Trail Blazers rozstrzelali Spurs

W przedostatnim spotkaniu Rodeo Road Trip trener Popovich postanowił dać dzień wolny swoim gwiazdom. Zarówno Tony Parker jak i Tim Duncan nie pojawili się na parkiecie, a jeżeli dołożym do tego jeszcze nieobecność Ginobili’ego, Splittera i Forda to nie można było się spodziewać innego rozstrzygnięcia niż pewna wygrana gospodarzy.

Drużyna Bilans I kwarta II kwarta III kwarta IV kwarta Wynik
San Antonio Spurs 23-10 23 20 22 32 97
Portland Trail Blazers 18-16 41 25 37 34 137

W skrócie

It would be great if I would still be able to play Manu and Tiago tonight and still rest Tony and Tim, but that’s not the case. Those guys are out, but I can’t run our guys into the ground when it’s time for them to rest based on the schedule and the time they’ve been playing. That’s what’s going to happen if you want to put some money in the bank for later. – Gregg Popovich

Trail Blazers rozwiali wątpliwości co do tego jaki to będzie mecz już w pierwszej kwarcie. Jeszcze w 7 minucie przegrywali 19-20, ale zdobyli kolejne 22 punkty i zanim Spurs się zorientowali kwarta zakończyła się wynikiem 41-23. Mało tego, z biegiem czasu ich przewaga jeszcze rosła. Siedmiu graczy trenera McMillana zdobyło minimum 10 punktów. Stawce przewodzili LaMarcus Aldridge (21pkt, 7zb) i Jamal Crawford (20pkt, 8ast). Ten drugi zastąpił w podstawowym składzie Raymonda Feltona. Nominalnie pierwszy rozgrywający otrzymał solidny bodziec i zaliczył najlepsze spotkanie od blisko dwóch tygodni.

Brak praktycznie całego trzonu Spurs bardzo niekorzystnie zadziałał na ich obronę. To dało PTB szansę na ustanowienie nowych rekordów skuteczności. Trafili 59.3% z gry, 53.6% z dystansu (15 celnych rzutów), zdobyli 41 punktów w pierwszych 12 minutach, 66 po dwóch i 103 po trzech kwartach.

When you want a win, you don’t care who you’re playing. [Going against their] JV, varsity — it’s still a win, right? We wanted it after last night. We wanted to come back from the loss we had, and we did it tonight. – LaMarcus Aldridge

Dla Spurs wczorajsza porażka była największym blamażem od marca 1997 gdy polegli przeciwko Chicago Bulls111-69. Plusem dla ekipy Popovicha jest z pewnością przejrzenie w pełnym wymiarze swoich rezerw. W pierwszym składzie zameldowali się m.in. Daniel Green i Cory Joseph. To jednak Kawhi Leonard był najlepszym zawodnikiem gości. Trafił 9/14 z gry i uzbierał 24 punkty dokładając do tego jeszcze 10 zbiórek i 5 przechwytów.

Sztab szkoleniowy wie także czego może się spodziewać po Jamesie Andersonie i Ericu Dawsonie. Pierwszy wg niepotwierdzonych plotek zażądał transferu do zespołu, w którym mógłby liczyć na więcej czasu gry. Wczoraj był bardzo nieskuteczny (2/12 z gry), ale widać było po nim że chce się pokazać. Drugi jest na swoim 10-dniowym kontrakcie i walczy o kolejną umowę. Jak na razie idzie mu całkiem dobrze.

Portland played great. [The Blazers] were aggressive and started the game on fire. They kept the intensity and force up the whole game. Our guys? They busted their [butts]. They did as well as they could.  – Gregg Popovich

Przed Weekendem Gwiazd Spurs zmierzą się jeszcze jutro z Denver Nuggets kończąc tym samym coroczne Rodeo Road Trip.

Kontuzje i gracze nieaktywni

Spurs: Ginobili, Ford, Splitter (kontuzje), Duncan, Parker (decyzje trenera)

Trail Blazers: Johnson, Oden (kontuzje)

Ciekawostki

  • Trail Blazers są prawdziwą zmorą Spurs. Wygrali 10 z ostatnich 11 pojedynków w tym wszystkie 7 w Rose Garden.
  • Wczorajsza porażka przerwała serię 11 kolejnych wygranych San Antonio.
  • PTB zdobyli o 34 punkty więcej w pierwszej kwarcie niż przeciwko Lakers dzień wcześniej.
  • Wes Matthews nie dograł spotkania po tym jak w czwartej kwarcie lekko skręcil kostkę.
  • W tegorocznej NBA 4 mecze zakończyły się wygranymi minimum 40 punktami. W dwóch z nich wygrali Trail Blazers, a w dwóch pozostałych Chicago Bulls.
  • Spurs w erze Duncana nigdy nie przegrali różnicą większą niż 40 punktów. 5 razy polegli minimum 30 punktami, ale Tim (łącznie z wczoraj) wystąpił tylko w 2 z tych pojedynków.

Filmowe podsumowanie spotkania

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=_2AtIBTHpJ0&w=585]

Boxscore

Spurs: Jefferson 4, Leonard 24 (10zb, 5prz), Blair 10 (5zb), Green 16 (5zb), Joseph 13, a także Bonner 0, Neal 10, Anderson 11, Dawson 9 (6zb)

Trail Blazers: Wallace 19 (10zb, 6ast), Aldridge 21 (7zb), Camby 0 (5zb), Crawford 20 (8ast), Batum 19 (6zb), a także Thomas 2, Felton 16, Smith 2, Matthews 11, Johnson 2, Smith 5, Williams 17, Babbit 3

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

2 komentarze

  1. Bart pisze:

    Cud… McM sięgnął po rezerwy i odesłał na ławkę Feltona…:)

  2. Bob pisze:

    Swoją drogą PTB z backcourtem z których najniższy Crawford ma 6’5” wygląda strasznie :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *