Ricky Rubio nie daje o sobie zapomnieć. Big Three z Minny?

Mateusz pisał już wcześniej o wygranej Wolves nad 76ers. Ja chciałbym tylko wspomnieć krótko o kolejnym świetnym występie duetu Rubio – Pekovic. Może Hiszpan z Czarnogórcem nie rozumieją się jeszcze tak dobrze, jak Steve Nash z Marcinem Gortatem, ale praktycznie w każdym meczu popisują się jakimiś niesamowitymi zagraniami. Nie inaczej było teraz.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=quvvM_cGZuE&w=585]

Ricky zanotował 22 punkty, 6 zbiórek i 5 asyst, Pekovic 17 punktów i 9 zbiórek, a Kevin Love 20 punktów i 15 zbiórek oraz trafił decydujące rzuty wolne na 0.1 przed końcem meczu. Na tej trójce, Wolves mogą opierać swoją przyszłość, a już nawet tegoroczny bilans 16-16 wygląda całkiem nieźle.

Jak widzicie przyszłość zespołu z Minnesoty?

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

6 komentarzy

  1. Bartek pisze:

    Big Beard Three:D

  2. czubek23 pisze:

    Myślę że rzeczywiście te brody mogą mieć znaczenie.
    Niech tylko się nie golą i będziemy mieć Big ZZ Top from Minny.

  3. DawidBulls pisze:

    Gadajcie co chcecie ale Rubio i Love świetnie wyglądają z brodą , nie to co pan bez pierścienia ;)

    • majecha pisze:

      A Rodman świetnie wygląda z pongolem wystającym ze spodenek! Kogo to obchodzi jak wyglądają, kto się tym podnieca???

  4. Bartek pisze:

    czyli plota z Gasolem do Minny miałaby rację bytu. W końcu brodacz:D Nie zdziwię się, jeśli Adelman zechce jeszcze Hardena:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *