Dziadki z Bostonu pogoniły Kozły

Celtics wciąż miało szansę na zapewnienie przewagi parkietu w pierwszym meczu w serii z Atlantą Hawks. W przypadku ewentualnej porażki Hawks z Mavericks i wygranej Celtów z Bucks pierwszy mecz miałby miejsce w TD Garden. Hawks wygrało jednak z mistrzami NBA i play-offy rozpoczną się w Atlancie.

Wydarzeniem meczu była kontuzja lidera Celtics Paula Pierce’a, który zszedł do szatni w pierwszej kwarcie. Pierce wrócił do gry w drugiej ćwiartce, ale w drugiej połowie się już nie pojawił. Nie wiadomo na ile jest to poważne. To właśnie zdrowie może okazać się głównym czynnikiem w matchupie z Hawks. Ray Allen ciągle zmaga się z kontuzją kostki, Rondo początkowo w ogóle miał nie zagrać w meczu z Bucks.

Drużyna Bilans I kwarta II kwarta III kwarta IV kwarta Wynik
Millwaukee Bucks 31-35 18 24 19 13 74
Boston Celtics 39-27 21 39 18 9 87

O meczu pisać wiele nie będę. Bucks zagrali również praktycznie rezerwowym składem bez Monta Ellisa i Drew Goodena. Pierwsza kwarta była jeszcze w miarę wyrównana i zakończyła się prowadzeniem Celtics 21-18. Od pierwszych minut drugiej odsłony rezerwowi drużyny z Bostonu dosłownie zniszczyli Bucks 39-23. Oglądanie w grze Rajona Rondo kiedy ma włączoną opcję „asysty” to czysta poezja. Do przerwy spokojnie osiągnął dwucyfrową liczbę, a w całym meczu miał ich 15. Dobrze zaprezentował się Ryan Hollins, który zdobył 9 punktów i miał kilka efektownych akcji. W drugiej połowie błysnął kilka razy Avery Bradley. Druga połowa była po prostu nudna. Celtics zdobyli w niej 27 punktów, ale w pełni wystarczyło to na Bucks, którzy nie potrafili odrobić straty z pierwszej połowy. Mecz zakończył się zwycięstwem Bostonu 87-74.

Najskuteczniejszym graczem Bucks był rookie Tobias Harris autor 16 punktów. Słabo zagrał lider drużyny z Millwaukee Brandon Jennings, który trafił tylko 5 z 14 rzutów z gry i w czasie gdy przebywał na parkiecie Bucks było -22 punkty (najgorszy stat w drużynie). Dla Celtics Bradley zdobył 14 punktów, a grający przez nieco ponad 6,5 minuty Paul Pierce był drugim strzelcem drużyny z 12 punktami na koncie.

Marek Miłuński

Z racji swojego wzrostu typowy point guard, choć już na emeryturze. Po burzliwej karierze zdecydował się osiąść. Ma żonę i dwójkę synów, których już teraz wychowuje na przyszłego Chrisa Paula i Rajona Rondo (niestety przekazany materiał genetyczny nie rokuje na wyższy wzrost).

4 komentarze

  1. Fixer6 napisał(a):

    Jak to nie wiadomo? 

    Official word: Paul Pierce has been diagnosed with a sprained left big toe 

  2. Taha20 napisał(a):

    Madison to hala NY, w TD Garden graja Celts

  3. Marecki napisał(a):

    @Taha20:disqus : jasne, tak to jest jak się zarywa nockę :)
    @Fixer6:disqus : nie wiadomo jak poważne, nie jaka kontuzja. Teoretycznie te 3 minuty zagrał jeszcze w drugiej kwarcie. W relacji dziennikarka mówiła, że Pierce schodził do szatni z uśmiechem i że jego absencja w drugiej połowie raczej spowodowana była ostrożnością.

    • Fixer6 napisał(a):

      jednak wiedzac jaka to kontuzja mozna powiedziec czy powazna. Zwichniety palec u stopy nie jest tak grozny jak zlamanie reki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *