Smith ma dość i chce odejść.

Autor: Bartek Berbeć

Josh Smith jest od 2004 roku filarem Atlanta Hawks. Przeżył z tym klubem wzlot od najgorszej drużyny ligi do znaczącej siły Konferencji Wschodniej. Teraz podobno ma już jednak dość i chce odejść z „Jastrzębi”!

„J-Smoove” właśnie w Georgii stał się najpierw rozpoznawalnym dunkerem, a następnie gwiazdą NBA i doskonałym, atletycznym obrońcą. Jako zawodnik Atlanta Hawks pracował przez całą karierę na swoją markę, by teraz zażądać odejścia. Dlaczego?

Według Ben Gollivera z CBS Sports koszykarz jest sfrustrowany tym, iż „nieustannie znajduje się pod mikroskopem” oraz…nie otrzymał odpowiedniego wsparcia podczas swojej kampanii, mającej zapewnić mu występ w All-Star Game. Kampanii nieudanej, bo Josha Smitha w Orlando zabrakło.

Ostatnim powodem jest fakt, iż klub z „ATL” nie ma wystarczającego potencjału, aby walczyć o mistrzowski tytuł. Kierownictwo obawia się z kolei, że gracz o takim podejściu nie podpisze przedłużenia kontraktu latem, więc korzystniej będzie już teraz szukać rozwiązania sytuacji i spełnić jego prośbę, która brzmi – „Chce, żebyście mnie wymienili”.

Smith jest graczem, który może nie jest w pierwszym szeregu gwiazd NBA, ale to dokładnie ten kaliber, który może uczynić ze średniej drużyny kandydata na walkę o najwyższe cele, więc chętnych powinno być wyjątkowo dużo. Jednym z nich mogą być Orlando Magic, mające w swoim składzie innego sfrustrowanego gracza – niejakiego Dwighta Howarda.

Warto przypomnieć, iż w tym sezonie Josh Smith zarabia 12,4 mln dolarów, więc jego kontrakt jest dość masywny, co nie znaczy, że wymiana nie dojdzie do skutku. Przeciwnie, koszykarz o takich umiejętnościach gry w obronie i wybitną sprawnością w ataku wzbudzi ogromne zainteresowanie większości managerów.

W bieżącym sezonie Smith notuje średnio 16,6 punktu, 3,6 asysty i aż 9,9 zbiórki na mecz. Do tego blokuje aż 2,1 rzutu i przechwytuje 1,5 piłki.

Według źródeł, w wymianie za Josha Smitha miałby wziąć udział także rozgrywający, Kirk Hinrich.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

8 komentarzy

  1. Teo napisał(a):

    Nie wiem czy taka wymiana jest możliwa, ale opcja J-Smooth i Hinrich do LA za Gasola, wydaje się być ciekawą opcją ;)

    • klin napisał(a):

      gasol za stary i wcale nie blyszczy, zeby go wymieniac za smitha i jeszcze hinricha

  2. Arkess napisał(a):

    smith + hinrich za howarda
    starter 5 ATL
    Teague
    Johnson
    Williams moze jakas wymaina bo glosno o tym bylo
    Zdrowy horford

    • Arkess napisał(a):

      i howard ladnie by to wygloaadlo na papierze :)

    • gratek napisał(a):

      Tylko po co Orlando kolejny power forward? Dla Atlanty tez jest to kiepski deal, bo mala szansa zeby Howard przedluzyl z nimi kontrakt.

  3. bargnani napisał(a):

    W Atlancie z Teague’a po serii z Bulls zrobili niewiadomo kogo, ale prawda jest taka, że choć ten sezon jest najlepszym w jego karierze to nie jest on wcale gościem, który daje Hawks aż tak wiele jak powszechnie się mówi.

    Dlatego wg mnie zwłaszcza przy kontuzji Johnsona to co robił w tym sezonie Smith to poziom All-NBA, a nie All-Star. Tak, wg mnie Josh jest w tym momencie jednym z trzech najlepszych power forwardów ligi i ma potencjał by być graczem jeszcze większego kalibru.

    23-17 Hakws to nie jest zasługa ani Johnsona, ani coacha.

  4. saturn napisał(a):

    Niech go wymienią za Boozera w Chicago… idealnie się tam nada taki mobilny, znakomity defensor.
    No ale żarty n bok. Smith to znakomity zawodnik, mój ulubieniec od lat. Bardzo cenie jego twardą grę w obronie… w Chicago byłby idealny na Jamesa z Miami. Z Dengiem na skrzydle byliby prawdziwą potęgą. Ciężko o lepszego obrońcę, a przy tym tak efektownego, ofensywnego i atletycznego gracza. Dlatego moim zdaniem całą masa zespołów powinna ustawić się w kolejce. Powinny się zainteresować nim Minnesota (mają kogo wymieniać razem z Beasleyem), Dallas, San Antonio, Chicago, koniecznie Wizards i New Jersey. Myslę, że Smith powinien szukać drogi na skróty, czyli zespołu z potencjałem, rozwojowego, jak Indiana, Chicago, Minnesota, może nawet Cleveland. Oczywiście na pewno Lakers, ale czy on pasuje do gry z Kobim i Bynumem? Może rzeczywiście w pakiecie z Hinrichiem byłby dobrą opcją „uzdrowienia” Jeziorowców. Bo pozycja PG to pięta achillesowa LA. Wolałbym, żeby został na wschodzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *