NBA Today! – 9 marca

Utah Jazz 91:104 Philadelphia 76ers

New Jersey Nets 83:74 Charlotte Bobcats

Portland Trail Blazers 86:104 Boston Celtics

Atlanta Hawks 85:86 Detroit Pistons

Cleveland Cavaliers 96:90 Oklahoma City Thunder

Los Angeles Lakers 105:102 Minnesota Timberwolves

New York Knicks 114:119 Milwaukee Bucks

Los Angeles Clippers 120:108 San Antonio Spurs

New Orleans Hornets 97:110 Denver Nuggets

Dallas Mavericks 97:110 Sacramento Kings

MVP: Chris Paul (LAC) – 36 pkt, 11 ast, 4 zb, 4 stl, 12-20 FG & Mo Williams – 33 pkt, 12-19 FG, 7-9 3pt

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=EcJZBD45Gk4&w=585]

Nic z tego.

Dziś Paul razem z Williamsem zdobyli 69 punktów i zrewanżowali się za porażkę sprzed trzech tygodni spowodowaną głównie zagraniem przedstawionym na video wyżej. Szczególnie CP3 dokonał odwetu na ekipie Ostróg, w końcu to on był „bohaterem” tamtego meczu. Wtedy miał statline 21/6 + 31% FG + 5 strat. Dziś – 36/11 + 60% FG + 1 TO. Jest różnica, nie?

Mo Williams ostatnio przeplatał lepsze występy słabszymi i dzisiejszy mecz poprzedzi pewnie kolejne słabe spotkanie w wykonaniu Mo. Ale dzisiaj byl naprawdę ‚on fire’ – w tym sezonie 33 punkty to jego najlepszy wynik. Trafił aż siedem trójek (po raz trzeci w karierze – ostatni raz w lutym 2009). Dla CP3 jego 36 punktów to również season-high, ale dziś Paul tylko wyrównał ten rekord (22 II vs. DEN).

Trzeba wspomnieć o tym, że w szeregach Spurs brakowało Tony’ego Parkera, ale i to nie psuje wrażenia, jakie zrobili dziś Paul i Williams.

Drugie miejsce: Brandon Jennings (MIL) – 25 pkt, 10 ast, 5 zb, 3 stl & Ersan Ilyasova – 26 pkt, 9-13 FG & Mike Dunleavy – 25 pkt, 10-16 FG

69 punktów od Paula i Williamsa? Pff. Ilyasova-Jennings-Dunleavy zdobyli dziś 76 punktów, a Bucks wygrali po zaciętej końcówce pełnej błędów z NY Knicks. Po prostu – więcej błędów popełnili ci drudzy. Ilyasova dobił rzut Jenningsa i były to najważniejsze punkty meczu. Co jeszcze o tym meczu napisać.. każdy ma taką Wielką Trójkę jaką ma, ale dziś Big Three Milwaukee spisało się naprawdę godnie. Tylko Clippers dostali więcej punktów od swoich trzech najlepszych strzelców. Inna sprawa, że mecz w Bradley Center był po prostu ofensywny. Zbyt ofensywny jak na Wschodnie, defensywne Wybrzeże. Czasem dziwię się, że w słowie Eastern nie ma ani jednej litery ‚D’.

Ersanity trwa. Ilyasova kontynuuje swoją serię, w ostatnich dwóch meczach trafił 23 z 31 rzutów z gry (śr. 29 pkt). Wątpię, by zaskoczył nas występem typu 29/25, ale Turek jest tak wszechstronnym graczem, że pewnie szykuje dla nas jeszcze coś innego. Czego się nie robi w contract year:)

Trzecie miejsce: Arron Afflalo (DEN) – 28 pkt, 9-13 FG

Jedno słowo – efektywność.

Wspominałem Wam pewnie nie raz o moich wyborach w Fantasy Drafcie. Najczęściej biorę w drugiej lub trzeciej rundzie jakiegoś dobrego SG’a, ale nawet ten potrzebuje dobrego zmiennika, dlatego siódma runda jest zarezerwowana właśnie dla Afflalo, który gwarantuje mi dobrą obronę i trójkę, niczego więcej od niego nie oczekuję. Ale, jak się okazuje, dobry overall Arrona to nie tylko wymysł twórców rostera, a sam gracz w rzeczywistości spisuje się coraz lepiej. W studni zwanej Denver Nuggets coraz częściej udaje mu się wybić. Już ośmiokrotnie w tym sezonie przekraczał granicę 20 punktów. DEN wygrali pięć z nich. Ciekawostka – po ASW Afflalo notuje średnio 19.3 PPG (przed – 12.7).

Najlepszy przegrany: Nikola Pekovic (MIN) – 25 pkt, 13 zb, 8-14 FG

Ricky Rubio out of season. Timberwolves bez niego mają mniejsze szanse na play-offs, ale wciąż je mają. I to już jest sukcesem. Jeśli JJ Barea przypomni sobie maj 2011, Minnesota nie ucierpi tak bardzo na braku Hiszpana. Konkurencja jest jednak bardzo mocna, sam Kevin Love może się z nią nie uporać. I tu wchodzą do gry Derrick Williams, Michael Beasley i Nikola Pekovic właśnie, którzy muszą w tym momencie grać bardzo dobrze w każdym spotkaniu, które da się wygrać. Wygrać da się te spotkania, w których ta czwórka gra dobrze. Koło się zamyka.

Jeśli w tym roku się nie uda, uda się w przyszłym. I tego jestem pewien na 90%, jeśli oczywiście najważniejszych graczy ominą kontuzje.

Pekovic jest dla mnie Top 4 kandydatem do MIP. Ryana Andersona nikt nie zrzuci ze szczytu tej listy, Jeremy Lin pewnie też znajdzie się w oficjalnym głosowaniu wysoko, podium dopełnia Ersan Ilyasova. Ale zaraz za nimi jest Peksanity.

Wolves trzymali się dziś w grze z Lakers pomimo braku Kevina Love’a i już sam fakt, że tak się stało, dobrze rokuje. Szkoda tylko Rubio..

Drugie miejsce: Amare Stoudemire (NYK) – 27 pkt, 11 zb, 11-15 FG

Superefektywność. Pokaźne double-double, 11-15 z gry. To z jednej strony. Z drugiej – głupia strata w końcówce meczu. I bądź tu mądry.

Trzecie miejsce: Jeremy Lin (NYK) – 20 pkt, 13 ast, 4 stl, 5 TO

Linsanity jeszcze się nie skończyło. Fakt, że ostatnio trochę ucichło, a Lin wtopił się w roster i oddał pałeczkę Melo i Amare, ale nadal potrafi grać w kosza, rzucać, trafiać, podawać. Nie zapomniał też, jak się traci, ale to inna bajka.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=s3uJLqomgU8&w=585]

Sixth-man: Mo Williams (LAC) – 33 pkt, 12-19 FG

Drugie miejsce: Mike Dunleavy (MIL) – 25 pkt, 10-16 FG

Trzecie miejsce: Manu Ginobili (SAS) – 22 pkt, 6 ast, 28 min

Manu Ginobili rozegrał tylko 12 meczów w tym sezonie. Gregg Poppovich wie jednak, co robi, wie, na co stać Manu Ginobiliego i wreszcie wie, jak dobrze może wpłynąć na jego grę odpoczynek i pełna regeneracja. Ale z drugiej strony – przydałoby się ograć go chociaż w kilkunastu meczach przed play-offami. Coach Pop dozuje mu jednak małe dawki minut – tylko raz zagrał więcej niż pół godziny.

Rookie: Lance Thomas (NOH) – 18 pkt, 5 zb

Tak poważnie – kto to jest? Pierwsze słyszę.

Drugie miejsce: Derrick Williams (MIN) – 22 pkt, 10 zb

42 minuty – i to mi się podoba!

Trzecie miejsce: Kyrie Irving (CLE) – 9 pkt, 12 ast, 6 zb

To nie był jego najlepszy występ, ale w końcówce zdobył ważne pięć punktów i stał na czele runu 12-0, który odebrał OKC prowadzenie i dał je Cleveland. Skoro Rubio już nie zagra w tym sezonie, Kyrie może już szykować na półce miejsce na nagrodę ROTY.

International Player: Nikola Pekovic (MIN) – 25 pkt, 13 zb

Drugie miejsce: Ersan Ilyasova (MIL) – 26 pkt, 9-13 FG

Trzecie miejsce: Manu Ginobili (SAS) – 22 pkt, 6 ast, 28 min

All-NBA 1st team:

  • Chris Paul
  • Mo Williams
  • Ersan Ilyasova
  • Amare Stoudemire
  • Nikola Pekovic

All-NBA 2nd team:

  • Brandon Jennings
  • Arron Afflalo
  • Mike Dunleavy
  • Kris Humphries
  • Andrew Bynum

(chyba po raz pierwszy udało mi się spakować w dwa teamy najlepszą dziesiątkę ogółem wg GameScore:))

Najlepsi

punkty: Paul (36)

zbiórki: Humphries (15)

asysty: Lin (13)

przechwyty: I. Johnson (5)

bloki: Ibaka (6)

straty: Durant, Monroe, Gooden (6)

3pt: Mo Williams (7)

FT: L. Thomas (12)

Milestone: Kobe Bryant i jego 29000. punkt w NBA. (dzięki Prusz)

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

2 komentarze

  1. Prusz pisze:

    Szczerze mówiąc, to odnoszę wrażenie, ze autor po prostu nie lubi Kobe’ego, bo już drugi raz, wg mnie przynajmniej, go zupełnie pomija, a jakby nie patrzeć 34pkt i 29000pkt w karierze to jednak nie jest byle co..

    • Wojtek Żuławiński pisze:

      ups, mój błąd. zapomniałem, ale tak to jest jak się pisze coś o 23. czy nie lubię Kobe’go? na pewno nie jestem jego loverem, ale bardzo go szanuję jako gracza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *