Będą emocje i G7 w Bostonie

Wyrównana gra całej pierwszej piątki i niezła dyspozycja Lou Williamsa wystarczyły Sixers do wyrównania stanu rywalizacji na 3-3. Prowadzeni przez Jrue Holiday’a gospodarze zdobyli aż 42 punkty w pomalowanym przy zaledwie 16 (!) Celtics.

Decydujący mecz już w sobotę w Bostonie.

Drużyna Stan I kwarta II kwarta III kwarta IV kwarta Wynik
Boston Celtics 3 19 17 20 19 75
Philadelphia 76ers 3 22 11 27 22 82

W skrócie

Wspomniany Holiday był najskuteczniejszym graczem 76ers. Zdobył 20 punktów i zaliczył najlepszy mecz w serii z Celtics. Młody rozgrywający otrzymał wsparcie od dobrze i równo grającego trzonu zespołu. Oprócz niego pięciu zawodników Douga Collinsa zdobyło minimum 9 punktów.

We just wanted to keep in the attack mode. I didn’t want to start shooting jump shots against that team. – Doug Collins

Wczorajszy mecz był kolejnym z tych, w których dominuje obrona. Sixers bardzo dobrze zamykali strefę pomalowaną, a Celtics wyglądali jakby nie byli specjalnie zainteresowani wchodzeniem pod obręcz. Najbardziej agresywny był Paul Pierce, który aż 13 razy stawał na linii rzutów wolnych (trafił wszystkie próby) i zakończył wieczór z 24 punktami i 10 zbiórkami.

We believe we can win. It might be ugly, but if that’s what it takes, then we’ll do what it takes to get it done. – Andre Iguodala

Praktycznie jedynym wsparciem dla The Truth był Kevin Garnett. Doświadczony podkoszowy zaliczył następne double-double (20pkt, 11zb), ale przy słabej skuteczności Bassa (2/12 z gry) Celtics nie byli w stanie osiągnąć przewagi w pomalowanym. Dobitnie to widać w statystyce zaprezentowanej we wstępie. 16 oczek spod kosza to nie jest wystarczająco dużo by wygrywać w Playoff.

Bardzo nieskuteczni byli Rajon Rondo i Ray Allen. W sumie trafili tylko 8 z 25 oddanych rzutów. Rondo dodatkowo miał duże problemy z kontrolowaniem gry. Zaliczył jedynie 6 asyst i miał 4 straty. Ewidentnie brakowało Avery’ego Bradley’a, który wciąż zmaga się z urazem barku.

We have to do a better job offensively. I thought we had a lot of empty possessions. – Doc Rivers

Największym minusem była jednak postawa rezerwowych Celtics. Jedyne punkty zdobył Mickael Pietrus (5). Ewidentnie Riversowi brakuje gracza takiego jakim był choćby Nate Robinson. Typowej iskry z ławki rezerwowych. Gracza, który ma łatwość zdobywania punktów gdy zespołowi nie idzie.

Wciąż uważam, że to Boston jest faworytem serii. Trzeba też pamiętać, że w 2008 roku wcale nie mieli łatwiej. Wygrali pierwsze dwie serie dopiero w siódmych spotkaniach (Hawks i Cavaliers) by w ECF pokonać Pistons 4-2 i potem w wielkim finale Lakers w tym samym stosunku.

Największa różnica między tamtejszymi Celtics, a tymi obecnie – właśnie ławka rezerwowych. Wtedy grali tam tacy gracze jak Powe (7.9 ppg), Cassell (7.8 ppg), House (7.5 ppg), Posey (7.4 ppg), T. Allen (6.6 ppg) czy Davis (4.5 ppg). Ze wszystkich wymieninonych jedynie Tony Allen miał zaliczonych więcej niż 10 spotkań w pierwszym składzie.

W sobotę możemy spodziewać się kolejnej bitwy. Kto jest Waszym faworytem?

Ciekawostki:

  • Sixers wygrali wszystkie 5 spotkań następujących po porażce w tegorocznych Playoff.
  • Oba zespoły bardzo słabo rzucały z dystanu. Miejscowi trafili tylko 1/9, a goście 3/14.
  • Kevin Garnett został wygwizdany podczas prezentacji po tym jak skrytkował w mediach fanów Sixers.
  • 33.3% z gry to najniższa skuteczność Celtics od G4 ECF przeciwko Pistons (31.8%).
  • Allen Iverson otrzymał długą owację gdy pojawił się na parkiecie prezentując piłkę meczową.
  • Boston miał w sumie 14 asyst i… 16 strat. W pierwszych pięciu spotkaniach średnio notowali 24.4 apg i 13.6 straty.
  • Sixers wygrali wszystkie 3 spotkania, w których Jrue Holiday osiągnął minimum 20 punktów.

Najlepsi na boisku

Celtics:

  • Paul Pierce – 24 punkty (5/11 z gry, 1/3 z dystansu), 10 zbiórek, 3 asysty, 1 blok
  • Kevin Garnett – 20 punktów (9/20 z gry), 11 zbiórek, 1 przechwyt, 1 blok

Sixers:

  • Jrue Holiday – 20 punktów (7/15 z gry, 0/2 z dystansu), 3 zbiórki, 6 asyst, 2 przechwyty
  • Elton Brand – 13 punktów (5/9 z gry), 10 zbiórek, 1 przechwyt, 1 blok
  • Evan Turner – 12 punktów (5/11 z gry, 0/1 z dystansu), 9 zbiórek, 4 asysty, 1 blok

Filmowe podsumowanie spotkania

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=TlwkiEt49eQ&w=585]

Boxscore

Celtics: Pierce 24, Bass 8, Garnett 20, Allen 9, Rondo 9, a także Dooling 0, Daniels 0, Hollins 0, Pietrus 5, Stiemsma 0, Moore 0

Sixers: Brand 13, Iguodala 12, Hawes 9, Turner 12, Holiday 20, a także Williams 11, Young 2, Meeks 0, Allen 3

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

3 komentarze

  1. Julo pisze:

    No ciekawy jestem. Czuję się fanem Bostonu, ale po chlopakach widać czasem wybiegane mniuty. Oby Bradley wrocil wtedy powinno być dobrze.

    • Ely3 pisze:

       Boston Heralds podało że Bradley musi poddać się operacji barku i już w tych PO nie zagra. Szkoda bo to moim zdaniem najlepszy obrońca w Bostonie. No poza Garnettem

    • Julo pisze:

       Dzięki za info. Słabo to widzę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *