5on5: Między ASG a Playoff

Wracamy z 5on5 (swoją drogą to widzimy, że pomysł chwycił na większości blogów i stron w kraju). Dzisiejszy motyw przewodni to zmiany i trudne decyzje przed decydującą częścią sezonu. Redaktorzy Enbiej.pl odpowiadają na zadane 5 pytań. Jakie jest Wasze zdanie?

1) Czy Clippers powinni być traktowani jako poważny kandydat do tytułu?

2) Rasheed Wallace w Lakers – dobry czy zły pomysł?

3) Kim powinni zainteresować się Bulls by się wzmocnić przed walką o tytuł? 

4) Bargnani, Randolph, Bogut, Ginobili – czyj powrót najbardziej odmieni drużynę?

5) Czy Magic mogą otrzymać lepszą ofertę niż Bynum + Gasol (i pozbycie się kontraktu Turkoglu) za Dwighta Howarda? 

1) Czy Clippers powinni być traktowani jako poważny kandydat do tytułu?

Mateusz Król: Clippers można uważać za kandydata do drugiej rundy lub nawet do Finału Konferencji Zachodniej, ale myśląc racjonalnie, LAC nie są w stanie dojść do Finału ani w nim wygrać. Stracili Chauncey’ego Billupsa do końca sezonu, ale to nie jest najważniejszy problem. Dlaczego Vinny Del Negro nie osiągnął takiego sukcesu z Chicago jak Tom Thibodeau? Powód jest prosty – defensywa. Jeśli Clippers nie zaczną bronić, zbierać piłek i faktycznie grać w defensywie to nie osiągną żadnego sukcesu.

Wojtek Żuławiński: Na pewno nie są już pośmiewiskiem ligi, ale to wiemy od przyjścia CP3. Powiem tak – nie są jeszcze w 100% contenderem, ale jeszcze kilka wygranych spotkań z mocnymi drużynami, które będą niejako testami przez PO, sprawi, że mogą dołączyć do grona faworytów do tytułu. To jest nowa drużyna, sklecona dopiero w grudniu, Wielka Trójka Heat w pierwszych miesiącach wspólnej gry też musiała się ‚dotrzeć’. Mam wrażenie, że Clippers wszystkiego nam jeszcze nie pokazali. Aha, i mają słabego trenera.

Paweł Kołakowski: Myślę, że jak najbardziej. Mają bardzo szeroki skład, który jest mieszanką doświadczenia i młodości. Jest Chris Paul, który w ważnych momentach zajmie się inteligentnym prowadzeniem gry, są pod koszami Griffin i Jordan, a na ławce wsparcie dadzą Evans i Martin. Dwójka Williams-Butler jest nieobliczalna i może zaskoczyć każdego rywala. Myślę, że obok Oklahomu druga siła na Zachodzie obecnie. hedyna niewiadoma to czy pomysł trenera Del Negro pozwoli w pełni wykorzystać całe to bogactwo we właściwt sposób.

Kamil Doliński: Tak, pomimo wszelkich niedociągnięć w zespole to jednak ciągle jest poważny kandydat do walki o prymat na Zachodzie. Największym problemem Clippersów jest chyba Vinny Del Negro, który jakoś nie pasuje mi na coacha drużyny walczącej o coś więcej niż sam awans do Play-Offów. Ponadto na pewno coraz bardziej będzie widoczny brak Billupsa, który dawał efektywne minuty z pozycji rzucającego, Randy Foye nie jest koszykarzem tej klasy i to niestety może być bardzo widoczne w drugiej części sezonu, kiedy Clippsi zostaną na pozycjach 2-3 z Nim i Butlerem.

Bob: Jeszcze nie. Moim zdaniem w siedmiomeczowej rywalizacji z Thunder, Spurs lub nawet Lakers będą mieć duże problemy i ostatecznie polegną. Gdybym miał typować w tej chwili to daję im finał Zachodu (i porażkę w nim).

Woy: Po kontuzji C. Billupsa ich notowania u mnie spadły. Big Shoot był piekielnie ważnym ogniwem i potrzebnym doświadczeniem w tej materii;-) bez niego będzie niesamowicie ciężko ominąć Dallas, San Antonio ,i nie wspomnę o Thunder. Na dzień dzisiejszy dla mnie , NIE.

2) Rasheed Wallace w Lakers – dobry czy zły pomysł?

Mateusz Król: Nie jestem do tego przekonany. Lakers brakuje rzucającego PF po utracie Lamara Odoma, ale Sheed go nie zastąpi. Przez rok czy dwa już jest na emeryturze więc jego forma szczególnie w tak intensywnym terminarzu jest wielką niewiadomą. Wallace nie będzie w stanie zastąpić Odoma a Lakers radzę poszukać raczej jakiegoś rozgrywającego.

Wojtek Żuławiński: To się okaże w pierwszych meczach Sheeda po powrocie z emerytury – nie wiadomo, czy będzie tak przydatnym zawodnikiem jak w ostatnim roku swojej gry w Celtics. W Lakers buduje się bardzo ciekawy zespół, jest Kobe, jest Sheed. Brakuje jeszcze Michael’a Beasley’a, a Allen Iverson też jest wolny.

Paweł Kołakowski: Moim zdaniem bardzo dobry. Do szatni Lakers wchodzi doświadczenie i szaleństwo. Teraz Lakers to chyba najbardziej niewygodna ekipa do grania w NBA. Czyżby drudzy Bad Boys?

Kamil Doliński: Jak dla mnie bardzo zły pomysł. Bardziej dla samego Sheeda niż dla Lakers, bo jak ktoś taki, kto przez całą karierę walczył z drużyną Jeziorowców może nagle na starość wstąpić w Ich szeregi. Czyżby jakieś pierwsze symptomy starczej demencji sprawiły, że Sheed stał się na chwilę niepoczytalnym? W każdym razie moim zdaniem może On żałować swojego powrotu do ligi, bo nie widzę po prostu dla Niego jakiejś większej roli u Browna i ten powrót może stać się niejako rozmienieniem na drobne tej sporej kariery.

Bob: Mimo wszystko dobry. Zwłaszcza jeżeli zatrudnili go jako element kolejnej wymiany. Z drugiej strony możliwe, że jest to swojego rodzaju polisa na wypadek gdyby trade Gasol + Bynum za Howarda i Turkoglu wypalił. Wtedy Sheed mógłby być zmiennikiem McRobertsa. Zmobilizowany i w formie Wallace jest wciąż dobrym graczem i jeżeli będzie w stanie to pomoże LAL.

Woy: Jeśli to forma uzupełnienia po ewentulanej wymianie z Orlando i oddaniu pary Bynum-Gasol to dobre uzupełnienie dla Murphy’ego i McRobertsa. Jest jeden warunek i Sheed musi wrócić do przyzowoitej formy fizycznej.

3) Kim powinni zainteresować się Bulls by się wzmocnić przed walką o tytuł? 

Mateusz Król: Bulls są według mnie drużyną kompletną – każda pozycja jest u nich mocno obsadzona, ławka również dobrze sobie radzi. Jedynym mankamentem będzie zdrowie bo już i Rose i Hamilton mieli z nim problemy w tym sezonie. Jeśli Chicago będzie sobie radziło tak dobrze w ataku jak w obronie to będą nie do zatrzymania.

Wojtek Żuławiński: Jedynym dość (bo przecież na to też są małe szanse) realnym celem, który przy odpowiedniej wymianie wzmocniłby zespół Bulls, jest oczywiście Dwight Howard. Pytanie – jak go wyciągnąć z Orlando, nie oddając połowy składu? Moim zdaniem mogą śmiało wymieniać Noaha i Boozera, ten duet miewa przebłyski, ale to, że Thibodeau grał w crunch-time duetem Asik-Gibson, już powinno coś znaczyć. Nie mogą za to pod żadnym pozorem oddać Luola Denga.

Paweł Kołakowski: Nikim. Mają bardzo dobry i wyrównany skład, co pokazali podczas absencjii swojego lidera – Dericka Rosa. Nie ma co kombinować. Każdy zna swoje miesjce na boisku i wie jaką ma odegrać rolę. Jak na razie wygląda to na bardzo dobrze poukładaną drużynę.

Kamil Doliński: O.J. Mayo. Zawodnik o bardzo dużym talencie ofensywnym, potrafiący seriami zdobywać punkty, wprawdzie strasznie chimeryczny i dość nieokrzesany, ale myślę, że Thibodeau umiałby sobie z Nim poradzić. Jego pobyt w Grizzlies od dłuższego czasu niewiele daje obu zainteresowanym stronom i myślę, że jest możliwe by dojść do porozumienia z Memphis w sprawie Jego transferu. Nie wiem tylko bardzo, kogo można by otrzymać w zamian, bo Kyle Korver to mimo wszystko chyba za mało.

Bob: Luką którą muszą moim zdaniem zapełnić jest zmiennik dla Luola Denga. Potrzebują plastra na SF/SG, który dawałby odpocząć Brytyjczykowi. Idealnym graczem byłby Battier, ale jak wiemy jest w Heat. Ciekawe czy jeżeli Miami obcięłoby kontrakt Millera to on nie byłby idealną opcją dla Thibodeau.

Woy: Praktycznie nikim. Im potrzebne jest dobre zdrowie Rose’a i Hamiltona. Jak wiemy uzupełnienia w składzie jak Lucas i James spisują się pozytywnie, a wartości Hamiltona praktycznie nie odczuliśmy (więcej go nie ma jak jest!). Zmiennicy gwiazd jak Watson, Gibson, Korver czy Asik spisują się nadwyraz dobrze.

4) Bargnani, Randolph, Bogut, Ginobili – czyj powrót najbardziej odmieni drużynę?

Mateusz Król: Dwaj gracze z tej czwórki będą się najbardziej liczyć : Zach Randolph i Manu Ginobili. Spurs radzą sobie zaskakująco dobrze bez Manu, ale z niesamowitym Tony’m „Derrick who?” Parkerem, który gra swoją najlepszą koszykówkę w całej karierze. Grizzlies natomiast jak rok temu starają się utrzymać w walce o Play-Offs i z Randolphem powinno im się to udać.

Wojtek Żuławiński: Andrea Bargnani, bo bez niego Raptors w ogóle sobie nie radzą. Włoch wyrósł na pełnoprawnego lidera tej drużyny i przede wszystkim daje jej zwycięstwa. Gdyby nie było na tej liście Andrei, postawiłbym na Zacha Randolpha, ale w tej sytuacji Grizzlies mają za mocną drużynę, mają Rudy’ego Gay’a i Marca Gasola, by mówić o całkowitej odmianie po powrocie Z-Bo.

Paweł Kołakowski: Najbardziej brakuje Randoplha w Memphis, bo drużyna prezentuje się dość dobrze, ale jednak widać, że to nie ta sama ekipa co w zeszłuch rozgrywkach. Kiedy środkowy powróci podopieczni trenera Lionella Hollinsa powinni wrzućić drugi bieg.

Kamil Doliński: Jako fan Memphis mogę napisać tylko jedno – Z-Bo! Liczę na to, że po powrocie lidera Niedźwiadków ekipa ta włączy się do walki o to by w pierwszej rundzie Play-Offs mieć przewagę własnego parkietu, która może być bardzo ważna w kontekście walki o awans do dalszych gier. Ciekaw jestem w jakiej formie będzie Randolph, bo często po różnego rodzaju urazach wracał do gry z paroma kilogramami nadwyżki, miejmy nadzieję, że tym razem ten problem go ominął i od razu da Memphis to, co w Nim najlepsze.

Bob: Stawiam na Boguta. Bargnani jak powróci to poprawi grę Raptors i da im kilka dodatkowych zwycięstw, ale ostatecznie nic to nie zmieni. Spurs radzą sobie dobrze bez Argentyńczyka, a jak ten wróci to jeszcze poprawi rywalizację i da wytchnienie Parkerowi. Manu jest im potrzebny przede wszystkim na playoff. Z-Bo da dużego kopa Grizzlies, ale ten zespół i tak sobie nieźle radzi bez niego. Wracając do Boguta – bez niego Bucks są zagubieni. Jeżeli wróci i odzyska formę to Milwaukee powróci do walki o czołową ósemkę.

Woy: Zach Randolph, gdyż Grizzlies bez niego pokazali pazury i zęby, a z  nim zyskają kolejną opcję w ataku i wsparcie należyte dla Marca Gasola.

5) Czy Magic mogą otrzymać lepszą ofertę niż Bynum + Gasol (i pozbycie się kontraktu Turkoglu) za Dwighta Howarda? 

Mateusz Król: Nie dostaną już niczego lepszego, ale nadal mają wiarę, że Howard zostanie. Nie mówię, że to był błąd, że nie oddali wtedy Howarda, ale jeśli ten odejdzie tego lata to Magic zostaną z niczym. Jak się to wszystko potoczy dowiemy się za jakiś czas, ale spekulacje o możliwościach wymian nie umilkną aż do odpadnięcia Magic w Play-Offs.

Wojtek Żuławiński: Nie. Na miejscu Otisa wziąłbym ten deal. Richowi DeVosowi (85 lat) chodzi przecież o to, by po wymianie Howarda klub nie stracił szans walki o cokolwiek poza loterią. Bynum + Gasol dają Magikom grę na dobrym poziomie i jeśli Dwight musi już odejść, to chciałbym by do Orlando przybył właśnie ten duet.

Paweł Kołakowski: Bynum z Gasolem pozwoliliby zapobiec sytuacji, która powstała w Magic po odejściu Shaquilla O’Neala, a więc bezbolesnemu tworzeniu nowej drużyny ( bez spadku notowań). Mimo wszystko powinni poszukać innych wymian, aby zatrzymać Supermana w Orlando. Wymiana Otoczenia wokół DH12 powinna zmienić całą sytuację, a jednocześnie przekonać Howarda do pozostanie w zespole..

Kamil Doliński: Nie mogą. Jeśli naprawdę chcą handlować Howardem to powinni w ciemno brać taką opcję, gdyż mając taką dwójkę koszykarzy ciągle nie wypadną z obiegu. W przeciwnym razie może to się skończyć tak, że Howarda trzeba będzie oddać za czapkę śliwek i jedyne, czego faworytem przez najbliższe lata będzie Orlando to loteria o pierwsze miejsce w drafcie.

Bob: Nie i w sumie zastanawiam się czemu ten trade jeszcze nie został klepnięty. Może Magic chcą udać przed kibicami że próbowali zatrzymać Dwighta? A może to Lakers grają teraz na zwłokę i liczą na to, że Orlando jakoś osłodzi im przyjęcie kontraktu Turkoglu? Ciężko powiedzieć, ale dla drużyny Van Gundy’ego to moim zdaniem no brainer.

Woy: Na dzień dzisiejszy raczej nie. Magic jeśli nie chcą zostać w kotem w worku powinni z niej skorzystać i oddać kontrakty Hedo i Nelsona.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

5 komentarzy

  1. Bednar pisze:

    1) Czy Clippers powinni być traktowani jako poważny kandydat do tytułu?
    Nie, w serii z takimi zespołami jak LAL OKC SAS i Dallas mysle ze sa w stanie wygrac max 2 mecze i nic wiecej. Brakuje im lawki i defensywy.

    2) Rasheed Wallace w Lakers – dobry czy zły pomysł?
    A czemu ma to byc zly pomysl? Sheed bardzo duzo potrafil na pewno wszystkiego nie zapomnial to raz, dwa przeciez nie ma on zmienic oblicza druzyny tylko ma zebrac pilke, cos tam wybronic, moze odpalic jak mu siadzie kilka rzutow…jak tego nie bd robic to nikt go nie bd trzymac na sile na parkiecie…a sprobowac zawsze warto

    3) Kim powinni zainteresować się Bulls by się wzmocnić przed walką o tytuł?
    Zespol kompletny i nikogo niepotrzebuje…warunek wszyscy musza byc zdrowi…no ewentualnie jak ktos napisal mozna oddac Noaha i Boozera za Howarda(i ja bym jeszcze chcial na miejscu Bulls Glena ale watpie ze by sie zgodzili) ale jak i nawet ten trade nie dojdzie to wedlug mnie druzyna kompletna jak jest zdrowa

    4) Bargnani, Randolph, Bogut, Ginobili – czyj powrót najbardziej odmieni drużynę?

    Mysle ze Zach….jezeli bd gral jak w tamtych playoff to Memphis znowu bd seryjnie wygrywac i walczyc w playoff i dostarcza wiele emocji w kazdym meczu

    Czy Magic mogą otrzymać lepszą ofertę niż Bynum + Gasol (i pozbycie się kontraktu Turkoglu) za Dwighta Howarda?
    Nie moga dostac…ale podobno LAL chce jeszcze Nelsona i ma byc trojstronna wymiana z Raptors ale watpie ze ta trojstronna ma racje bytu ale taka jak tutaj jest napisana to jest najlepsza jaka moze byc dla Magic…

  2. Gac3k pisze:

    1. Tak, ale tylko i wyłącznie jeśli uda im się pozyskać wartościową dwójkę. Co prawda świetnie sprawdza się na tej pozycji Billups, ale może trafić się kolejna kontuzja i wtedy Foye może nie wystarczyć, żeby pokonać drużyny pokroju OKC czy LAL.
    2. Żeby stał się dobry musi zostać wykonany transfer, którego elementem będzie Gasol. W takim układzie do pierwszej piątki mógłby wskoczyć albo Beasley (ewentualny trade z Minnesotą), albo Bass (ewentualny trade z Celtami), albo nareszcie McRoberts, który jest strasznie niedocenianym zawodnikiem. A Sheed z ławki to zawsze pomoc w obronie.
    3. Dobra trójka, która byłaby w stanie dać odpocząć Dengowi. Reszta jest na naprawdę mistrzowskim poziomie.
    4. Raptors? Who? Chciałoby się zapytać? DeRozan i Calderon się starają, ale prawdziwą gwiazdą w Toronto jest Włoch, którego nie ma. Bargnani come back!
    5. Lepszej nie dostaną, ale jeśli Lakers zdecydują się na coś takiego to świadczy o ich głupocie. Znacznie lepsza byłaby wymiana z Celtami, w której pozyskaliby Rondo i Bassa, zatrzymując jednocześnie Bynuma. Nieważne kto odejdzie. Rondo-Bryant-X-Bass-Bynum i może być pięknie.

  3. HowOldAreYouGirl pisze:

    1) Czy Clippers powinni być traktowani jako poważny kandydat do tytułu?

    >>> Nie. Jeżeli już, to bardziej jako „Czarny koń”. Za rok, może dwa (schodami na strych…) będą bardziej ograni, wtedy może – no i najważniejsze aby wymienić Mo.Will’a za jakiegoś SG.
    Nie lubię rokować, ale druga runda to będzie dla nich sukcesy, ale na zachodzie z OKC, „Miśkami”, „Ostrogami” czy nawet „Jeziorowcami” szans w potyczkach do 4 wygranych nie mają.

    2) Rasheed Wallace w Lakers – dobry czy zły pomysł?

    >>> Nie wiem. Nie mam pojęcia w jakiej formie jest ten człowiek. Mam przeczucie, że przyjdzie, będzie kradł po 15 minut w meczu, trafi ze 3-4 razy przy skuteczności z 40% i zbierze, ze 2 piłki i tyle będzie z niego… i jak zawsze, Kobe będzie musiał ciągnąć ten wózek emerytów, otyłych gości i ludzi nie wiadomo skąd.

    3) Kim powinni zainteresować się Bulls by się wzmocnić przed walką o tytuł?

    >>> Iversonem – no i piszę to bez kozery. Jeżeli AI był by w stanie grać przez 10 minut w meczu, to mamy zmiennika na 1 dla Rose i numer 2 dla Rip’a – czego chcieć więcej za minimum dla weterana?
    No i te koszuli – sam bym kupił.

    4) Bargnani, Randolph, Bogut, Ginobili – czyj powrót najbardziej odmieni drużynę?

    >>> Manu i Zach. Pozostali dwaj wnoszą do swoich drużyn sporo, co jednak nie przekłada się na końcowy sukces (tj. PO)

    5) Czy Magic mogą otrzymać lepszą ofertę niż Bynum + Gasol (i pozbycie się kontraktu Turkoglu) za Dwighta Howarda?

    >>> Zawsze mogą oddać Howard’a, Nelsona i Hedo, za Green’a, Rondo i Bass’a – ale był by zonk hmm? Niby Superman nie chce iść do C’s – ale Irishe mają potencjał, kasę i rynek o jakim marzą gwiazdy – tyle, że DH chyba nie chce już więcej grać z Nelsonem a szkoda mu powiedzieć kumplowi, że jest słaby.
    Więc – LAL zgarną DH tak czy siak.

  4. darkcore pisze:

    Żuławiński, a skąd Ty masz informacje, że Arenas jest w LA? Już drugi raz w przeciągu 2 tygodni czytam na tym portalu, że Arenas jest w L.A. Litości ku***, jeśli chcecie być uważani za poważny serwis to sprawdzajcie najpierw informacje zanim je opublikujecie

  5. Wojtek Żuławiński pisze:

    przepraszam, cały czas mam w głowie ten tweet https://twitter.com/#!/_darioLALopez/status/171273736719306752 , przez ASW zapomnialem, ze gdyby to byla prawda, to gil juz by sie w LA pokazal. jeszcze raz sorry, poprawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *