Jeremy Evans wygrał Konkurs Przeskakiwania

Tęsknicie za klasycznymi SDC z udziałem choćby Kobe Bryanta lub Vince’a Cartera, nie mówiąc już o rywalizacji Dominique’a Wilkinsa z Michaelem Jordanem? Ja bardzo, a po tym co zobaczyłem w tegorocznym konkursie, chyba długo nie zdecyduję się już zarwać nocy żeby oglądać konkurs… przeskakiwania nad czymkolwiek… Slam Dunk Contest wygrał Jeremy Evans, który jako jedyny zaprezentował minimum kreatywności, ale tylko w jednej próbie. Jak oceniacie SDC 2012?

 

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

12 komentarzy

  1. Maciuch napisał(a):

    Wygrał John Wall wczorajszym DUnkiem w Rising Stars…

  2. Cosmo napisał(a):

    Wyjąłeś mi to z ust Maciuch…

  3. sciema napisał(a):

    dla mnie wygrał Paul George :D

  4. YoDawg napisał(a):

    Wall wygrał jak dla mnie, no ale George z 360 windmillem źle nie wypadł

  5. c. napisał(a):

    George zrobił powtórkę VC z dodatkiem show swoim ‚popisowym’ numerem lecz nie do końca przełożyło się to na efektowność.
    Evans drugim wsadem jako jedyny o coś nowego się pokusił że oglądając faktycznie można powiedzieć wow.
    po Williamsie oczekiwałem czegoś ciut więcej (zawalony 3 wsad) – ten drugi może wybitnie odkrywczy nie był, lecz Blake rok temu nie był w stanie go zrobić.

  6. maxacid napisał(a):

    Cóż a ja mam chyba nadzieje że SDC zniknie na dwa trzy lata jak to juz kiedyś było, potem wróci a dunkerzy się zaczną starać coś pokazać , bo robienie takiego „szoł”{ jak wczoraj to przerost formy nad treścią totalnie już w zeszłym roku konkurs był mierny w tym już chyba sięga dna powoli

  7. Bigticket napisał(a):

    najlepsza czesc konkursu to kilkudziesiecio sekundowy flashback z poprzednich konkursow na telebimach nad parkietem

  8. darkcore napisał(a):

    Nie przesadzajcie mówiąc, że ciągle chcielibyście coś nowego, bo to min. doprowadziło do tego, że mamy teraz zamiast pięknych wsadów jakieś cyrkowe sztuczki z misiami, świeczkami, samochodami, motorami i opaskami na oczy. To że ludzie nie potrafią dostrzec (lub zrobić) czegoś fajnego doprowadziło do takiej sytuacji gdzie tzw. „pomysł” się liczy, czyli pajacowanie. od 2001r. wszyscy mówili, że to nie to co wcześniej a z perspektywy czasu teraz ludzie przyznają, że D.Mason, J.Richardson czy J.Smith dawali świetne paczki. Ja wyeliminowałbym po prostu w jakiś sposób te cyrkowe bzdety i mogłoby być nieźle. „Look at this fly emotion…” ;)

  9. maxacid napisał(a):

    Hmm ja bym jeszcze wyeliminował Kennego Smitha, lubie go jest zajebisty, ale to co odwalał w tamtym roku z blakiem i teraz te jego zapowiedzi to poracha , no ale cóż Kenny is Kenny i pewnie do śmierci tam bedzie sie udzielał

  10. Fixer napisał(a):

    flying motion blagam :P

  11. majecha napisał(a):

    Co niektóre paczki były spoko i na poziomie, przeskakiwanie jest tak naprawdę mało kreatywne. Michałowicza choć nie znoszę, to się z nim zgadzam-najfajniejsze i najbardziej wartościowe są te wsady, które na dobrą sprawę mogą się zdarzyć w meczu. Ten konkurs to zawsze będzie show ale chciałbym by „cofnął” się w rozwoju do lat oceniania przez sedziów, 4-5 wsadów wybranych uczestników. Czemu nie może być bez pieprzenia jak w skills challenge i 3pt? chłopaki wychodzą, robia swoje i jest co pooglądać. Więcej treści, więcej treści.

    • Wojtek Żuławiński napisał(a):

      lubię go, ale w tym wypadku „hejtuję” Kenny’ego Smitha, bo za dużo gada, szczególnie na SDC, kiedy chcę widzieć wsady, a nie słuchać tekstów powtarzanych przez kolejną minutę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *