Dzień po dniu..Historia NBA od A do Ą (90)

Autor: Woy9

Witam w kolejny wieczór z historią ligi. Dziś zaprezentujemy Wam coś wielkiego i wspaniałego. Zapraszamy na niezapomniane show Michaela Jordana z 40-stką na karku oraz wielki wyczyn Davida Robinsona. Ponadto będzie o moim ulubionym Meczu Gwiazd z Salt Lake City, który nie był wcale rozgrywany w atmosferze sielanki. Starujemy!

21. II

Urodziny obchodzą min.:

Steve Francis (ex Rockets, Magic i Knicks, 34 lata)
Donte Greene ( Kings, 24 lata)

1. Na początek zaprezentuję Wam najlepszy występ Stevie’go Franchise’a (bo warto wspomnieć o dzisiejszym jubilacie) przeciwko Lakers, kiedy 11 lat temu dwoił się i troił przeciwko Lakers, zdobywając 44 oczka. Lakers dostali małą lekcję wówczas od pary Ming-Francis i musieli uznać wyższość Rakiet (108-104 dla gospodarzy). Obie ekipy potykały się jeszcze później w play offs. Rockets Jeffa Van Gundy’ego musiały uznać min. wyższość Jeziorowców Jacksona naszpikowanych talentami nie tylko Bryanta, ale również O’Neala, Malone’a oraz Paytona.

2. Michael Jordan rzuca 43 punktów z 40 wiosnami na karku w roku 2003 dla Wizards, w meczu przeciwko Nets. ‚Wesołe jest życie staruszka!’ Największy w historii NBA występ 40-letniego koszykarza należy oczywiście do Michaela Jordana. His Airness w 2003 roku przeciwko Nets trafiał na 60% skuteczności. Richard Jefferson załamywał ręce w trzeciej kwarcie, kiedy Air Mike trafił 7 rzutów z rzędu. Krycie przejmowali wówczas Jason Kidd a nawet Kenyon Martin, jednak nie zdołali uchronić swojego teamu od porażki i po raz kolejny najlepszy (dziś 49-letni) zawodnik w historii tej gry, dał świadectwo swojej nieprzeciętności.

3. David Robinson rzuca 50 oczek młodym Wilkom z Minnesoty w 1994 roku. Zespół Johna Lucasa miał w swoich szeregach uznanych graczy, jak niezwykle lubianego przez fanów na całym świecie Dennisa Rodmana, czy rekordzistę Sonics w ilości rzutów za trzy punkty – Dale’a Ellisa. Tamtejsi Spurs to była jednak drużyna wielkiego Admirała i niezapomnianego Davida Robinsona. Dave tymi 50 oczkami zapisał się pamięci fanów Spurs, jak również obecnych wówczas w Alamodome kibiców Ostróg. Co ciekawe, dwa miesiące później MVP sezonu zasadniczego, ukradł w ostatniej kolejce spotkań tytuł Króla Strzelców Shaquillowi O’Nealowi, aplikując Clippersom aż 71 oczek (career high i season high NBA).

4. NBA All Star 1993 (cały mecz do wglądu poniżej). Na koniec dzisiejszej wędrówki coś wspaniałego, mianowicie pierwsza moja relacja na żywo z Meczu Gwiazd z 1993 roku. Debiut Shaqa (i od razu pierwsza piątka kosztem Ewinga), wrogowie Jordan i Thomas po jednej stronie, Pippen i młody Grandmama Johnson na skrzydłach. Kierował nimi nie kto inny jak Brylantowy Pat. Z drugiej strony inne ówczesne gwiazdy z parą miejscowych graczy John Stockton i Karl Malone, z tyłu był jeszcze Szybowiec Drexler, a w debiucie na Zachodzie pojawił się późniejszy MVP ligi, Chuck Barkley.  Pod koszem królował wówczas w/w Robinson. Mecz był niezwykle zacięty, były elementy twardej, nowojorskiej obrony, a nad efektownymi zagraniami Western Conference czuwał wówczas debiutant z Suns na ławce trenerskiej, Paul Westphal.  Miłego wspominania;-)

Co jeszcze wydarzyło się tego dnia:

w 1960 słynny Szczudło wyrównał rekord debiutanta ligi, wrzucając Knickson 58 oczek.

–  w 1976 słynny coach N.Y. Knicks, Red Holzman wygrał 500 spotkanie w lidze, przeciwko New Orleans Jazz. Było to w słynnej do dziś MSG.

–  w 2006 roku w Quicken Loans padł pewien niecodzienny rekord Guinessa. 20 562 osoby na wzór Andersona Varejao ubrało peruki z kręconymi włosami! 

– w 2009 roku Don Nelson osiągnął granicę 1300. wygranych i dołączył do Lenny’ego Wilkensa. Warriors pokonali wówczas raczkujących Thunder aż 133-120.

na koniec, przed rokiem, doszło do pamiętnej wymiany między Knicks i Nuggets, na mocy której Carmelo A. trafił do Nowego Jorku.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

1 Odpowiedź

  1. majecha pisze:

    Masakra, po prostu masakra. Ten mecz MJ-a to jeden z jego najlepszych w karierze. Nie było 6 trójek w połowie, nie było 63 ptk w playoffach, nie było to flu game czy „Ręka Boga” na Russelu. W wieku 40 lat, wpieprzyć 43 ptk przy 60 prockach!…przecież zawodnik w tym wieku jest wypalony i ślepy, spod kosza nie trafia. Zebrać 10 piłek?? Stary dziad i do tego poniżej 2m wzrostu? W tym wieku Jordan miał 196, zmalał o 2 cm. 4 przechwyty? Co oni mu dali 4 razy piłę w łapska?
    Jeden z największych meczów MJ-a, rekord punktowy 40 latka-, można rzucic 7,8,9 trójek w połowie, można rzucić 64 ptk w PO, może nawet można pobić średnią z kariery 30.1 ale moim zdaniem ten rekord jest nie do pobicia. MJ to nie tylko najlepszy koszykarz w dziejach, to także przerażające MONSTRUM, któremu im więcej kłód rzucisz pod nogi, im więcej ciężaru spocznie na jego barkach, im więcej trudności napotka…tym bardziej staje się niemożliwy do zatrzymania. Kocham ten mecz, kocham tego gościa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *