Cavaliers lepsi niż Nets

Cleveland Cavaliers wygrali dzisiejszej nocy 17-te spotkanie w tym sezonie i z bilansem 17-26 zajmują 10-tą lokatę na Wschodzie. Ich dzisiejszą zdobyczą okazali się New Jersey Nets, dla których była to już 32. porażka w sezonie (15-23) i zajmują dalekie, bowiem 13-te miejsce we wschodniej konferencji. Do kolejnej wygranej „Winno-Złotych” poprowadził duet rookies Irving-Thompson, który całkowicie zdominował dzisiejszy spektakl w Prudential Center.

Już od pierwszych minut „Kawalerzyści” z Cleveland przejęli to spotkanie. Pierwsza kwarta zakończyła się wysoką przewagą zawodników przyjezdnych (30-17). New Jersey Nets próbowali się jednak zrehabilitować i podgonić swoich rywali, co pozwoliło im nawiązać walkę w crunch time. Niestety, lub stety Kyrie Irving i Tristan Thompson poprowadzili swój zespół do kolejnej wygranej, dzięki której drużyna ze stanu Ohio wciąż ma realne szanse na występ w Play-Offs.

Dla wybranego z czwartym pickiem w ubiegłorocznym drafcie zawodnika była to najlepsza noc w jego krótkiej karierze w NBA. Tristan Thompson, bo o nim mowa, wystąpił dzisiaj w pierwszej piątce dzięki czemu na parkiecie spędził okazałe 37 minut. To właśnie głównie dlatego zdobył career-high 27 punktów oraz 12 zbiórek (1 zbiórka do career-high). Z 12 zebranych piłek, aż osiem z nich było zebranych w ataku, co również jest jego najlepszym występem pod tym względem w karierze. 20-letni Kanadyjczyk trafił do kosza w sumie aż 12-krotnie, na tylko 16 oddanych rzutów.

„Jeden z debiutantów (Tristan Thompson) spisywał się niesamowicie na tablicach, natomiast drugi (Kyrie Irving) zaliczył kilka bardzo ważnych rzutów, które odmieniły losy tego spotkania” – powiedział po meczu coach Nets – Avery Johnson.

Potencjalnie lepszy i młodszy zawodnik, Kyrie Irving zaliczył w tą noc trochę gorszy występ, ale również bardzo pokaźny. Zdobył w sumie 26 punktów, 7 asyst i 5 zbiórek. Trafił 8 na 20 oddanych rzutów i stracił także 4 piłki.

Czynniki, który miał wpływ na wygraną to ogromna(!) przewaga w tzw. pomalowanym. Cleveland Cavaliers zdobyli aż 66 „oczek” w ‚paint’, na tylko 40 Nets. „Kawalerzyści” zebrali również 55 piłek z tablicy, a „Siatki” tylko 37. „Winno-Złoci” zebrali w sumie aż 21 piłek w ofensywie co poprowadziło do zdobycia 26 punktów.

W ekipie z New Jersey najlepiej spisali się Gerald Wallace i Deron Williams. Ściągnięty przed Trade Deadline były zawodnik Portland Trail Blazers zaliczył najlepszą noc w barwach Nets – 27 punktów i 12 zbiórek (8-14 FG). Natomiast były zawodnik Utah Jazz – Deron Williams zdobył 28 punktów, 8 asyst i stracił również 5 piłek (8-23 FG).

Warto dodać, że Deron Williams był tak bardzo sfrustrowany swoją i swoich kolegów dzisiejszą grą, że po meczu nie pojawił się na co meczowej konferencji. Podobno bez jakichkolwiek słów pojechał do domu. Na jego złość wpłynęła też bardzo decyzja sędziów, którzy ukarali Derona dość nietypowym faulem technicznym.

BOXSCORE:
Cleveland Cavaliers – Irving 26 (7 asyst, 5 zbiórek), Thompson 27 (12 zbiórek), Jamison 13 (13 zbiórek), Gee 8 (7 zbiórek), Parker 4 (5 asyst), Sloan 11, Samuels 10 (6 zbiórek), Gibson 4, Casspi 2

New Jersey Nets – Wallace 27 (12 zbiórek), Williams 28 (8 asyst), Humphries 13 (11 zbiórek), Williams 9 (5 zbiórek), Brooks 10, Green 5, Morrow 6, Petro 2, Smith 0

Rafał Kamieński

Prawdopodobnie największy fan New Orleans Pelicans w Polsce. Uwielbia twardą obronę i shooterów urywających się jej po zasłonach. Tęskni za czasami Alexa Fergusona w Manchesterze United. Twitter - @rkamienski pelicans.pl

1 Odpowiedź

  1. michal pisze:

    cavs zobaczycie bedzie niedługo potęgo do 4 sezonów pokaża dzieki kyrieowi i trisatonwoi + komus w drafcie na co ich stac

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *