Duncan nakrył czapką Gortata, Suns przegrywają w San Antonio

Sześć minut – tyle czasu potrzebowali Spurs by rozwiać wątpliwości gości co do tego kto będzie górą we wczorajszych spotkaniu. W połowie pierwszej kwarty Suns przegrywali już 17 punktami i na boisku mogli pojawić się rezerwowi.

W najbardziej interesującym nas pojedynku Tim Duncan zdemolował Marcina Gortata notując 19 punktów i 11 zbiórek w 24 minuty gry przy 6 punktach i 7 zbiórkach Polaka.

Drużyna Bilans I kwarta II kwarta III kwarta IV kwarta Wynik
Phoenix Suns 31-29 13 25 27 26 91
San Antonio Spurs 42-16 35 27 22 21 105

W skrócie

Statystyki ze spotkania Suns @ Spurs (źródło: NBA.com)

W czasie piorunującego startu Spurs, Timmy rzucił 11 oczek trafiając z półdystansu, w izolacji pod koszem i z linii rzutów wolnych. Marcin szczególnie spóźniał się do rzutów z okolic linii rzutów wolnych – bez ręki na twarzy Duncan trafia je od ponad dekady.

Suns powinni winić samych siebie bo było wiadomo, że gospodarze spróbują od początku zawodów się na nich rzucić. Zbudowana w ten sposób przewaga daje im zwykle możliwość posadzenia na ławce weteranów. Wygrywając 6 z 8 ostatnich spotkań Suns znacząco zbliżyli się do ósmego miejsca na Zachodzie, ale wczorajsza porażka znów mocno skomplikowała ich sytuację. Biorąc pod uwagę jak trudny terminarz im pozostał (Trail Blazers, Thunder, Clippers, Nuggets, Jazz i Spurs) chyba trzeba się pogodzić z tym, że nie zobaczymy Marcina w Playoff.

Przy słabej grze Suns i przy nikłej szansie na wygranie Steve Nash nie powrócił na boisko po połowie pierwszej kwarcie. Zapytany o to po meczu trener Gentry odpowiedział:

(Nash) was not going to go back in the game. He was not feeling well, and we’re not going to risk one game of putting him back in there and then him missing the rest of the season. I didn’t think it merited him going back into the game. – Alvin Gentry

Spurs tymczasem dzięki wczorajszej wygranej przypieczętowali wygranie Southwest Division i mają tylko 1 mecz straty do prowadzących na Zachodzie Thunder.

We wczorajszym meczu gospodarze byli lepsi praktycznie w każdym elemencie gry. Trafili 52,6% rzutów z gry i 50% (9/18) z dystansu – odpowiednio 39,6 i 12,5% Suns. Mieli +5 w statystyce zbiórek, +12 z kontrataków i +11 z punktów po stratach gości. Poza Duncanem bardzo efektywne zawody rozegrali Tony Parker i Kawhi Leonard. Z podstawowego składu SAS najniższy wskaźnik plus/minus miał Daniel Green i wyniósł on… +23.

We were able to jump on them pretty quickly and we sustained it through the game. Sometimes it’s your worst nightmare to jump to a big lead at the beginning of an NBA game. I thought (the players) focused pretty well and did a good job. – Gregg Popovich

Wśród graczy Suns trudno jest wskazać choćby jednego, który zaliczył udane zawody. Najwięcej punktów zdobył Sebastian Telfair, ale na 21 punktów potrzebował aż 21 rzutów. Bardzo aktywny był Markieff Morris (10pkt/9zb/4ast), ale tak jak Telfair miał kłopoty z trafianiem z gry (3/10). Ostatnim graczem Phoenix który przekroczył barierę 10 punktów był Michael Redd, który w 17 minut uzbierał 13 oczek.

Kolejne spotkania

Suns:

  • Trail Blazers (dom)
  • Thunder (dom)
  • Clippers (dom)

Spurs:

  • Warriors (wyjazd)
  • Lakers (dom)
  • Kings (wyjazd)

Najlepsi na boisku

Suns:

  • Sebastian Telfair  – 21 punktów (9/21 z gry, 0/3 z dystansu), 6 zbiórek, 4 asysty, 3 przechwyty, 1 blok
  • Markieff Morris – 10 punktów (3/10 z gry, 0/2 z dystansu), 9 zbiórek, 4 asysty, 1 przechwyt, 3 bloki

Spurs:

  • Tim Duncan – 19 punktów (9/14 z gry), 11 zbiórek, 1 asysta
  • Tony Parker – 14 punktów (6/10 z gry), 4 zbiórki, 5 asyst

Ciekawostki

  • Żaden gracz Spurs nie rozegrał więcej niż 24 minuty.
  • Tim Duncan zaliczył trzecie double-double w czterech ostatnich spotkaniach.
  • San Antonio ma szansę zaliczyć sweep w serii z Suns – w tej chwili prowadzą 3-0.

Kontuzje i gracze nieaktywni

Suns: brak

Spurs: Joseph (poza składem)

Filmowe podsumowanie spotkania

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=0-fV8B8zTzM&w=585]

Boxscore

Suns: Frye 0, Dudley 6, Gortat 6, Nash 2, Brown 6, a także Hill 4, Redd 13, Childress 2, Warrick 6, Price 7, Telfair 21, Lopez 8, Morris 10

Spurs: Duncan 19, Leonard 14, Blair 10, Parker 14, Green 3, a także Jackson 9, Bonner 2, Diaw 5, Ginobili 7, Neal 7, Splitter 4, Anderson 3, Mills 8

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

8 komentarzy

  1. Pingwinos pisze:

     Niestety od pierwszych minut Suns wyglądali jakby zderzyli się z czołgiem. Spurs wykorzystali swoje sytuacje i Nash mógł spokojnie obserwować resztę meczu… A nasz Marcin musi trenować, dziś musiał przełknąć gorzką pigułkę w ramach lekcji udzielonej przez Duncana. Podoba mi się gra Leonarda – zdaję się, że trafił w odpowiednie miejsce dla siebie.

  2. gratek pisze:

    Gortat dramat, ale uparcie dalej ciskał cegły

  3. GPRbyNBA pisze:

     podoba mi się ten artykuł. Jest w nim chyba wszystko co chciałem wiedzieć

    • Adrian89 pisze:

       podbijam:) Szkoda że Kamil trochę mniej piszę ( albo mi się wydaje) bo on i Mateusz do mnie najbardziej trafiają

    • Doli_nski pisze:

      No niestety ostatnio trochę dołuję na stronie, ale po prostu brak mi czasu na ogarnięcie wszystkiego. Studia, praca, sport, trochę życia prywatnego, no i coś siłą rzeczy musi zejść na drugi plan. Obiecuję jednak ze swojej strony, że będę starał się każdą wolną chwilę przeznaczać na pisanie. ;)

  4. Dzięki @290bf276130c6e33f63005e76f817e72:disqus i @bb93e146c7ca2b88029a68d9e4dbfadb:disqus ostatnio już chciałem napisać na końcu posta z pytaniem co mógłbym poprawić w relacjach bo brakowało mi komentarzy. Czy np. więcej opisywać detali czy może bardziej iść w stronę wyrażania swoich opinii (w końcowych częściach bo wiadomo, że relacja w większej części powinna być bezstronna).

  5. @2040b90aca83e9d7a21231a7bb43b9f5:disqus Co do ceglenia to można to rozciągnąć na całą drużynę Suns, a dodatkowo widać było jak dużą wartością dla Marcina jest obecność Nasha. Bez jego świetnych podań Gortat miał dużo gorsze pozycje i stąd też słabiutka skuteczność.

    Mnie najbardziej u MG irytuje mimo wszystko mała ilość zbiórek na spotkanie. W Suns nie ma innego zawodnika, który może wyłapywać po 10 zbiórek na mecz i Marcin powinien dominować w tej kategorii. 12 rpg jest w jego zasięgu i to, a nie podniesienie ppg powinno być jego celem w kolejnym sezonie.

    • gratek pisze:

      Z MG był taki problem, że mu półdystans ewidentnie nie siedział, ale konsekwentnie próbował dalej. Momentami wyglądało to trochę tak, jakby na siłę próbował odgrywać się na Duncanie, za jego dobre akcje w ataku.
      Co do zbiórek, należy pamiętać, że jednak trochę odstaje warunkami od czarnoskórych centrów. Mimo wszystko mógłby lepiej wyglądać w tym aspekcie, pomimo i tak niezłych 10 rpg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *