JaVale – obiekt drwin

JaVale McGee przez swoje, nazwijmy to dziwne wyczyny na parkietach NBA jest bardzo wdzięcznym obiektem dla blogerów na całym świecie. Prawdę mówiąc, nie będę już więcej pisał. Po prostu zobaczcie to:

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=AgSYA3Gb7oI&w=585]

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

5 komentarzy

  1. Maciuch pisze:

    wszystko chore oprócz tego alley oop do siebie samego- to było fajne, efektowne. Czemu nie?

  2. Adrian89 pisze:

    nie wiem który raz to widzę ale za każdym razem nie dowierzam . Najlepsze to Mcgone no i walka o pozycje z Thomasem:D

  3. Lanfaust pisze:

    a ja go lubię:)

  4. saturn pisze:

    Ja też. Jak się chłop trochę w sobie pozbiera to będzie przyzwoitym środkowym. Obrońcą jest niezłym, tylko w ataku trochę chaotyczny. Po za tym mi go żal, bo się stara, może nawet za bardzo, a jest obiektem drwin.

  5. sterdwalker pisze:

    http://www.youtube.com/watch?v=6Xuhlb9VRBQ u kazdego mozna znalezc jakies wady. ale wystarczy obejrzec ten filmik zeby uswiadomic sobie ze nie przez przypadek znalazł sie w NBA. ale cóz nie ma to jak zazdrosc…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *