Nets zostaną z niczym (nikim).

Wygląda na to, że sternicy Brooklyn Nets kupili „kota w worku”. Podczas ostatniego okresu transferowego oddali oni swój pierwszorundowy wybór w drafcie za Geralda Wallace’a, a teraz wygląda na to, że zostaną z niczym (z nikim).

Blazers ponad tydzień temu dostali najwyższy wybór w drafcie od pamiętnych czasów Grega Odena. Numer 6 to spadek po transakcji z Nets i wymianie Geralda Wallace’a. Teraz G-Force jasno oznajmił klubowym sternikom, że nie zamierza zostawać w Nowym Jorku na dłużej i poszuka bardziej stabilnego klubu oraz być może większych pieniędzy..

Gdyby skrzydłowy zdecydował się na pozostanie z Nets wówczas zarobiłby 9.5 mln USD. Wieść niesie, że nad rzeką Hudson są już niemal pewni straty Derona Williamsa i nie mają magnesu do przyciągnięcia innych, wartościowych graczy.

Wallace dla Nets notował średnio 15.2 pkt i trafiał z 41.6% skutecznością z pola. Miejsce G-Force’a mogą zająć Ersan Ilyasova oraz Andrei Kirilenko. Niemal pewne jest też odejście Krisa Humphriesa.

Przypomnijmy, że na wymianie D-Willa stracili oni m.in. Derricka Favorsa oraz wybór w drafcie (Jazz wzięli Enesa Kantera). Czy zatem pośpiech popłaca?

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

3 komentarze

  1. Semjazy pisze:

    Heh, miała być ekipa z  Deronem i Howardem na czele, a zostali z niczym. Wygląda na to że Netsi zostaną nowojorskimi Clippersami sprzed Chrisa Paula

    • Apapap pisze:

       Do Clippers nikt nie chce iść ze względu na ich właściciela i jego politykę zaciskania pasa. Do Nets nie chcą iść bo….. szczerze to nie wiem dlaczego. Myślę jednak, że Nets mają większą szanse na długotrwały rozwój niż Clippersi. Nie wierzę, że w LA nagle zaczną wydawać duża kasę na zawodników. CP3 i BG pewnie za niedługo opuszczą miasto aniołów i znowu PO staną się tylko marzeniem.

    • gratek pisze:

      Niestety też uważam Clippersów za chwilową anomalię. Najbardziej kulawą politykę widać po sytuacji z GM i pozostawieniu Del Negro. Wszystko się wyklaruje przed kolejnym sezonem, gdzie kontrakty kończą się kilku ważnym grajkom i też to, kim uda im się wzmocnić zespół. Jak zawalą, to prawdopodobnie może to być ich ostatni sezon z CP3 i Griffinem w organizacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *