Statystycznie: po 5 meczu ECF 2012.

Amazing happens, Rondo lepszy od „Cooza”, czy dogoni „Magica” ?

Celtowie zdobyli dziś American Airlines Arena. Weszli w buty Grzmotu i również podnieśli się ze stanu 0-2, wygrywając 3 spotkania w serii. Amazing happened! Drużyna weteranów, bez klasycznego i wartościowego centra, nękana kontuzjami (Pierce’a, Allena, Bradley’a czy Wilcoxa), w otoczce spekulacji na temat przyszłości „starej, ale jarej” Wielkiej Trójki, zrobiła to czego mało kto się spodziewał (od razu podkreślę, gra jeszcze trwa i Miami Heat są jeszcze w grze).

Ci staruszkowie znów rzucali z lepszą skutecznością od Heat (41% do 39%), zaliczyli więcej asyst (19-13 i 13 miał Rondo tyle, co cały zespół rywali), tracili mniej piłek (13:15 i niech ktoś mi nie powie, że Rondo nie jest clutch playerem?), w końcu zatrzymali kontry gospodarzy (8), samemu wrzucając przeciwnikowi jeden więcej (9)..

Żaden innych gracz niż RR#9 nie trafił tylu rzutów (16-31) w końcówce meczu P.O. Dla porównania LBJ (6-19) i Flash (8-20) są zdecydowanie za nim!

Jeśli przestawimy się na jakość (celność) oddanych w kluczowych momentach rzutów to statystyka ma się następująco: Pierce (12-19 i 63%), Durant (12-20 i 60%) oraz Paul (8-15 i 53%). Rondo ma 51%, ale jak napisałem, najwięcej oddanych i trafionych prób.

Rajon prowadził kolegów jak na lidera przystało, a z pomocą nie tylko przyszedł mu Kevin Garnett (26pkt i 11zb) czy Paul Pierce (jego rzut za trzy z ręką LeBrona na oczach będzie ozdobą tych finałów konferencji), lecz również Mike Pietrus. Francuz się przebudził; w końcu, notując 5/8 z gry i 2 celne trójki (13pkt).

RR#9 pobił rekord Boba Cousy’ego, który prowadził w play off pod względem ilości meczów z co najmniej 10as. Rondo osiągnął podobny wynik po raz 39!

Takiego wsparcia jak Rondo niestety nie dostali ani Lebron James ani Dwayne Wade. Mimo powrotu Chrisa Bosha (3/8 z gry), Miami Heat nie mieli trzeciego strzelca, wspierającego najlepszych. 1/5 Haslema, 0/4 Cole’a, 1/4 Jonesa czy 1/3 Millera na niewiele się zdało.

Statystycznie Rondo może się równać tylko z Magicem Johnsonem. Pułap 17pkt-10as-6zb Rajon przekroczył już po raz 10. Earvin uczynił to tylko 6 razy podczas post season jednego sezonu.

Teraz zmieńmy obiekt na Paula Pierce’a. The Truth swoim rzutem sprzed nosa LBJ’a potwierdził swą wielkość. Otóż jest on najlepszym closerem tegorocznych play offs w rzutach zza linii 7,24m. Podczas finałowych 5 minut trafia on z 75% skutecznością zza łuku (3/4 po tym meczu). Dla porównania: Kobe Bryant (3-10), Kevin Durant (1-6), LeBron James (2-5).

Ciekawa statystyka to fakt, że Heat dopiero po raz drugi przegrali mecz z Boshem w grze (5-2). Bez niego szło im znacznie gorzej (5-4). Jak ten bilans będzie prezentował się bo G#6? Okaże się za 48h.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

3 komentarze

  1. Marek830110 pisze:

    Rondo nie miał double-doble. 7 pkt i 13 asyst

  2. rafał klich pisze:

    prawdopodobnie jest błąd w artykule, bo z rekordem Cousego chodzi o liczbę double digits w asystach.

  3. woy9 pisze:

    Sorry Panowie, zagalopowałem się..;-( 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *