Migawka z historii: co łączy Michaela Jordana i Reggiego Millera?

Kolor skóry? Fryzura? Chęć dominowania w grze? Bycie najlepszym clutch shooterem w lidze??

7 maja to data łącząca obu wielkich koszykarzy, którzy szczerze powiedziawszy nie przepadali za sobą. Często podczas spotkań zaśmiecali sobie uszy i próbowali wywierać presję na sędziach. Ponadto przy okazji każdego starcia twarzą w twarz starali się za wszelką cenę udowodnić, który z nich jest lepszy i jak wiele wnosi do gry swojej drużyny.

Zacznijmy od tego, który zagrał w finale NBA tylko raz a jako dzieciak cierpiał z powodu krzywicy kości. Miller jak mało, który koszykarz, perfekcyjnie korzystał z zasłon i biegał do ostatniej minuty meczu, pokonując kilometry na parkiecie, często gubiąc swoich rywali. Dokładnie 17 lat temu oczarował cały koszykarski świat swoim Killer-Time w Madison Square Garden..

Jordan jak żaden inny koszykarz na ziemi miał wielką pasję wygrywania i nie potrafił się pogodzić z żadną przegraną (stąd ponoć też jego zamiłowanie do hazardu i związane z tym długi). To urodzony lider z krwi i kości jak mawiali komentatorzy; 6 występów w finałach NBA = 6 tytułów Mistrza ligi i 6-krotnie tytuł MVP finałów. Można mnożyć przykłady jego kapitalnych występów przeciwko Knicks, Jazz, Sonics, Pacers, Pistons, Lakers i Blazers ale każdy fan NBA najbardziej cenił go za game winnery. Dokładnie 23 lata temu (jego liczba) Air poskromił wielkich rywali w walce o kolejną rundę play offs, mianowicie Cavaliers.

Co jeszcze łączy Jordana z Millerem? obaj doprowadzali Knicks do rozpaczy seryjnie zdobywanymi punktami. Obaj spędzali sen z powiek Patowi Riley’owi czy Johnowi Starksowi i obaj królowali w Madison Square Garden oraz uwielbiali zachodzić za skórę Spike’owi Lee.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *