D-Will zastąpi Nasha?

Wygląd rosteru Phoenix Suns na sezon 2012/13 wydaje się być wielką zagadką. Priorytetem wydaje się być zatrzymanie w składzie Steve’a Nasha, który rozważa jednak transfer do innych zespołów. Jeśli Kanadyjczyk podejmie decyzję o opuszczeniu słonecznej Arizony, Suns zrobią wszystko by ich nowym rozgrywającym został Deron Williams.


Już w trakcie sezonu 2011/12 pojawiało się mnóstwo spekulacji na temat nowego kontraktu dla Nasha, ewentualnie jego odejścia po rozgrywkach. W spekulacjach przewijały się i dalej przewijają najczęściej nazwy Miami Heat i New York Knicks, a w ostatnich dniach pojawia się także opcja przejścia Nasha do Toronto Raptors.

Suns prawdopodobnie szykują dla swojego rozgrywającego 20-milionowy, dwuletni kontrakt, który miałby być zapewne ostatnią umową Kanadyjczyka w karierze. Dla 38-letniego zawodnika, który do tej pory nie zdołał wywalczyć mistrzowskiego pierścienia bardzo ważne jest to, czy Suns odpowiednio się wzmocnią, aby móc walczyć o wyższe niż tylko awans do playoffs cele.

Jak się jednak okazuje, w Phoenix powstaje powoli plan B. Niezastrzeżonym wolnym agentem będzie tego lata zawodnik Newy Jersey/Brooklyn Nets – Deron Williams. Na usługi D-Willa, podobnie jak na Nasha ma chrapkę przynajmniej kilka zespołów, głównie kontenderów, a chyba najpoważniejszymi są Los Angeles Lakers i Dallas Mavericks.

Osoba z bliskiego otoczenia klubu powiedziała, że jeśli Suns stracą Nasha, zrobią wszystko aby pozyskać Williamsa. Jednym z atutów przemawiającym na korzyść Suns w wyścigu po D-Willa na pewno będzie osoba Marcina Gortata, z którym mógłby stworzyć duet podobny do tego, który Polak zbudował z Nashem. Pozyskanie Williamsa byłoby majstersztykiem ze strony Lance’a Banksa, co jednak wydaje się bardzo ciężkim zadaniem, znając upodobania największych gwiazd NBA do tych najbardziej medialnych klubów i metropolii.

Jeśli jednak Suns nie chcą pozostać z niczym, czyli stracić Nasha, a zarazem spotkać się z odmową ze strony D-Willa, muszą rozpocząć wzmacniać zespół w taki sposób, aby posiadać argumenty, kiedy przyjdzie moment oferowania kontraktów. Ostatnie plotki głoszą o próbie podpisania umowy ze znanym w Polsce Alonzo Gee, który w lecie będzie zastrzeżonym wolnym agentem. „Słońca” będą w stanie zaoferować graczowi Cavs nawet 16 milionów $ za czteroletnią umowę, której klub z Cleveland nie byłby raczej w stanie wyrównać.

 

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

4 komentarze

  1. swiety765 pisze:

    Nash w Lakersach to byłoby coś pięknego. Szósty pierścień dla Kobego, pierwszy dla Nasha. Tylko LA musieli by kapuchę skombinować (choć Nash licząc na tytuł pewnie nie byłby pazerny…)

  2. gratek pisze:

    Williams w Suns? Trochę SF :-) Niby czym mieliby go przekonać?

  3. NBAfan pisze:

    Taa już widzę jak D-Will zamienia Nets na Suns. Przecież on będzie miał od groma lepszych sportowo propozycji (finansowo pewnie też) Przecież Deron mówił że chce wygrać pierścień a przy Gortacie to on o awans do PO będzie walczył. Dla Derona przejście do Suns będzie krokiem wstecz.

  4. Adrian89 pisze:

    a Nash w Toronto to miałby szanse na tytul?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *