Spurs nie zwalniają i pewnie ogrywają Jazz

Wielka trójka San Antonio Spurs znów dała o sobie znać. Tim Duncan dominował pod tablicami, Tony Parker wykorzystywał luki w obronie, a Manu Ginobili raz za razem wymuszał przewinienia i punktował z linii rzutów wolnych. Goście z Utah na taką grę nie mieli odpowiedzi, ale trzeba im oddać, że twardo walczyli i nie odpuszczali mimo ciągłego prowadzenia Ostróg.

Dobre zawody w barwach Jazz rozegrał duet podkoszowych Al JeffersonDerrick Favors.

Drużyna Bilans I kwarta II kwarta III kwarta IV kwarta Wynik
Utah Jazz 29-28 19 21 36 28 104
San Antonio Spurs 40-14 31 26 28 29 114

W skrócie

Statystyki spotkania Jazz @ Spurs (źródło: NBA.com)

Spurs szybko objęli prowadzenie dzięki grze pod kosz do Duncana i Borisa Diawa. Dla Francuza był to debiut w podstawowej piątce San Antonio i gdyby nie problemy z przewinienia to byłby bardzo udany. Współpraca Tima i Borisa wyglądała tak jakby grali ze sobą co najmniej kilka sezonów.

Po tym jak Diaw złapał dwa przewinienia, a Duncan zaczął oszczędzać energię rolę punktujących przejęli Parker z Ginobilim. Francuski rozgrywający raz za razem mijał pilnujących go Harrisa i Watsona by punktować rzutami z wyskoku lub ulubionymi floaterami. Manu miał problemy ze skutecznością, ale nadrabiał to na linii rzutów wolnych (14/15).

Przyzwoicie i ambitnie grający Jazz mieli wczoraj też sporo pecha. Najpierw urazu nabawił się Earl Watson, a kilkanaście minut po nim do szatni udał się CJ Miles. Ich status przed rewanżem ze Spurs jest wciąż niepewny.

Za każdym razem gdy Jazz zbierali się do zrywu, San Antonio szybko studziło ich zapędy. Tak było w trzeciej kwarcie gdy po kolejnych celnych rzutach z dystansu Harrisa punktował Green. Analogicznie w ostatniej odsłonie gdy sprawy w swoje ręce wzięli Parker i Duncan. W czwartej kwarcie Utah zaszkodziły także kiepsko wykonywane rzuty wolne – 4/11 w kluczowych momentach to zdecydowanie zbyt mało.

We had a chance, and the free throws cost us a little bit in a tight ball game. We pulled to about seven or eight points (behind the Spurs) then we missed four or five in a row. That hurts you. – Tyrone Corbin

Mimo wszystko trzeba docenić ciekawą grę Utah. Zespół Ty Corbina koncentruje się na grze pod kosz do swoich najlepszych graczy – Ala Jeffersona i Paula Millsapa (wczoraj grał bardzo słabo). Dodatkowo gdy oni dostają odpoczynek to na ławce jest jeszcze duet FavoursKanter. Poza nimi punktów dostarczają przede wszystkim kontrataki i akcje kreowane przez błyskotliwych (ale nierównych) Harrisa i Tinsley’a. Utah ewidentnie brakuje strzelca na pozycję SG-SF, który pozwalałbym na lepsze rozciąganie gry i dawałby więcej miejsca do operowania dla podkoszowych. Miles i Hayward są raczej typem graczy ścinających pod obręcz, a Josh Howard wciąż nie może sobie poradzić z kontuzjami. Mimo wszystko nie można skreślać Jazz w wyścigu o miejsce w Playoff.

Dla Spurs była to już 11 wygrana z rzędu co jest najdłuższą aktywną serią zwycięstw w NBA. Ostrogi jednocześnie wyrównały swoją rekordową passę z wcześniejszego okresu tego sezonu. Świetnie funkcjonuje ich ofensywa – zaliczyli trzeci kolejny mecz ze skutecznością powyżej 50% z gry.

Trener Popovich we wczorajszych zawodach dał odpocząć podstawowemu podkoszowemu DeJuanowi Blairowi i ważnemu zmiennikowi – Stephenowi Jacksonowi. Znając Gregga można się spodziewać, że zaliczą sporo minut w kolejnym pojedynku z Jazz.

Dobrym znakiem dla San Antonio jest to, że potrafili ograć Utah mimo słabej skuteczności z dystansu. Trafili tylko 6 razy na 22 próby (27,3%), ale są na tyle doświadczonym zespołem, że za każdym razem gdy tego potrzebowali wymuszali przewinienia gości. To doprowadziło do tego, że stawali na linii rzutów wolnych aż 43 razy i zdobyli stamtąd 38 punktów (88,4%). Dzięki temu nie miał znaczenia fakt oddania aż 24 rzutów z gry mniej niż goście (69 do 93).

(Parker and Tim Duncan) have been on the same page for a long time. That’s the key why we’re now No. 1 in the West. Tony has been unbelievable the whole season. TD in the last 30 games has been playing great, so it’s about time for me to join in. I’m starting to feel better. – Manu Ginobili

Jeżeli Spurs wygrają w poniedziałek w Utah to zaliczą sweep w tegorocznej serii z Jazz – w tej chwili bilans ich spotkań to 3-0.

Kolejne spotkania

Jazz:

  • Spurs (dom)
  • Rockets (wyjazd)
  • Hornets (wyjazd)

Spurs:

  • Jazz (wyjazd)
  • Lakers (dom)
  • Grizzlies (dom)

Najlepsi na boisku

Jazz:

  • Al Jefferson – 19 punktów (9/23 z gry), 10 zbiórek, 4 asysty, 2 bloki
  • Derrick Favors – 14 punktów (7/10 z gry), 12 zbiórek, 1 asysta, 1 przechwyt, 1 blok

Spurs:

  • Tony Parker – 28 punktów (9/15 z gry), 3 zbiórki, 3 asysty, 2 przechwyty
  • Tim Duncan – 13 punktów (5/10 z gry), 16 zbiórek, 3 asysty, 3 bloki
  • Manu Ginobili – 23 punkty (4/14 z gry), 5 zbiórek, 2 asysty, 1 blok

Ciekawostki

  • 11 graczy Spurs notuje przynajmniej 19 minut na spotkanie.
  • 43 rzuty wolne to nowy rekord sezonu San Antonio.
  • Wykluczenie za 6 fauli Borisa Diawa było pierwszym dla jakiegokolwiek gracza Spurs w tych rozgrywkach.

Kontuzje i gracze nieaktywni

Jazz: Bell, Howard (poza składem)

Spurs: Jackson, Blair, Anderson (decyzje trenera), Joseph (poza składem)

Filmowe podsumowanie spotkania

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=HyOWzoiyogM&w=585]

Boxscore

Jazz: Millsap 2, Hayward 12, Jefferson 19, Harris 18, Miles 7, a także Tinsley 8, Watson 2, Carroll 16, Evans 0, Favors 14, Burks 4, Kanter 2

Spurs: Duncan 13, Leonard 6, Diaw 9, Parker 28, Green 14, a także Bonner 3, Ginobili 23, Neal 4, Splitter 9, Mills 5

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *