NBA Today! – 9 kwietnia

MVP: Kenneth Faried (DEN) – 27 pkt, 17 zb, 12-18 FG, 24 min

Manimal znów atakuje. Faried jest jednym z lepszych debiutantów w tym sezonie, miał już kilka naprawdę spektakularnych występów, ale dziś.. dziś po prostu przesadził. 27/17 to oczywiście rekordy kariery, wysoką skuteczność pokazywał już kilkukrotnie, ale.. to wszystko w 24 minuty? Hej, per-36 daje to nam „takie tam” 40,5 punkta i 25,5 zbiórki. Cześć, Wilt. To jednak nie koniec ciekawostek z nim związanych. Nie wierzę, taki młodzian, a już tak namieszał.. nie mówię tylko o tym konkretnym występie (ale był niesamowity!), ale i o całokształcie krótkiej kariery Farieda. 22 pick w Drafcie? Wielki steal.

Faried w tym sezonie notuje średnio 9.9 punkta i 7.3 zbiórki na mecz. Do ligi przychodził przede wszystkim jako świetny zbierający. I nadal taki jest, dodał do tego tylko umiejętność punktowania na wysokiej skuteczności (58,5%). Gra tylko 21 minut na mecz, ale gdy już dostanie szanse, wykorzystuje ją. W meczach, w których grał min. pół godziny, notował średnio 16/10, 68,4% z gry. Statystyki nie oddają jednak energii, jaką Manimal wręcz tryska. Faried-McGee to może być naprawdę fajny, atletyczny, energetyczny front-court.

Wracając do tego meczu – można określić go jednym słowem – dominacja. Szczególnie pod koszami, a zatem w królestwie Farieda (19/12 po pierwszej połowie). Nuggets wygrali tablice 60-27 (!!!), a punkty z pomalowanego 70-18 (!!!). W pewnym momencie prowadzili 41 punktami. Owszem, Warriors nie są contenderami, ale są bardzo trudnym rywalem – w ostatnim meczu pokonali przecież Denver, zatrzymując Farieda na punkcie i 4 zbiórkach. Zemsta była słodka.

„I had one (point) and four (rebounds) Saturday and that’s not my game at all. I’m a very energetic guy. I love to rebound it, it’s fun to me. I’m athletic and last time we played them I didn’t do any of that.”

Nie muszę chyba mówić, że Faried został pierwszym graczem w historii z 27/17 w mniej niż 25 minut?

Drugie miejsce: Goran Dragic (HOU) – 22 pkt, 7 ast, 4 stl, 4-6 3pt

Gracz tygodnia chce chyba zostać graczem miesiąca. Dragic kontynuuje swoje dzieło.

Nie przeszkodził mu nawet powrót Kyle’a Lowry’ego, bardzo dobry powrót (13/4/3, 5-6 FG). Lowry wszedł dziś z ławki, ale zaprezentował się dobrze i teraz Kevin McHale ma twardy orzech do zgryzienia. Jak pogodzić ze sobą talenty Lowry’ego i Dragicia? Od przybytku głowa nie boli? Autor tego przysłowia nie trenował chyba drużyny z dwójką klasowych PG.

Trzecie miejsce: James Singleton (WAS) – 18 pkt, 12 zb, 6-9 FG

Wizards ustanowili oficjalny rekord w liczbie Singletonów w drużynie. James i Chris, Chris i James. Jeden (Chris) jest debiutantem, drugi (James) był nim jakieś siedem lat temu. W pierwszej chwili myślałem, że to rookie zagrał dziś bardzo dobrze i chciałem jakoś doczepić go do Farieda. Nic z tego. To stary dobry James przypomniał o sobie, rozegrał trzeci mecz w tym sezonie i wypadł bardzo dobrze. Co prawda Wizards grali z Bobcats, ale nawet to nie zepsuje dobrego wrażenia.

Gdybym pomylił Jamesa z Chrisem, dajcie znać.

Oto magia 10-dniowego kontraktu – wczoraj zabłysnęli Green i Hudson, a dziś Singleton i Cartier Martin (19 pkt, 7-13 FG).

Czwarte miejsce: Pau Gasol (LAL) – 25 pkt, 9 zb, 4 ast

Bryant wciąż poza grą, ale Lakers się trzymają. Gasol trzyma poziom, nie jest co prawda liderem z prawdziwego zdarzenia, ale umie grać dobrze. I o to przede wszystkim chodzi.

Piąte miejsce: Devin Harris (UTAH) – 25 pkt, 6 zb, 6 ast

Spurs wreszcie złamani. Jazz mogą być z siebie dumni, ale.. SAS zagrali bez swojej Wielkiej Trójki. Utah są jednak na takim etapie sezonu, że cieszyłaby ich wygrana nawet z Kolejorzem Stróże. Mieli jednak pecha, bo wszyscy ich rywale również wygrali. I cały czas dziesiąte miejsce, ale tylko 1,5 zwycięstwa straty do ósmego miejsca.

Fakt, że Spurs byli dziś osłabieni, ale Jazz i tak musieli się napocić. Dopiero czwarta kwarta wszystko wyjaśniła. Harris zdobył w niej 12 punktów.

Szóste miejsce: Marc Gasol (MEM) – 18 pkt, 8 zb, 7 ast

Gasole miały dziś dobry dzień, ich drużyny wygrały swoje mecze. Grizzlies zwyciężyli z Clippers, którzy mogą być ich rywalami w pierwszej rundzie. Mogą być nimi także Lakers. Wyobrażacie sobie Gasol vs. Gasol?

Siódme miejsce: Glen Davis (ORL) – 16 pkt, 16 zb, 5 ast

Cytuję niejakiego Wojtka Żuławińskiego:)

Dziś nie osłabił ich nawet brak lidera, którego godnie zastąpił Glen Davis, który eksplodował już w pierwszej kwarcie, zdobywając w niej 6 punktów, zbierając 9 piłek (5 w ataku). Double-double skompletował już na początku drugiej kwarty, a mecz zakończył z dorobkiem 16 punktów i 16 zbiórek (+5 asyst – rekord sezonu). Big Baby kontynuuje swoją dobrą passę, w ostatnich pięciu meczach notuje średnio 20,6 punkta i 12,2 zbiórki na mecz. Ciekawostka – w poprzednim meczu przeciwko DET Uno Uno zdobył aż 31 punktów i 10 zbiórek.

To chyba wyczerpuje temat. Dwight, lecz plecy w spokoju.

Ósme miejsce: Thabo Sefolosha (OKC) – 14 pkt, 7 stl, 5 zb

Nie Russell Westbrook. Nie Kevin Durant. Nie James Harden. Nie Serge Ibaka. To właśnie Thabo Sefolosha był dziś najbardziej efektywnym graczem OKC. Wpływ na to mają oczywiście przechwyty, bo Szwajcar był dopiero czwartym strzelcem zespołu. Ale on ma być przecież specjalistą w defensywie. A że aofensywny? 47% za trzy i kontry po stealach w zupełności wystarczą.

Dziewiąte miejsce: Jason Richardson (ORL) – 22 pkt, 7-10 FG, 6-7 3pt

Chyba wreszcie się odblokował. Widać, że miał dziś dobry dzień, rzuty wpadały, punkty wpływały na konto drużyny. To najlepszy występ J-Richa od 11 lutego (31 vs. MIL). Jeśli taki występ zdarza się co dwa miesiące – do zobaczenia w Finałach.

Dziesiąte miejsce: George Hill (IND) – 18 pkt, 7 zb

Darren Collison opuścił ten mecz z powodu kontuzji, zastąpił go Hill i wypadł dobrze. Trafił na 34 sekundy do końca trójkę ostatecznie zamrażającą mecz.

Najlepszy przegrany: Carl Landry (NOH) – 20 pkt, 11 zb, 5 ast, 8-12 FG

Lakers z Bryantem czy bez niego – nie mogą uniknąć crunch-time’u w meczach z Hornets. Dzisiaj obie drużyny miały duże szanse na wygranie tego spotkania, ale znów zwyciężyli Jeziorowcy. No nic, Szerszenie płakać nie powinny (Anthony Davis, chodź no tu!), a i Lakers zaczynają coraz bardziej potrzebować kolejnych wygranych. Landry zaliczył bardzo dobre wejście z ławki, został najlepszym rezerwowym dnia, zrobił 20/11/5 w mniej niż pół godziny (został pierwszym nieLeBronem, który dokonał tego w tym sezonie). Eric Gordon znów ma kłopoty, Jack nie zagra do końca sezonu.. długo jeszcze do tego Draftu?

Drugie miejsce: Greivis Vasquez (NOH) – 18 pkt, 11 ast, 5-6 3pt

Drugi Hornet. Zasłynął z tego, że najpierw (1:20 do końca) spudłował trójkę, a potem (19,2s) trafił trójkę. Ale było już za późno i nawet Metta World Peace nie zdołał odwrócić losów tego meczu:)

Trzecie miejsce: Kevin Love (MIN) – 25 pkt, 13 zb

4-13 bez Rubio. Love znów nabija sobie double-double i znów nic z tego nie wynika. Wait, czy ja już tego nie widziałem? Proponowałbym jednak zacząć oszczędzać Love’a. Nie, nie przed play-offami. Po prostu – może być już zmęczony, jest liderem ilości minut w lidze. Rick Adelman nie pomaga mu, trzymając go na parkiecie nawet w garbage-time.

Czwarte miejsce: Tayshaun Prince (DET) – 21 pkt, 6 zb

13 punktów w pierwszej kwarcie, 5-6 z gry. A potem? 2-9 z gry, blow-out w Orlando.

Piąte miejsce: LaMarcus Aldridge (POR) – 20 pkt, 6 zb

Szóste miejsce: Amir Johnson (TOR) – 16 pkt, 7 zb, 7-9 FG

Niejaki Alan Anderson trafił wszystkie 4 trójki. Kolejny zatrudniony na 10-dniowym. To jednak Amir był najlepszym graczem Raptors. Trafił nawet trójkę w końcówce, dopiero drugą w sezonie.

Siódme miejsce: Chris Paul (LAC) – 21 pkt, 6 ast

Ósme miejsce: DeAndre Jordan (LAC) – 14 pkt, 14 zb

Dziewiąte miejsce: Blake Griffin (LAC) – 19 pkt, 6 zb, 9-14 FG

Trójka Clippers, zagrała dziś całkiem dobry mecz. Nie wystarczyło to jednak na Grizzlies. Pytanie – jak Clippers poradzą sobie z nimi w ewentualnej serii PO? Według mnie nawet z HCA nie byliby faworytami.

Dziesiąte miejsce: Corey Maggette (CHA) – 23 pkt, 19 min

Sixth-man: Carl Landry (NOH) – 20 pkt, 11 zb, 5 ast, 8-12 FG

Drugie miejsce: James Singleton (WAS) – 18 pkt, 12 zb, 6-9 FG

Trzecie miejsce: Sebastian Telfair (PHX) – 14 pkt, 7 ast, 6-7 FG, 22 min

Czwarte miejsce: Markieff Morris (PHX) – 21 pkt, 6 zb, 9-15 FG

Ławka Suns nie jest jednak taka zła. 66-27 z ławką Wolves – not bad.

Piąte miejsce: Corey Maggette (CHA) – 23 pkt, 19 min

Rookie: Kenneth Faried (DEN) – 27 pkt, 17 zb, 12-18 FG, 24 min

Drugie miejsce: Markieff Morris (PHX) – 21 pkt, 6 zb, 9-15 FG

Trzecie miejsce: Kemba Walker (CHA) – 16 pkt, 7 zb, 7 ast

Bobcats przegrali po raz jede..dwunasty. Jak ten czas szybko leci..

Czwarte miejsce: Jan Vesely (WAS) – 11 pkt, 11 zb

Piąte miejsce: Shelvin Mack (WAS) – 11 pkt, 7-10 FT

Wizards szybko rozprawili się z Bobcats, dzięki czemu ich rookies mogli sobie pohasać. Efekty – zadowalające.

International Player: Goran Dragic (HOU) – 22 pkt, 7 ast, 4 stl, 4-6 3pt

Drugie miejsce: Pau Gasol (LAL) – 25 pkt, 9 zb, 4 ast

Trzecie miejsce: Greivis Vasquez (NOH) – 18 pkt, 11 ast, 5-6 3pt

Czwarte miejsce: Marc Gasol (MEM) – 18 pkt, 8 zb, 7 ast

Piąte miejsce: Thabo Sefolosha (OKC) – 14 pkt, 7 stl, 5 zb

All-NBA 1st team:

  • Goran Dragic
  • Greivis Vasquez
  • Carl Landry
  • Kenneth Faried
  • Pau Gasol

All-NBA 2nd team:

  • Devin Harris
  • Thabo Sefolosha
  • James Singleton
  • Glen Davis
  • Marc Gasol

Najlepsi

punkty: Faried (27)

zbiórki: Faried (17)

asysty: Calderon (14)

przechwyty: Sefolosha (7)

bloki: Kaman, Ibaka (5)

straty: Gay (6)

3pt: J.Richardson (6)

FT: Kleiza, Love (10)

Ech, nie mogę się doczekać play-offów. W tej chwili również jest ciekawie, wciąż toczy się walka o pierwszą ósemkę, ale.. to wciąż nie to. Pozostają nam pojedyncze mecze na ESPN czy TNT. Nie wiem, kto ustalił termin rozpoczęcia PO w tym roku, ale bardzo się cieszę, że zaczynają się po egzaminie gimnazjalnym. Nie odpuszczę żadnego meczu:)

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

1 Odpowiedź

  1. Fixer6 pisze:

    Jae Crowder, bedzie tego samego typu stealem w nastepnym drafcie, oczy skierowane na Davis’a czy Sullinger’a, a Crowder wygladajacy na brata blizniaka Farieda (i z wygladu i ze stylu gry) bedzie duzym stealem mowie wam. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *