanie. Może sobie Oklahoma tylko pogratulować frajerstwa.

    • woy9 pisze:

      Ad 1. OK
      Ad 2. wg źródeł Deron wcale nie jest tak blisko Mavs, ale wiem ,że jesteś ich fanem;-) Nawet Lakers kombinują jak przechwycić D-Willa. Ponadto wydaje się ,że mógłby to być sensowny ruch dla Nets, którzy nie zostaliby z nikim..
      Ad 3. Obaj potrafią rzucić z półdystansu a to rozszerza Ci spacing i daje więcej opcji do gry jeden na jeden liderom. poza tym jak wiesz Hawes może również skutecznie podać i na obwód i pod kosz – Ibaka. Także więcej dzielenia się piłką.
      Ad 4. Z Jordanem to nigdy nic nie wiadomo jak piszesz. Czytając newsy z wczoraj to jak na razie nowy coach Cats mocno chwali T. Robinsona
      Ad 5. Solidny first-pass player potrzebny od zaraz , tak jak zakładałem przed meczem numer 5. Niestety Westbrook gra za dużo w kratkę.

  2. kosmos11 pisze:

    No heloł!!! co to ma być za fota?? że niby Chuck Norris wspierał Thunder i przegrali? kto w to uwierzy? :D

  3. mateuszb90 pisze:

    1. Zostaje Brooks. Bądź ewentualnie Phil ;) żadnych innych kombinacji. Albo największy, albo ten co był ;)
    2. Westbrook zostaje, ale przydałby się mu na parkiecie kreator, by mógł grać więcej na 2.
    3. Perka oddać. Finały pokazały, że wiele nie wnosi. Ale kogo za niego? Skoncentrować się na desce bronionej, czy jednak na umiejętnościach rzutowych?
    4. Wymiana ciekawa, godna przemyślenia, ale tylko wówczas, gdy mają oddać Hardena
    5. Nie wiem, jak jest z kontraktami, więc strzelam… Korver z Bulls?

    ps
    A może wymiana Rubio- Harden??
    ew. Harden, Perkins- Howard ? :D to chyba niestety tylko w bajkach ;)

    • Adrian89 pisze:

      Rubio by kompletnie nie pasował do OKC moim zdaniem, tam atletyka głównie i szybkie kontry a Rubi raczej nie dawałbym rady

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *