Rozstrzelani-pokonani: Chicago Bulls.

Zostali najlepszą drużyną sezonu regularnego po raz drugi z rzędu i przeszli do historii play offs..niestety tej negatywnej. Zespół Toma Thibodeau cały sezon walczył z urazami swoich topowych graczy, a klątwa kontuzji dopadła ich w pierwszej rundzie dogrywek. Efekt: obok Seattle Supersonics, Miami Heat, Dallas Mavericks i San Antonio Spurs zostali oni teamem, który mimo faktu wygrania swojej konferencji w sezonie zasadniczym, odpadł z najniżej notowanym rywalem. Zastanówmy się nad czym organizacja Bulls musi popracować by w przyszłym sezonie uniknąć podobnej wpadki.   

1. Jak oceniałeś szanse Byków w konfrontacji z Sixers, mimo urazu ich lidera w G1?

2. Kto w Bulls najbardziej rozczarował podczas całego sezonu a których graczy wskażesz na niedocenianych i zasługujących na więcej minut na parkiecie?

3. Czy urazy i fatalna postawa drużyny w play offs zaważy na wysokości i długości nowego kontraktu dla Toma Thibodeau?

4. Jakie zmiany w składzie drużyny powinni zrobić sternicy Bulls by przy kontuzji Rose’a zostać na ligowym topie?

5.  Czy uważasz, że D-Rose wróci do wysokiej formy prezentowanej sprzed kontuzji – czy raczej będziemy świadkami podobnej kariery na miarę kilkukrotnie operowanego Granta Hilla?

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

12 komentarzy

  1. Acidsquad pisze:

    1.Szanse były całkiem spore ale zawiodła ławka trochę i kolejna kontuzja Noah
    2.Największe rozczarowanie to znowu „Booo zero” gość miał ciągnać ten zespół razem z Rosem  i Dengiem, a przy jego zarobkach i roli jaką powinien odgrywać gra przysłowiowe mniej niż zero z małymi pojedynczymi wyjątkami,po Hamiltonie tez się spodziewałem troszkę więcej,no ale tez kontuzja itp
    3.Tom jest świetnym trenerem i powinni go usidlić na jak najdłużej,jak dla mnie drugi najlepszy trener po Philu jakiego Chicago kiedykolwiek mieli
    4.Wymienić „Booo Zero ” !!!!
    5.Niestety to jest sport niczego nie można być pewnym,mam jednak nadzieje że będzie dalej w świetnej formie

    • woy9 pisze:

      Niestety ja też więcej oczekiwałem po Ripie.niestety jego zdrowie jest dalekie od dobrego.

  2. 1) Bez Rose’a powinni wygrać, ale kontuzja Noaha ich zupełnie rozbiła.

    2) Tutaj raczej pytanie retoryczne – Carlos Boozer.

    3) Wydaje mi się że nie. Thibbs ma już swoją markę, a dodatkowo ciężko mi jest wyobrazić zarząd winiący go za przegranie w PO gdy traci się dwie kluczowe postaci (a’la zabierzcie LAL Bryanta i Bynuma i każcie ograć Nuggets).

    4) Będzie im ciężko cokolwiek zrobić, ale powinni wyłapać paru solidnych weteranów. Nie wiem czy w obliczu urazu Rose’a nie byłoby dobrym pomysłem zaatakować Nasha…

    5) Wróci. To figher, ale zajmie mu to więcej niż rok.

  3. Intage pisze:

    1. Szanse mieli spore, lecz pokonali samych siebie…
    2.Boozer
    3.Nie znajdą nikogo lepszego
    4. Wymienić Boozera za przeciętnego grajka i numer w drafcie. Nie ściągać emerytów, gdyż to nie przynosi żadnych perspektyw młodej drużynie. Emeryt odejdzie i zrobi się dziura w zespole. Lepiej kogoś kto się rozwinie w przeciągu 1-2 lat/
    5. Zależy od jego charakteru, ma trochę czasu. Fizycznie będzie sprawny, ważna jest psychika.

  4. Finley pisze:

    Boozer to typowy przykład stanowiący od lat, jaka jet różnica między grą w PO, a regularną młócką. 

  5. saturn pisze:

    1. Mimo braku Rose’a powinni to wygrać. Oczywiście kontuzja Noah była gwoździem do trumny, ale to powinno dać do myślenia managmentowi zespołu. Brak dwóch graczy ie powinien przesuwać zespołu o kilkanaście poziomów w dół, a tak się stało.

    2. Boozer. Może nie grał tragicznie, bo miewał przyzwoite mecze, ale z całą pewnością nie był liderem zespołu. To jeden z najbardziej przepłacanych skrzydłowych w lidze. Jak podpisywali z nim kontrakt to pisali, że przeniesie zespół na inny poziom.. i że Chicago ma wreszcie prawdziwą gwiazdę. Z perspektywy czasu można śmiało powiedzieć, że Boozer nie spełnia tej roli w zespole. Ma ogromny kontrakt, nie przekładający się na grę, a jednocześnie blokuje rozwój zespołu. Ja bym tego lata zastosował na niego amnestię.  Niestety zawodził także mój ulubieniec, czyli Deng. Po za wyjątkami, to miał raczej słabe mecze. Zdecydowanie mało grali Gibsonem i Korverem.

    3. Nie powinno na to nic zaważyć. Tibs to znakomity trener. Możliwe, że trochę przeforsował zespół, ale mimo obecnych kłopotów to powinno procentować w przyszłym sezonie. Phil Jackson też nie od razu z Chicago miał same sukcesy. Detroit psuło mu szyki i dopiero chyba w 3 lub 4 sezonie doszli na szczyt. To wymaga pracy, zgrania, zrozumienia się wzajemnego i dojrzałości zawodników. Małe zmiany w składzie i Chicago nawet bez Rose’a może być mocnym zespołem.

    4. Po pierwsze pozbyć się Boozera i jego kontraktu. To by dało szansę na pozyskanie wartościowych graczy. Nie chodzi mi o jakiś weteranów pokroju  Hamiltona, bo ewidentnie potrzebują zdrowia i energii w zespole. Jak widać potrzebny jest zmiennik dla Rose’a oraz koniecznie przyzwoity SG, który będzie solidnym obrońcą i biegał na kontry. Hamilton wniósł trochę do zespołu, ale trochę doświadczenia i ogrania. Nie energii i waleczności. Kolejna sprawa to potrzebny jest zmiennik dla Noah albo inny center grający czasami nawet razem z Noah. Chicago walczy bardzo dobrze na tablicach ale jako zespół. Nie ma jednego dominującego zawodnika na środku.Zamiana Boo’za jest prawie nie możliwa, ale można się go pozbyć za pomocą amnestii. To by zrobiło miejsce dla nawet 3 przyzwoitych graczy.
    Kim moim zdaniem powinni się zainteresować? Tego lata jest kilku ciekawych graczy do wzięcia. Nieco urażony spekulacjami na temat Nash’a Jeremy Lin jak by dostał fajną ofertę to może by się skusił na gra u boku Rose’a. On może grać jako PG i SG, byłby znakomitym uzupełnieniem dla lidera Bulls lub jego zmiennikiem. Jeśli nie on to za niewielkie pieniądze można pozyskać takich graczy jak Goran Dragic z Houston albo Nick Young. Dla uzupełnienia skrzydła można okazyjnie sprowadzić coraz lepiej grających R. Andersona, K. Humpriesa albo Ch. Budingera. Kluczową sprawą jest moim zdaniem jednak obok rozegrania pozycja na środku. Ja bym się jednak skusił na wyśmiewanego McGee albo Brooka Lopeza, który może nie w obronie, ale w ataku jest bez wątpienia mocniejszy niż Noah.

    5. To cholernie ambitny facet. Kiedyś wytykano mu, że słabo rzuca z dystansu. Wrócił po wakacyjnej przerwie i trzaskał 3-ki jak się patrzy. Wytykano mu mało asyst. Minął sezon i średnia poprawiła się o 2 asysty na mecz. Przez kontuzje na pewno się nieco zmieni, będzie grał może ciut ostrożniej, ale na pewno wróci.

  6. Dawidorczyk45 pisze:

    1. kontuzje.. przekreslily sznse.2  Carlos Boozer. 3 TOm powinien zostac ale powinien podszkolic w ataku. 4 wymienic lub amnestia Boozera sciagnac O.j MAYO I MIROTICA.. 5 WRUCI ALE NIE BEDZIE PENIE TAK GRAL JAK KIEDYS

    • Dawidorczyk45 pisze:

      sorki za bledy ale klawiatura mi sypie po spotkaniu z owczarkiem

    • woy9 pisze:

      Z Miroticem trafiles.on i Gibson starcza na czwórkę.brawo

  7. Szerszeń pisze:

    1.Mimo absencji Róży,powinni przejsc Sixers.Jednak po kontuzji Noaha bylo pewno kto awansuje.

    2.Boozer zdecydowanie.
    3.Thibs powinien zostac,swietny trener.
    4.Wymienic Boozera na kogos bardziej produktywnego.Np.Humphries moglby byc ciekawa opcja a jest do wziecia za darmo.Jeszcze kogos solidniejszego na rezerwe Byczki mogloby pozyskac
    5.Raczej nie,ale bedzie solidnym zawodnikiem.

  8. GPRbyNBA pisze:

    1.Bez Rose’a też byli faworytem lecz kolejna kontuzja ich rozbiła. Przypomnę jednak że w sezonie bez Rose’a było 1-1.

    2. Nie napisze tu (jak wszyscy) że zawiódł Boozer. Dla mnie on nie zawiódł. Robił swoje. Do Chicago przyszedł by byś 2 opcją w ataku i nią był i to z bardzo dobrą skutecznością 0.532 (pamiętajmy ze Booz często rzuca z półdystansu a nie pakuje jak Taj) . Był też drugą opcją w zbiórkach.
    Przypomnę tu też że Deng miał swoją skuteczność na poziomie 0.412 także naprawdę nie wiem czemu sie go czepiacie. Jak dla mnie robił swoje.
    Druga sprawa że za taki kontrakt jaki on ma można sprowadzić dwóch takich co będa robić swoje. Jest po prostu przepłacany i tyle.

    3. Pewnie tak, ale niedużo. Jak dla mnie głównym winowajcom porażki z 76 był Tom j jego „niemądra” decyzja wprowadzenia kontuzjowanego Noaha na boisko. Co więcej i tak nie nauczył się na błędzie i to samo zrobił z Tajem.

    4. Nie znam się na transferach za to moge powiedzieć co mi nie pasuje:
    Asik: to dobry defensor i tyle. W ataku niepewny siebie przez co zdecydowanie zbyt często jest blokowany. Jak dla mnie trening martwego ciągu , łapania piłki i „jedynek”.
    Watson: zbyt nerwowy i mało widzi. Trening podań i joga
    i w końcu:
    Wymiana Boozera lub cokolwiek innego byle by się pozbyć jego wysokiego kontraktu.

    5. Niestety to nie będzie ten sam przebojowy Rose. Po prostu będzie musiał na siebie uważać czyli mniej wchodzić pod kosz. Nawet jeśli wróci w środku sezonu to formy nie będzie miał takiej samej.Następny sezon
    jeśli wogóle będzie to będzie dla niego czarną dziurą. W dalszej perspektywie się nie wypowiadam bo nie ma sensu gdyż wszystko się może zdarzyć.

  9. Marecki pisze:

    1. Powinni wygrać tą serię nawet bez Rose’a.

    2. Richard Hamilton, który przychodził do Bulls jako brakujące ogniwo do mistrzostwa. Hamilton jako najbardziej doświadczony gracz powinien wziąć na siebie ciężar bycia liderem. Tego zabrakło najbardziej w PO. W RS praktycznie nie grał więc ten ruch GM Byków może zapisać sobie w kajeciku jako zdecydowanie nieudany. Co do Boozera. Po zeszłych play-offach wszyscy wiedzieli czego spodziewać się po Carlosie. W tym sezonie Boozer grał na swoim poziomie, a że ten poziom jest niższy od pieniędzy, które dostaje, są emocje. Po prostu za dużo od niego oczekujemy.

    3. Chyba nie. To był skrócony sezon, niezwykle intensywny. Thibs poradził sobie i tak całkiem nieźle w RS. Tylko po prostu nie poradził sobie w PO przy kolejnych kontuzjach swoich graczy. Pytanie – który coach by sobie poradził na jego miejscu? Na pewno nie ma wielu takich.

    4. Trudne pytanie. Wydaje mi się, że zamiast opcji 1 All Star + 2-3 dobrych zawodników + zadaniowcy lepiej iść w kierunku 2 All Star + zadaniowcy. Sorki ale Luol Deng jeszcze All Starem dla mnie nie jest.

    5. Chyba będzie musiał trochę zmienić styl gry na mniej dynamiczny. Pytanie czy bez dynamiki będzie ciągle tak samo dobry. Myślę, że odbuduje się i jeszcze go zobaczymy w formie z zeszłego sezonu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *