Dwyane Wade złamał nos Bryantowi

Kobe Bryant złamał nos podczas niedzielnego Meczu Gwiazd NBA. Do zdarzenia doszło po faulu Dwyane’a Wade’a na Bryancie w trzeciej kwarcie. Cala sytuacja była przypadkowa i nie należy doszukiwać się jakiejkolwiek złośliwości ze strony zawodnika Heat. „Black Mamba” ma w poniedziałek przejść badania, po których okaże się, jak poważny jest to uraz i czy konieczny będzie zabieg. Możliwe, że koszykarz Los Angeles Lakers będzie musiał występować w specjalnej masce chroniącej uszkodzony nos.Podobnej kontuzji doznał w poprzednim sezonie Marcin Gortat, który już po dwóch dniach od operacji powrócił do gry. Polak grał bez maski, a tylko z usztywniającymi plastrami.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=vmom7shnrn0&w=585]

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

3 komentarze

  1. ckje pisze:

    Kiedyś lubiłem Wade’a ale zaczyna mnie wkur… Płacze do sędziów, dostaje niewidoczne faule, w PO 2006 to nawet nie trzeba było stać koło niego żeby gwizdnęli, skumał się z lebronem i zachowują się jak geje, a dwayne zamiast grać to mu piłki narzuca hmmmm… A najgorsze jest to że rok temu twierdził, że Kobe się spina na ASG, a to przecież mecz dla zabawy. Teraz Kobas mu zabrał piłke, ten od razu rozłożył ręce i płacz do sędziów, że faul, a potem wziął i Kobiemu nos złamał w ASG bez spinki. Co za typ…

  2. Mikus321 pisze:

    eee czemu niby jak geje? Ja w ich zachowaniu nic gejowskiego nie widze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *