5on5: Okienko transferowe

Czy to okienko transferowe było interesujące? Czy mimo wszystko możemy być rozczarowani jego przebiegiem? Kto najbardziej skorzystał, a kto najwięcej stracił – o tym wszystkim w tym odcinku 5on5. Zapraszamy do dyskusji.

1) Howard na kolejny rok w Magic – jak oceniasz tą decyzję?

2) Totalna przebudowa w PTB – dobry ruch / zły ruch?

3) Która wymiana (lub decyzja) Cię najbardziej zaskoczyła i dlaczego?

4) Czy Lakers z Sessionsem i Hillem mogą powalczyć o tytuł i są lepsi niż LAC?

5) Kto i dlaczego jest największym wygranym, a kto przegranym okienka transferowego?

1) Howard na kolejny rok w Magic – jak oceniasz tą decyzję?

Wojtek Żuławiński: Jak mógłbym skrytykować tą decyzję? Jako fan Magic bardzo cieszę się z tego, że najlepszy gracz Orlando zdecydował się zostać na kolejny sezon. Nie wiem, co tam ma teraz w głowie Dwight, ale ważne, że został. Żeby teraz Otis Smith tego nie spieprzył i podczas off-seasonu porządnie go obudował bądź.. wymienił Howarda. Ta opcja nie powinna zostać wykluczona. W tej chwili wiadomo tyle, że nic nie wiadomo. Dziwię się Magic, że wczoraj nie poczynili żadnych ruchów dążących do wzmocnienia zespołu. Chyba osiedli na laurach, ale za równy rok obudzą się z ręką w nocniku, a na ekrany wejdzie kolejny sezon Howardodramy.

Hubert Krzywda: Bardzo dobrze. Zbyt mało mamy graczy związanych z jednym klubem. Jeśli w Orlando mają jakiś plan na budowę ciekawego zespołu wokół Howarda i obiecali mu coś konkretnego-  to fajnie. Wschód na tym zyska.

Piotr Gładczak: Za odpowiedź niech wystarczy to. Fajnie, że takie rzeczy, jak lojalność mają jeszcze miejsce w NBA. Choć może jestem nieco naiwny i Howard odejdzie w lecie w wymianie podczas draftu.

Woy: Najchętniej rzuciłbym proste „no comments”. Jednak tak, Howarda obawiali się Lakers czy inni potencjalni kupcy, którzy w lato lub za rok na jego decyzji wyszliby jak Zabłocki na mydle i zostali z niczym! Cieszę się ,że został w Magic i dał kierownictwu klubu do zrozumienia, iż liczy na ich transfery i ruchy (może zmianę trenera?). Orlando ma ciągle potencjał na finał konferencji co pokazali w meczu z Bulls. Niestety też wydaje się ,że mocarstwowe plany Nets okażą się fikcją..

Mateusz Babiarz: Mam mieszane uczucia bo z jednej strony na rok mamy spokój z tym całym cyrkiem. Z drugiej – za rok znowu wszystko się zacznie (no chyba, że nagle Magic staną się contenderem). Największym rozczarowaniem jest samo zachowanie Howarda, który był tak niezdecydowany, że zraził do siebie część miejscowych fanów.

2) Totalna przebudowa w PTB – dobry ruch / zły ruch?

Wojtek Żuławiński:  Pick od Nets pozyskany wczoraj za Geralda Wallace’a otwiera im nowe możliwości – jeśli oczywiście NJN nie wylosują pierwszej trójki. G-Force i tak mógł odejść po sezonie, a pick może zostać w noc Draftu wykorzystany na gracza-skałę, na którym Blazers zbudują nowy zespół. Nie należy zapominać o LaMarcusu Aldridge’u, ale wsparcie w postaci młodej gwiazdy na pewno mu się przyda. Nie wiem, kto będzie trenerem, bo chyba nie Kaleb Canales (kto to jest w ogóle). Odejście Camby’ego i Odena według mnie też w najbliższych latach wyjdzie PTB na dobre. Chciałbym, by Hasheem Thabeet wreszcie eksplodował. Nie dostanie lepszej szansy nigdzie indziej niż tu.

Reasumując – biorąc pod uwagę kryzys, jaki ma miejsce teraz w Portland, początek przebudowy właśnie teraz to bardzo dobra decyzja. Wszystko jednak zależy od tego picku – jeśli Nets go zatrzymają, cały plan pójdzie w łeb. Ale jeśli trafi do Blazers.. zobaczymy.

Hubert Krzywda: Trochę dziwny. Wywalenie McMillana, pozbycie się G-Force’a, niejasna sytuacja kilku innych, z którymi nie wiąże się też przyszłości zastanawia i daje takie wnioski, iż w tym klubie dzieje się coś niedobrego.

Piotr Gładczak: Nie oceniajmy tych wymian tylko na podstawie straty Geralda Wallace’a, ponieważ należy pamiętać o tym, że jeśli pick od Nets nie będzie w TOP 3 draftu 2012, to trafi do Portland. A to już jakaś podstawa do budowy nowego tamu, bo zbliżający się draft należeć będzie do najsilniejszych w ostatnich latach, a o odejściu LaMarcusa Aldridge’a nie słychać.

Woy: Nie nazwałbym wydarzeń w Blazers totalną przebudową. Oddali weteranów i przepłacanych graczy jak Camby i Wallace. Pozbyli się Odena i ucięli nadzieje związane z jego osobą. Będą budować team wokół Aldridge’a, Batuma i Matthewsa licząc na draft 2012 i pewnie w lato rozstając się z parą Flynn-Thabeet. Williamsa kontrakt raczej wykupią. Decyzją in plus jest zwolnienie Mr. Sonica. Wg mnie Smugi włączą się jeszcze do walki o czołową ósemkę. Atmosfera oczyszczona i można grać dalej.

Mateusz Babiarz: Pierwsza piątka zmieniła się praktycznie tylko przez odejście Wallace’a, ale to był ważny gracz. Teraz szansa na jeszcze większą rolę po stronie Batuma. Przez kilka spotkań po zmianie szkoleniowca powinien działać element oczyszczenia atmosfery i zespół pewnie będzie grał trochę lepiej, ale w Playoff ich nie widzę – a jeśli już to tylko przez pierwszą rundę. Na końcu – oceniam zmiany mimo wszystko jako dobry ruch. Niestety (mimo całego szacunku dla McMillana) nie szli do przodu. Można dużo zrzucić na kontuzje, ale nie można przez kolejne lata liczyć, że Oden wróci i stanie się drugim Howardem.

3) Która wymiana (lub decyzja) Cię najbardziej zaskoczyła i dlaczego? 

Wojtek Żuławiński: Trójstronny trade DEN-WAS-LAC. Ogłoszony został po zakończeniu trade-deadline, gdy przestałem co sekundę odświeżać Twittera, i wiadomość o nim dotarła do mnie nieco później.  Tym większe było moje zaskoczenie.

Hubert Krzywda: Właśnie w Portland. Początek sezonu wskazywał na to, że ta ekipa może się liczyć w playoffs. Potem coś się zacięło, pojawiły się spekulacje odnośnie Crawforda, Feltona i jestem zaskoczony aż takim obrotem sprawy. Z patriotycznego punktu widzenia natomiast mamy jedną drużynę mniej do walki o playoffs z Suns.

Piotr Gładczak: Najbardziej zaskoczył mnie… brak transakcji z udziałem Dwighta Howarda. Poważnie, nie spodziewałem się, że środkowy Magic zechce zostać w Orlando na kolejny rok.

Woy: Z Youngiem i Nene w rolach głównych. Nikt o niej nie mówił i nikt nic nie przeczuwał. McGee w Nuggets to chyba najsłabsze jej ogniowo ale G. Karl nie raz pokazywał ,że potrafi pracować z charakternymi i nieokrzesanymi talentami. Wymiana in plus dla Clippers oraz pozytywne ruchu dla przyszłości Wizards i Johna Walla.

Mateusz Babiarz: Ruchy NJ Nets. Howard nie przyjdzie po sezonie, a to może oznaczać utratę Williamsa (Cuban go zaatakuje, a Dallas to jego rodzinne miasto). Zamiast drugiej gwiazdy ściągnięto G. Wallace’a, który jak jest w formie jest świetny, ale to raczej pomocnik, a nie lider. Nie wiem na co liczą Prochorov i Jay Z, ale dla mnie ich transferowe ruchy są dziwne.

4) Czy Lakers z Sessionsem i Hillem mogą powalczyć o tytuł i są lepsi niż LAC?

Wojtek Żuławiński: Na pewno Sessions jest graczem, który był im potrzebny. Lakers chcieli rozgrywającego i go dostali, pozbywając się kontraktu Waltona. Odejście Fishera mimo pozyskania Ramona wciąż jest dla mnie bardzo zaskakujące, Jordan Hill jest młodym, dobrym graczem podkoszowym, a taki koszykarz zawsze jest przydatny.

Hubert Krzywda: Ciężko powiedzieć. Na dziś dzień więcej atutów zdaje się być po stronie Clippers, ale nie wolno nie doceniać Lakers, którzy mają coś do udowodnienia za poprzedni sezon.

Piotr Gładczak: Clippers dostali Nicka Younga, więc nie można stwierdzić od razu, że Lakers są już silniejsi. Sessions da jednak w każdym spotkaniu kilka punktów po pick&rollach oraz z szybkiego ataku, a to właśnie elementy, których najbardziej brakowało w grze Kobe Bryanta i spółki. Oczywiście nie należy przeceniać jego roli, ale na pewno jego dojście do zespołu nie zaszkodzi, a może tylko pomóc. Hill prawdopodobnie nie będzie otrzymywał zbyt wielu minut, więc nie uważam go za wielkie wzmocnienie.

Woy: Muszę obejrzeć 2-3 spotkania obu ekip by powiedzieć coś więcej. Na papierze lepiej na wszystkim wyszli Lakers bo Young ma najsłabszy sezon w ciągu ostatnich 3 lat. Skuteczność 40% to coś co nagle nie uzdrowi ofensywy Clippers. Dla Sessionsa granie u boku Gasola i Bryanta to nie lada wyzwanie. Jeśli zda egzamin i da Lakers finał konferencji będzie to wówczas złoty interes mając w pamięci oddanie Waltona. Osobiście uważam ,że plany Lakers były większe i związane z pozyskaniem Beasley’a a pozyskanie jego nie udało się ponoć w ostatnich 8 minutach!!

Mateusz Babiarz: Ważniejsze od przybycia Sessionsa i Hilla jest pozbycie się Waltona, Kapono i mimo wszystko Fishera (choć tego ostatniego mi żal). Bogatym Lakers (mają najwyższą umowę telewizyjną w lidze) daje to trochę więcej elastyczności dodatkowo kontrakt Waltona już nie będzie demoralizował reszty składu. Sessions jest wyrobnikiem, ale wraz z Blakem może dać wartościowe minuty na obwodzie. Ważniejsze od samych personaliów będzie to czy Brown w końcu zacznie układać grę w ataku – bo w Playoff nie można liczyć tylko na indywidualne umiejętności tria Bryant – Gasol – Bynum. Na końcu – czy są w stanie powalczyć o tytuł – tak są w stanie, czy są lepsi od LAC – tak są.

5) Kto i dlaczego jest największym wygranym, a kto przegranym okienka transferowego?

Wojtek Żuławiński: Wygrani – Nuggets. Wymiana Nene za McGee to świetny ruch nie tyle koszykarsko, co po prostu – ekonomicznie. Nene bardzo obciążał budżet Nuggets na kolejne lata, a McGee w lipcu stanie się zastrzeżonym wolnym agentem i to Denver zdecydują czy go zostawią czy go puszczą. A poza tym – może JaVale wreszcie zmądrzeje. Bo długie łapska już ma. Przegrani – Nets. Decyzja Dwighta Howarda o pozostaniu w Orlando zmusiła NJN do desperackich ruchów, dzięki którym Deron Williams miałby zostać w Newark (Brooklyn). Gerald Wallace to dobry gracz, ale za kilka miesięcy może już go nie być. Zastrzeżenie picku tylko do Top 3 to wielka porażka działaczy Nets, bo szanse, że wylosują miejsce w pierwszej trójce, są dość małe. Top 14 byłoby znacznie bezpieczniejsze i sprawiłoby, że być może przesunąłbym Siatki na miejsce Nuggets.

Hubert Krzywda: Spurs. Zaoszczędzone 10 „baniek” na wymianie niechcianego już w San Antonio Jeffersona  na chyba mimo wszystko wartościowszego Jacksona. Osobiście jest to dla mnie jeden z faworytów do finału na Zachodzie.

Piotr Gładczak: Kibice w Orlando, którzy dalej będą mogli oklaskiwać swojego idola.

Woy: Wygrani – Lakers, Clippers i Blazers (j.w.). Przegranych widzę w biorących Waltona i Kapono Cavs.

Mateusz Babiarz: Wygrani – Spurs. Oddali Jeffersona za Jacksona i muszę to traktować jako upgrade. Przegrani – Nets tak jak pisałem wyżej, nie rozumiem na co liczą, ale może mają jakiegoś asa w rękawie…

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

1 Odpowiedź

  1. saturn pisze:

    1. Moim zdaniem, to jest decyzja na przeczekanie: „Nie ma optymalnych ofert, to poczekam. Tutaj mnie przynajmniej kochają”. Po sezonie telefon mu się przegrzeje od nadmiaru ofert. Będzie jeszcze więcej spekulacji.

    2. Bardzo dobry! Do tej pory to wyglądało jak modernizacja Poloneza. Na starcie był wątpliwie nowoczesny, a po każdej modernizacji coraz bardziej odstawał od świata. W obecnym składzie Blazers nie było szans na nic więcej niż pierwsza runda PO. Pozbycie się dużych kontraktów „wiekowych” albo „rencistów” (nikogo nie chciałbym urazić) graczy daje im szansę na rozwój w ciągu dwóch najbliższych sezonów. Po seazonie stać ich nawet na Howarda!!! Ja już nie wierzę w Odena. 3 lata na ławce to koniec kariery.

    3. Bez wątpienia oddanie Fischera. Nie muszę tłumaczyć.

    4. Czy są lepsi niż Clippers, to trudno powiedzieć, bo co innego RS a co innego PO. Widowiskowo grający Clippers będą pierwszy raz w PO od bardzo dawna… a Lakers to zaprawieni w bojach weterani.

    5. Clippers i Blazers. LAC po raz pierwszy mają na prawdę solidna ekipę, tylko ograć razem się trzeba. Blazers, bo mają kilku zdolnych młodych i pieniądze na skompletowanie składu po sezonie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *