Adam Morrison na mini campie Nets

Adam Morrison – tak, to ten gość, który zasłynął w NBA nie z racji swoich umiejętności, a charakterystycznego wąsa oraz zdobycia dwóch tytułów mistrzowskich z Lakers, zajmując się głównie przyklepywaniem piątek partnerom z drużyny. Po odejściu z Besiktasu Stambuł, gdzie ostatnio stacjonował, postanowił raz jeszcze poszukać sobie miejsca w NBA.

New Jersey, tfu Brooklyn Nets postanowili zorganizować po zakończonym sezonie mini camp, na który zaprosili 21 zawodników. Jednym z nich jest Adam Morrison, który w NBA spędził w sumie 4 sezony, notując 7.5 punktów i 2.1 zbiórki w 161 rozegranych meczach. Było to jednak zdecydowanie za mało żeby trzeci numer draftu 2006 utrzymał się w lidze. Po sezonie 2009/10 został zwolniony przez Los Angeles Lakers, a rozgrywki 2011/12 postanowił spędzić w Europie.

Na początek trafił do Serbii, a dokładnie Crveny-Zvezdy Belgrad, gdzie spisywał się całkiem przyzwoicie, rzucając średnio 15.5 punktów w Lidze Adriatyckiej. W listopadzie opuścił jednak Czerwoną Gwiazdę, a przebłąkiwano o tym, że zainteresowane jego usługami są nawet zespoły euroligowe. Ostatecznie dopiero w styczniu związał się z Besiktasem Stambuł, ale zdążył wystąpić tylko sześć razy Euro Challenge, notując 12.2 pkt, 3.2 zb i 53.3% z gry oraz 11.8 punktów w ośmiu gracz w TBL. Jego przygoda z tureckim zespołem skończyła się w kwietniu, kiedy do gry po kontuzji powrócił Marcelius Kemp, którego Morrison zastępował. Dla „wąsacza” zwyczajnie zabrakło w Stambule miejsca.

Na campie organizowanym przez Nets spotka m.in. Ala Thorntona, Juliana Wrighta, Hiltona Armstronga i Davida Harrisona, czyli zawodników – podobnie jak Morrison wybieranych w pierwszej rundzie draftu. Poza tym w trzydniowym teście dla zawodników wezmą udział koszykarze mający już za sobą przygodę z NBA. Będą to: Darington Hobson, Jermaine Taylor, brat Blake’a Griffina – Taylor, Malcolm Thomas i Ryan Reid.Jednym z uczestników będzie także brat Tylera Hansbroug – Ben, grający ostatnio w Bayernie Monachium.

Nets sprawdzą także: Stefhona Hannah, który sezon rozpoczął w lidze polskiej, a następnie został wybrany najlepszym obrońcą D-League, najlepszego debiutanta tejże ligi – Edwina Ubilesa, a także najlepszego centra zaplecza NBA – Jeffa Foote’a, który przed obecnymi rozgrywkami był bardzo blisko gry w Zastalu Zielona Góra oraz Sylvan Landesberg.

Poniżej zdjęcie Adama Morrisona trenującego pod okiem Avery’ego Johnsona.

Myślicie, że w NBA jest miejsce dla kogoś takiego jak Morrison? Ja jakoś niezbyt wierzę w jego umiejętności, ale na pewno dostarczał do ligi mnóstwo kolorytu.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=gSlA2yb-I4A&w=585]

 

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

1 Odpowiedź

  1. maxithlon.com pisze:

    Foote nie tyle „był bardzo blisko gry w Zastalu Zielona Góra”, co nawet w Zastalu grał (co prawda tylko w meczach towarzyskich, ale jakby nie patrzeć to też gra) ;). „Bardzo blisko gry w Zastalu” był za to także wymieniony w tekście Ryan Reid, który miał przylecieć do Zielonej Góry przed zeszłym sezonem, ale ostatecznie zarówno on, jak i klub rezygnowali z tego pomysłu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *