Wrzuta dnia: LeBron lepszy od Air Mike’a ?

W wieku 27 lat na pewno!

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

23 komentarze

  1. woy9 pisze:

    LeBron jako najmłodszy w lidze uzyskał Triple Double i bije znacząco pod względem wszechstronności gry Air Mike’a przy średnich asyst i zbiórek (29TD w RS i 7 podczas PO)  

  2. JB19 pisze:

    Szkoda, że Mike przyszedł o wiele później do ligi i miał mniej czasu na zdobycie mistrzostwa; zbiórek ma więcej LBJ bo jest wielki i przypakowany; asysta ma więcej, ale za to mniej rzuca punktów.

    • woy9 pisze:

      spoko luz, czekam na więcej przewag LeBrona z Waszych klawiatur;-)

  3. mz pisze:

    A Darko Milicic jako najmłodszy zdobył pierścień. No i co z tego?  Shaq tak dominował, że musieli zmienić przepisy, żeby mistrz nie był znany przed rozpoczęciem sezonu. W 2007 Bruce Bowen wciągnął LeClutcha nosem (7 TO, 35% FG, 20% 3FG). W 2011 nie ustępował mu 170 centymetrowy JJ Barea (w najważniejszych G4 i G5 zdobyli tyle samo punktów). Na razie niech zasłuży, żeby szorować Jordanowi buty.

    • woy9 pisze:

      Litości człowieku..zwłaszcza z hejtowaniem, hehe.

    • mz pisze:

      W którymś zdaniu napisałem nieprawdę? Wprowadzą kontrolę antydopingową i gościa nie ma. Kobe, Garnett, Dirk czy Duncan byli wielcy w wielkich meczach, a nie w meczach RS z Nets czy Bobcats.

    • Finley pisze:

      Z tą kontrolą antydopingową to się nie kompromituj, bo cała NBA leci na wspomagaczach. Już podczas Igrzysk w Barcelonie, kadra USA zastrzegła, że nie będzie przechodzić takich kontroli. Po za tym do tego trzeba dołożyć ciężką pracę. LBJ czy Howard ją zrobili i dlatego mają tak fantastyczne warunki.

    • mz pisze:

      Tak i przez koks mają takie umiejętności rzutowe jakie mają. Bez koksu Garnett dalej ma czyściutki rzut z półdystansu, Dirk dalej może rzucać nieblokowalny rzut z jednej nogi, to samo Kobe, a LeBron… Jakiś go-to move nie licząc staranowania obrońcy i liczenia na sędziów?

  4. Zchp84 pisze:

    Jak jest taki kozak niech w konkursie wsadow wystapi tego mu napewno brakuje do MJ. Supergwiazdy powinny choc raz wygrac w takim konkursie ostatnim wielkim był Kobe jak LBJ ma byc stawiany na tej samej polce co MJ i Black Mamba konkurs wsadow musi byc!
    Ps. Mike mial 22 lata jak zaczol grac w lidze a LBJ 18 4 lata roznicy wiec moze sprawdzmy jak sie przedstawiaja jego dogonania gdy mial 24 lata :)

    • woy9 pisze:

      James po 4 latach gry odprawił mistrza nba i finaliste kolejnych rozgrywek,Detroit Pistons,awansujac do finału.jest najmłodszym graczem w historii,który pokonał kolejne bariery punktowe ,17,18 i 19 tys bijąc i Jordana i Bryanta.Proszę bardzo,

    • kosmos11 pisze:

      No jest najmłodszym, ale to juz chyba nie do pobicia, bo liga nie dopuszcza juz takich sytuacji jak z LBJem czy Garnettem, żeby po średniej od razu do Draftu się zgłaszał. Nawet na „one and done” patrzy się już dość niechętnie.
      A porównując kto więcej osiągnął, to Jordan wygrał rozgrywki NCAA, czyli już miał znaczący triumf na koncie, bo rywalizacja tam jest raczej bardziej zacięta (wiem, że LeBron tam nie grał, ale hmm… wisi mi to, to był jego wybór).
      Co do rekordów to w którymś z pierwszych sezonów Jordan machnął bodaj rekord punktowy Playoffs, nie pamiętam ile to było

    • eastz pisze:

       A Durant w tym roku odprawił mistrza NBA z tamtego roku, głupie porównania. To samo tyczy się przekraczania barier punktowych, LBJ zaczął w wieku 18 lat, Jordan 22 – 4 lata różnicy co daje jakieś przyjmijmy umownie 2,7 tys punktów na sezon- czyli daje to ponad 10 tys punktów w 4 lata, o tyle więcej miałby ich od Lebrona gdyby zaczęli w tym samym wieku. Więcej zbiera,bo gra na pozycji SF/PF, i jest bliżej kosza, Jordan to typowy SG, za zadanie miał rzucać co zresztą mu świetnie wychodziło, nie musiał podawać, to  jego mieli szukać na parkiecie, tak samo nie musiał martwić się o zbiórki ,bo od tego miał wysokich zadaniowców. Po drugie finezja w grze Jordana, kontra siłowa w grze Lebrona.

    • Adrian89 pisze:

       albo jest późno albo ta matematyka mnie przerosła. Mike startuje 22 lata, james 18. 4 lata różnicy. Więc dlaczego akurat 24 lata? czysty strzał? bo czytając odnoszę wrażenie jakby ta liczba nie była przypadkowa.  Już bardziej rozumiem porównać po równej liczbie lat gry czyt James 18-26 dajmy na to a Jordan 22-30.

      P.S. Wiem że lubię szukać dziury w całym. A Woy to niezły prowokator, wiedział że wojna się zacznie jak to się pojawi:) ( btw to nie atak)

      Swoja drogą może jakiś artykuł z dokonaniami Wade’a bo niektórzy chyba kojarzą go tylko z finału 2011

    • mz pisze:

      Genialne te argumenty cockriderów LeBrona. Stary, Milicic po roku gry odprawił 3-krotnych mistrzów NBA; team złożony z 4 Hall of Famerów.

    • Adrian89 pisze:

       a o czym Ty do mnie mówisz? przecież ja nie pisałem nic o tym czy LJ jest dobry nawet ani nic. jak nie umiesz czytac ze zrozumieniem to nie napinaj. peace;)

  5. Tyu56 pisze:

    Jordan w siódmym sezonie zdobył pierwszy tytul i zaczał dominacje. LeBron, ktory sezon teraz gra ? Nie ma co dyskutowac jak w podstawowce. Jak LeBron zdobedzie z Miami 3-4-5-6 tytułow, bedzie mial pare wygranych meczów finałowych na swoim koncie to pogadamy. Teraz to czysta statystyka.

    • Sopranos11 pisze:

      A kiedy ma wygrać W tamtym roku Dallas. W tym San Antonio. W przyszłym Oklahoma. Później… Na razie słabo te jego mistrzostwa widzę :) 

    • rastan pisze:

      A kto powiedział że SA w tym roku wygra, albo że w przyszłym Oklahoma???? Dostałeś cynk z góry, czy miałeś sen na jawie?
      Swoją drogą bez sensu jest ciągły spór o to kto jest lepszy. Powiem tak – każdy mistrz jest najlepszy w swoich czasach. W tej chwili nie ma lepszego gracza niż LBJ to jest fakt. W czasach Jordana też nie było lepszego niż on i niech tak zostanie, te wszelkie porównania i wyciąganie najbardziej różnych statystyk mija się z celem. Skupmy się lepeij na playoffs.Tak dla beki powiem: sprawdzcie sobie EFF Garnetta na 48min. Bije w tej chwili wynik Lebrona!  Jak to możliwe??Przecież wielu na tym blogu wysyłało C`s na emeryture. Stary trzon zespołu, wiek, dziadek, najstarszy team, ostatni gwizdek, ostatni sezon, ostatnia szansa itp. to pojawia sie w każdym artykule, spekulacje na temat wymian (bo komuś kilka gier nie poszło to won) a tym czasem Celtowie grają dalej. Weterani potrzebują troche wecej czasu zeby ustabilizować forme tym bardziej po lokaucie, i za to jeszcze wiekszym szacunkiem ich darze. Chce zobaczyc te nowe naszprycowane gwiazdy za 10 lat jak bedzie im szło w PO.  Nic mnie tak  nie drażni w NBA jak pieprzona komercja i brak szacunku dla weteranów. 
      pozdro!

    • rastan pisze:

      Mike w wieku 35 lat, jak zrobił crossovera na Russelu to prawie z butów wyskoczył, i trafił Gamewinnera, a chwile przedtem miał steal na jego  najwiekszym w tych czasach rywalu, więc co tu porównywać kiedy Lebronek ma problem z rzucaniem osobistych w końcówkach?? Pozniej wszyscy łacha darli z Airmike`a, że w wieku 40lat rzucał tylko 20pkt na mecz, żenada. 

    • Majecha pisze:

      Zgadza się rastan. Już kiedyś tutaj pisałem – zacznijcie te dywagacje w momwncie, gdy LBJ w wieku 40 lut rzuci 40 ptk w meczu NBA. Wtedy bedzie stosowny moment do porównań. W tym momencie jaja MJ są jak 2 gwiazdki na niebie Lebrona – gdzies tam świecą, prawie ich nie widać-tak sa daleko. Ten chłopak jest silny, dobry troche głupi troche ambitny.Jest w tym momencie jednym z lepszych ale nie dominuje gry w takim stopniu jak Air Mike.

      Jordan mniej wszechstronny niż LBJ? niech LBJ zaliczy jeden sezon na 53%fg,8 zb,8as,2,9 przechw i 32 ptk. Na dokładkę niech zaliczy taki sezon w erze wielkich centrów.

  6. lesny.ryj pisze:

    Fota tylko pokazuje, że wszystkie tzw. fakty i statystyki są kupsko warte bez dodanego kontekstu. Poza tym rocznikowo James ma 28 lat i dostaje bonus za to, że urodził się w grudniu a nie w lutym ;)

  7. 23mjbulls pisze:

    Lebronek może czyscic buty Michaelowi .Lebron jest świtetnym graczem ale Jordan był, jest i będzie legendą. Hhha to porównanie że Lebron w wieku 27 lat jest lepszy mega optymizm.Chciałbym zobaczyć Lebronka w czasach ery Jordana przy najlepszych czasach centórw w nba(ewing,olajuwon,o’neal) czy silnych skrzydłowych(kemp,barkley,malone) co by zrobił Królewna southbeach(o ile pamietam płakła po jakiejs przegranej z krzysiem w szatni) a no i na koniec hard defense z lat 90 tłoków czy bullsów by zniszczyło lebronka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *