Magic górą w meczu drużyn z problemami

43 punkty i 34 zbiórki duetu Dwight Howard – Glen Davis to było zbyt dużo dla Philadelphia 76ers. Zmagający się z kontuzjami Magic zdominowali deskę i wyrwali zwycięstwo w Wells Fargo Center.

Co ciekawe zmiennicy Orlando zdobyli w sumie tylko 8 punktów przy 51 Sixers.

Drużyna Bilans I kwarta II kwarta III kwarta IV kwarta Wynik
Orlando Magic 33-23 24 13 25 26 88
Philadelphia 76ers 29-26 19 26 16 21 82

W skrócie

Statystyki spotkania Magic @ Sixers (źródło: NBA.com)

Wczorajsza wygrana przerwała passę pięciu kolejnych porażek Magic. Gracze Douga Collinsa tymczasem wciąż nie mogą się pozbierać i przegrali trzeci raz z rzędu, a w sumie już 19 z ostatnich 30 spotkań. Dla Sixers mniejszą wagę ma teraz walka o wygranie Atlantic Division, a palącym problemem stają się zbliżający Milwaukee Bucks, których od ostatniego premiowanego awansem do Playoff miejsca dzieli już tylko 1/2 wygranej.

Spotkanie w Wells Fargo Center było bardzo nierówne. Gospodarze słabo zaczęli zawody, ale dzięki świetnej drugiej kwarcie uzyskali nawet 10 punktowe prowadzenie. Na nic się to jednak nie zdało, bo po zmianie stron Magic przycisnęli pedał gazu, odzyskali prowadzenie i dowieźli wygraną do końca. Kluczowym momentem był zryw pięciu kolejnych punktów w połowie czwartej kwarty, który pozwolił Orlando na odzyskanie przewagi i zbudowanie czteropunktowego zapasu.

Świetnie w drużynie Van Gundy’ego prezentował się Glen Davis. Big Baby mocno skorzystał na kłopotach Ryana Andersona i Dwighta Howarda udawadniając, że jego transfer z Bostonu nie był pomyłką. Podkoszowy w ostatnich czterech spotkaniach notuje 21.75 ppg i 11.25 rpg.

I think Glen has played four excellent games in a row. He’s been able to shut out all of the distractions. He’s not trying to do anything but play the game the best way he can and that’s it. – Stan Van Gundy.

Sam Davis jednak by nic nie zdziałał gdyby nie dobra gra Dwighta Howarda i JJ Redicka. Pierwszy miał problemy ze skutecznością z gry (4/14), ale nadrabiał to na linii rzutów wolnych (12/18) i przede wszystkim na desce. Z 22 zgromadzonych zbiórek trzeba wyróżnić 9 wywalczonych na atakowanej tablicy – to tyle co cała drużyna z Filadelfii. Redick natomiast wywiązywał się z roli strzelca – w 41 minut na parkiecie zanotował 19 punktów na skuteczności 7/13. Dodatkowo był najpewniejszym graczem w końcówce trafiając 4/6 z gry w ostatnich dwunastu minutach.

W zespole gospodarzy bardzo słabo w ataku zagrała cała pierwsza piątka. Oczywiście część zasług przypada na niezłą obronę Magic, ale mimo wszystko choć jeden z graczy S5 powinien przekroczyć barierę 7 punktów…

Brand, Iguodala, Hawes, Turner i Holiday w sumie trafili tylko 13 z 44 oddanych rzutów. Gdyby nie bardzo dobre występy Thaddeusa Younga i Jodie Meeksa to wczorajsze zawody mogłyby się dla miejscowych zakończyć w granicach 60 zdobytych punktów.

Przy tak źle funkcjonującej ofensywie nie pomaga nawet jedna z najlepszych defensyw. Sixers zatrzymali rywali poniżej granicy 100 zdobytych punktów po raz 24 w 25 ostatnich spotkaniach. Znamienite jest również to, że w żadnym z 24 poprzednich meczów, 76ers nie byli w stanie częściej stawać na linii rzutów wolnych niż ich rywale.

It’s disappointing to me for us to waste that type of defensive effort. We had 82 points but it’s league-wide I guess. – Doug Collins.

Wczorajszy mecz niejako koresponduje z moją analizą problemów 76ers. Niestety w Filadelfii wciąż nie znaleziono rozwiązania. Patrząc w terminarz i widząc, że już dzisiaj Sixers czeka wyjazdowy bój z Celtics, a potem jeszcze podróże na mecze z Pacers, Magic i Bucks nie mogę niestety być optymistą. Co prawda ponad połowa z pozostałych spotkań jest z drużynami walczącymi o pietruszkę (Cavaliers, Pistons, Raptors i trzykrotnie z Nets), ale nawet z nimi 76ers mieli ostatnio problemy. Źle się dzieje w Philly.

Kolejne spotkania

Magic:

  • Pistons (dom)
  • Wizards (wyjazd)
  • Hawks (dom)

Sixers:

  • Celtics (wyjazd)
  • Nets (wyjazd)
  • Raptors (wyjazd)

Najlepsi na boisku

Magic:

  • Glen Davis – 23 punkty (9/21 z gry), 12 zbiórek, 1 przechwyt
  • Dwight Howard – 20 punktów (4/14 z gry), 22 zbiórki, 6 asyst, 2 przechwyt, 2 bloki

Sixers:

  • Thaddeus Young – 20 punktów (8/16 z gry), 7 zbiórek, 1 asysta, 1 przechwyt
  • Jodie Meeks – 16 punktów (5/6 z gry, 4/5 z dystansu), 3 zbiórki, 2 asysty

Ciekawostki

  • 22 zbiórki to najlepszy indywidualny wynik jakiegokolwiek z rywali Sixers w tym sezonie.
  • Słabe zawody zaliczył powracający w rodzinne strony Jameer Nelson (2/12 z gry).
  • 76ers przegrali 10 z 17 ostatnich spotkań na swoim boisku po tym jak rozpoczęli sezon z bilansem 12-2.

Kontuzje i gracze nieaktywni

Magic: Turkoglu, Anderson, Q. Richardson (kontuzje), Smith, Harper, Liggins, Orton (decyzje trenera)

Sixers: S. Young, Allen, Brackins, Vucevic (decyzje trenera)

Filmowe podsumowanie spotkania

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=yn_6Oy36gkE&w=585]

Boxscore

Magic: J. Richardson 10, Davis 23, Howard 20, Nelson 8, Redick 19, a także Duhon 6, Wafer 2, Clark 0

Sixers: Brand 7, Iguodala 6, Hawes 7, Turner 6, Holiday 5, a także Battie 0, Williams 15, T. Young 20, Meeks 16

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *