Piątki najlepszych obrońców NBA. Tyson Chandler w drugim składzie.

LeBron James otrzymał najwięcej głosów w wyborach do pierwszych piątek najlepszych obrońców ligi. Sporą niespodzianką wydaje się być brak nominacji do pierwszego składu najlepszego defensora ligi – Tysona Chandlera.


Co zaskakuje najbardziej, kiedy spojrzymy na składy obu piątek?

Najdziwniejszy wydaje się brak Tysona Chandlera w pierwszej piątce. Miejsce zawodnika, który został niedawno wybrany najlepszym obrońcą NBA zajął Dwight Howard.

Kobe Bryant znalazł się w drugim składzie, aż siedmiokrotnie otrzymując od głosujących nominację do pierwszej piątki. 33-letni gracz Lakers to już nie ten sam zawodnik, co jeszcze kilka lat temu, i obecnie moglibyśmy znaleźć przynajmniej kilku lepszych obrońców. Jego miejsce mógłby zająć choćby rozgrywający niesamowity sezon Avery Bradley, który otrzymał jedną nominację do pierwszego składu.

Joe Johnson otrzymał 2 głosy, a Carlos Boozer 1. Za co? Gdzie w takim razie są głosy na Taja Gibsona?!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kto jeszcze otrzymał głosy: (w nawiasie nominacje do pierwszej piątki)

Andre Iguodala 19 (5), Joakim Noah 14, Iman Shumpert (13 (4), Paul George 10 (2), Russell Westbrook 9 (2), Josh Smith 8 (2), Dwyane Wade 5 (1), Thabo Sefolosha 5 (1), Grant Hill 5 (1), Tim Duncan 5 (1), Avery Bradley 3 (1), Marc Gasol 3 (1), Metta World Peace 3, Shawn Marion 3, Joe Johnson 2 (1), Mike Conley 2, Derrick Rose 1, Jrue Holiday 1, Carlos Boozer 1, Luc Mbah a Moute 1.

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

12 komentarzy

  1. woy9 napisał(a):

    Strzał w kolano z Chandlerem,serio.

  2. Alex Tecza napisał(a):

    Wg mnie RR9 to lepszy obrońca od Paula.

  3. rastan napisał(a):

    A ja myslałem że najlepszy obrońca jest z urzędu w pierwszym skladzie. A tu lipa…….

  4. Piotrek-wieczorek4 napisał(a):

    podobna historia miała już kiedyś miejsce z Dikembe Mutombo

  5. Petrsek napisał(a):

    z tym bryantem i garnetem przesadzili za duzo osob patrzy na zaslugi, plus chandler w 2 piatce hhaahh to swiadczy o glupocie wybierajacych

  6. Szerszeń napisał(a):

    Dziwi brak Igoudali w drugiej ‚5’.

  7. Qqqqq napisał(a):

    Iguodala 19, Kobe 17. Przecież co za problem wcisnąć Iggy’ego na SG?

    To głosowanie i wybory to kompromitacja.

  8. darkcore napisał(a):

    ale jaja ;)

  9. Finley napisał(a):

    Co dziwnego w dwóch głosach dla Joe Johnsona, który będąc SG potrafi kryć z powodzeniem nawet SF ? Przecież to jeden z lepszych obrońców na swojej pozycji w lidze. Nigdy nie zrozumiem skąd bierze się tylu antyfanów nie potrafiących docenić gry Joe Johnsona…świetny obrońca i jeden z lepszych speców na CT, zawsze grający dla drużyny.

  10. Nubzor 94 napisał(a):

    Nie no nieźle Paul 1st defence team. To może jeszcze Steave Blake albo STAT co?
    Brak Kawhiego Leaonarda pokazuje, że ten ranking można sobie w dupę wsadzić.

    • Adrian89 napisał(a):

       jest niezły ale bez przesady:) od leonarda jest wielu lepszych jeszcze. szczegolnie ze gra on na sf, wiec james, deng i iggy na pewno są lepsi . CHoć leonard ma potencjał.

      Jedyna wpadka w tym rankingu to bryant – w ogole tego nie rozumiem.

    • Ely3 napisał(a):

       Zgadzam się Leonard to jeszcze nie poziom drugiej piątki. A Kobe no cóż on od dwóch lat dostaje za zasługi. Rok temu pierwsza piątka a np taki Hill który genialnie grał już nie. Zresztą większość tych nagród to się zrobiła marketingowa a nie merytoryczna. Wątpię aby w dzisiejszych czasach taki Payton czy Moncrief otrzymali tytuł obrońcy roku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *