Jak nie Lucas to Watson, Bulls znów wygrywają

Chyba nie uda mi się przywyknąć do tradycyjnych strojów Chicago Bulls zakładanych z okazji dnia Św. Patryka. Ubrani na zielono podopieczni Toma Thibodeau zagrali jednak tak jak przywykli do tego kibice. 37 zwycięstwo dało im już trzy mecze przewagi nad Miami Heat, a ostatnie wygrane są przecież odnoszone bez Ripa Hamiltona i z (lub bez) walczącym z urazami Derrickiem Rose.

Drużyna Bilans I kwarta II kwarta III kwarta IV kwarta Wynik
Philadelphia 76ers 25-20 24 20 15 21 80
Chicago Bulls 37-10 11 27 26 25 89

W skrócie

Po pierwszej kwarcie można było odnieść wrażenie, że gracze Bulls nie poznają samych siebie w zieleni. Zanotowali 8 strat i zdobyli zaledwie 11 (!) punktów. To była zdecydowanie ich najgorsza kwarta w tym sezonie. Byki się jednak nie poddały i powróciły do swojej gry. Wzmocnili jeszcze obronę i w końcu zaczęli trafiać w czym prym wiódł CJ Watson (20 punktów, 4/8 za trzy punkty).

It’s very important to get the first seed, take homecourt advantage and go from there. It will be pretty hard, but we’ve got to keep everyone healthy and try to win every game. – CJ Watson

Watson był zmuszony do dużego wysiłku za sprawą świetnie grającego Jrue Holiday’a. Rozgrywający 76ers ma straszne problemy z ustabilizowaniem formy, ale gdy mu idzie i widzi że ma przewagę w danym matchupie to potrafi to wykorzystać. Wczoraj był najskuteczniejszym graczem na boisku z 30 punktami. Problem gości polegał na tym, że poza nim jedynie grający ograniczone minuty Spencer Hawes osiągnął barierę 10 oczek.

Duża część zasług za to należy się obronie Byków, ale jeżeli prześledzimy pomeczowe statystyki to zobaczymy takie perełki jak zaledwie 2 oddane rzuty z gry najwyżej opłacanego w zespole Eltona Branda czy 3/10 uczestnika All Star Game Andre Iguodala’i. Od liderów zespołu z aspiracjami na drugą rundę Playoff musimy wymagać więcej.

One of the things that we struggle with is our halfcourt offense. The ball just sort of stuck a little bit tonight. We did a lot off the dribble. That’s what happens to us in a lot of situations. When teams get physical with us, we don’t move the ball quite as well. Usually, E.B. becomes the recipient of not getting those shots. – Doug Collins

Poza pojedynkiem rozgrywającym kluczowa była walka o zbiórki. Gospodarze wygrali ją zdecydowanie 53-39, a warte podkreślenia jest to, że po raz 16ty w tym sezonie odnotowali mecz z minimum 50 zbiórkami. Kolejny zespół na liście ma takich spotkań tylko 9.

Once again, rebounding was the story. That is how we won the game. – Tom Thibodeau

Sixers w kolejnych pojedynkach zmierzą się z Bobcats (wyjazd), Knicks (dom) i Celtics (dom). Bulls czekają mecze z Magic (wyjazd) i dwukrotnie z Raptors.

Najlepsi na boisku

76ers:

  • Jrue Holiday – 30 punktów, 5 zbiórek, 5 asysty, 1 przechwyt

Bulls:

  • CJ Watson – 20 punktów, 2 zbiórki, 3 asysty, 1 przechwyt, 2 bloki
  • Joakim Noah – 13 punktów, 11 zbiórek, 4 asysty, 1 przechwyt

Ciekawostki

  • Bulls zaliczyli dwa buzzer-beatery (na koniec drugiej i trzeciej kwarty).
  • Byki nie przegrały dwóch spotkań z rzędu od początku lutego 2011 (78 spotkań).
  • Poprzedni mecz był prawdopodobnie ostatnim w Sixers dla Andresa Nocioni’ego. Argentyńczyk otrzymał wolną rękę i może szukać nowego klubu, a teraz wybiera się do Argentyny gdzie ma się przygotowywać do gry na Olimpiadzie.

Filmowe podsumowanie spotkania

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=GX1nYGadOe8&w=585]

Kontuzje i gracze nieaktywni

76ers: Battie, Bracklins, Nocioni, Young (decyzje trenera), Bracklins (poza składem)

Bulls: Scalabrine (decyzja trenera), Rose, Hamilton (kontuzje)

Boxscore

76ers: Brand 2 (5zb), Iguodala 7, Hawes 10 (7zb), Turner 6 (6zb), Holiday 30 (5zb, 5ast), a także Williams 9, Young 8 (7zb), Meeks 6, Vucevic 2

Bulls: Boozer 11 (6zb), Deng 6 (9zb), Noah 13 (11zb), Brewer 7 (6zb), Watson 20, a także James 0, Korver 11, Lucas 6, Gibson 11 (6zb), Asik 4 (7zb), Butler 0


Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

7 komentarzy

  1. ronin23 pisze:

    Ciężko wywalczone zwycięstwo,ale się udało.Świetny mecz Watsona i Noaha.Co martwi to brak w ofensywie Denga(kolejny mecz) praktycznie niewidoczny przez całe spotkanie,jedank kontuzja ogranicza jego poczynania dość znacznie.Watro zauważyć kolejny dobry występ Gibsona.

    • Gibson moim zdaniem powinien być wysoko w wyścigu po tytuł najlepszego rezerwowego. Jasne, że go pewnie nie wygra (bo dużo częściej decydenci patrzą na suche liczby – głównie ppg), ale zdecydowanie na to zasłużył.

    • ronin23 pisze:

      Zgadzam się.Gibson zrobił duży postęp zwłaszcza w ataku bo w obronie zawsze był solidny(ale ją też poprawił),jego dużym atutem jest szybkoś i zwrotność dlatego nie ma problemów na zasłonach jak przychodzi mu kryć kogoś bardziej zwrotnego.

  2. Adrian89 pisze:

    W wynikach kwart wszystko na odwrót jest.

  3. Dawid pisze:

    Za 2 Lata Gibson bedzie najlepszym PF w lidze … tyle ode mnie ;)

  4. Buzinga pisze:

    Postęp jaki w ostatnim sezonie poczynił Gibson jest zauważalny. Może i nie należy go rozpatrywać jako kandydata do MIP. Jednak chciałbym tu zwrócić uwagę na to, że Taj zyskał bardzo przy boku Boozera. Wspólne treningi i gra z Carlosem dały mu wile. W ofensywie gra już kilka manewrów z których słynie C-Booz. Nie wychodzi mu jeszcze wszytko tak jak mogłoby, ale to co wyrabia w defensywie jest niesamowite, absolutny top 5 najlepiej broniących PFów ligi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *