Kobe Bryant na obrotach LeBrona Jamesa

Pasja z jaką Kobe Bryant rozpoczął serię z Nuggets, przypomina mi jego najlepsze momenty. Kiedy widzę to zacięcie na twarzy pięciokrotnego mistrza NBA, wiem, że te playoffy są dla niego wojną, a myśli krążą wokół zero-jedynkowych rozwiązań. Liczy się tylko wygrana, nieważne są problemy zdrowotne. Najważniejszy jest zwycięska droga, na końcu której znajduje się upragniony szósty pierścień.

Ten blok, to potwierdzenie tych ambicji, a mi przypomina głównie zagrania LeBrona Jamesa. Kto wie, może spotkają się w ostatecznej rozgrywce?

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=YzN9ZCdSWhY&w=585]

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

3 komentarze

  1. mac_3 pisze:

    Kobe to prawdziwy profesjonalista. Widać w jego grze olbrzymie zaangażowanie. 

  2. Kochamame107 pisze:

    James jeszcze szybciej biegnie :D

  3. Marcin#10 pisze:

    *nieważne pisze się łącznie :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *